Ukazały się wytyczne ekspertów PAN kierowane do właścicieli kotów w związku z ryzkiem zakażenia ptasią grypą. W jaki sposób chronić kota? Co zrobić, gdy podejrzewamy, że kot jest chory?
2 sierpnia ukazały się wytyczne ekspertów PAN. Opracowanie kilku prostych zasad bezpieczeństwa, które mają na celu chronić zwierzęta przed zakażeniem ptasią grypą, przygotowali: prof. dr hab. Tadeusz Frymus, prof. dr hab. Krzysztof Pyrć oraz prof. dr hab. Romuald Zabielski z Komitetu Nauk Weterynaryjnych i Biologii Rozrodu PAN, któremu przewodniczy prof. dr hab. Wojciech Niżański.
Eksperci zaznaczają, iż przede wszystkim warto śledzić komunikaty Głównego Inspektoratu Weterynarii, a także obserwować, które obszary są zagrożone ptasią grypą i szczególnie na tych obszarach zwierzęta nie powinny opuszczać domu. Dlaczego? Ponieważ koty to łowcy polujący na ptaki. Jak czytamy w komunikacie:
Dzwonek przy obróżce skutecznie wypłoszy potencjalną ofiarą, a naszemu kotu być może uratuje życie. Jeżeli kot upoluje ptaka lub znajdziemy padłego w naszej okolicy – koniecznie poinformujmy o tym Straż Miejska lub Policję.
W czasie zagrożenia ptasią grypą ogromne znaczenie ma pożywienie kotów, wykluczmy z ich jadłospisu surowe mięso drobiowe i uniemożliwiajmy dostęp do śmieci. Sprzęt kuchenny i ręce po kontakcie z surowymi produktami drobiowymi umyjmy gorącą wodą i detergentem. Wirusy grypy są wrażliwe na powszechnie stosowane środki. Obowiązkowo myjmy ręce po przyjściu do domu, a buty, o które tak bardzo lubią ocierać się koty – chowajmy.
Reklama
Jak zauważają eksperci PAN wirus grypy ptaków może dość długo zachowywać aktywność w środowisku (np. w temperaturze +4°C ponad 2 miesiące, w zamrożeniu wiele miesięcy, w wodzie kilka tygodni), dlatego też zamrażanie pokarmu nie jest skutecznym sposobem na ich odkażanie.
Przede wszystkim zastanówmy się, czy nasz podopieczny wychodził na dwór lub mógł mieć kontakt z odchodami lub np. piórami ptaków lub czy jadł surowe produkty drobiowe albo mógł mieć dostęp do ich resztek. Bardzo dobrze znamy zachowania naszego kota, więc jeżeli dodatkowo staje się osowiały, traci zainteresowanie jedzeniem, ma problemy z oddychaniem, pojawiają się wydzielina z oczu, zaburzenia neurologiczne, biegunka – niezwłocznie skontaktujmy się z lekarzem weterynarii.
Reklama
W takim przypadku warto skorzystać z doświadczenia, którego nabyliśmy w pandemii. Warto założyć maseczkę z filtrem i rękawiczki oraz przyłbicę lub okulary. Te elementy ochronne pozwolą na skuteczne zabezpieczenie. Choć do tej pory nie odnotowano zakażeń ptasią grypą od kotów, to nie można ich wykluczyć. Przed wizytą u weterynarza warto również poinformować o naszych podejrzeniach.
W takim przypadku trzeba ciało zwierzęcia zapakować do szczelnego foliowego worka i pilnie skontaktować się lekarzem weterynarii. Podłogi, meble, parapety okienne, itp. należy zmyć wodą z dodatkiem detergentu i wysuszyć, a obrusy, narzuty, zasłony uprać w pralce automatycznej w temperaturze powyżej 50 stopni Celsjusza (wirus ptasiej grypy ulega zniszczeniu) i wysuszyć bez dostępu zwierząt. Unikajmy kontaktów i wizyt, szczególnie właścicieli kotów przez 7-8 dni. Zakażenie następuje głównie drogą oddechową i pokarmową. Czas inkubacji ptasiej grypy u ludzi wynosi 2-8 dni, u ptaków – 3-5 dni. Jeżeli mieliśmy kontakt z kotem, który wykazuje opisane objawy ptasiej grypy i wystąpią u nas jakiekolwiek objawy choroby układu oddechowego należy natychmiast skontaktować się z lekarzem.
Reklama
--
Źródło: materiały prasowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze