W święta i sylwestra potrafimy nie tylko dużo zjeść, ale też dużo wypić. Nasz organizm nie jest niezniszczalny. Wręcz przeciwnie, reaguje nawet na najmniejsze skrajności i odchyły w diecie, a co dopiero w tak intensywnym czasie jak święta i sylwester. Wątroba, choć wytrzymała, potrafi się przeciw temu zbuntować. Przepracowana przez tłuste jedzenie, alkohol i leki, może dawać sygnały o swoim niedomaganiu. Nasza rozmówczyni, Joanna Zielewska (dietetyczka i autorka książek) radzi, jak pomóc przemęczonej wątrobie i jednocześnie całemu organizmowi.
- Wątroba jest wytrzymała. Długa wybacza słabość do tłustego jedzenia i łykania leków bez opamiętania, dzielnie broni organizm przez tym, co trafia do niego z zewnątrz. Umie się regenerować i zastępować uszkodzone fragmenty. Kiedy jednak musi mierzyć się z ciężkim jedzeniem, a niekiedy dodatkowo z alkoholem, bywa że się buntuje - mówi psychodietetyczka Joanna Zielewska.
Wątroba jest piętą achillesową pań. Nie dość, że jest pięć razy mniej odporna na działanie alkoholu niż męska, to jeszcze przez całe życie jest narażona na wiele czynników, które ją osłabiają. Do nich należy długotrwałe stosowanie środków hormonalnych (antykoncepcja czy terapia hormonalna w okresie menopauzy).
Co dzieje się, gdy organ niedomaga? Otaczająca wątrobę torebka ochronna (błona otrzewnowa) rozciąga się, zwiększając nacisk na sąsiadujące z nią jelita i żołądek. Czujemy nieprzyjemne kłucia w boku, rozpieranie pod żebrami. To pierwszy znak, że wątroba sobie nie radzi. Inne sygnały to:
- wolniejsza przemiana materii, a w konsekwencji skłonność do nadwagi lub otyłości,
- chroniczne zmęczenie,
- podwyższone ciśnienie krwi,
- wzdęcia, biegunki, zaparcia, gorycz w ustach,
- wahania nastroju - wzmożony apetyt na słodycze.
Gdy organizm jest przeciążony, a wątroba daje znać, że ma dość, nie ma lepszego sposobu, jak pozwolenie jej na odpoczynek. Co to znaczy? Joanna Zielewska radzi:
- Jemy mniejsze posiłki - takie nie większe nić nasza pięść, ale za to 4- 5 razy dziennie i takich samych odstępach czasu.
- To, co można zjeść na surowo, jemy w postaci surówek czy sałatek. Nie smażymy, lecz dusimy na wodzie z dodatkiem olejów roślinnych lub pieczemy w folii.
- Posiłki powinny być świeże, nie odgrzewane. Produkty wymagające obróbki termicznej przyrządzamy na parze lub gotuj w małej ilości wody pod przykryciem.
- Mocno ograniczamy na parę dni sery, śmietanę, pieczywo pszenne, słodycze, cukier, prażone orzeszki, grzyby, nawet mocną herbatę i kawę.
Warte polecenia jest uzupełnienie oczyszczania sokiem z żurawiny i jabłek. Podobnie działa niesłodzony kompot z suszu. Albo zioła: napar z mniszka lekarskiego i korzenia karczocha. Zioła te regenerują komórki wątroby, działają żółciopędnie i żółciotwórczo.
- Polecam też dłuższą, nocną przerwę. Chodzi o to, by układ trawienny naprawdę odpoczął, a organizm zdążył naprawić szkody spowodowane przecukrzoną krwią. Dlatego ustalamy, że nie jemy przynajmniej przez 12, a jeszcze lepiej 14 godzin - np. między 19 a 9 rano. To naprawdę wykonalne - przekonuje ekspertka.
Reklama
Wątroba lubi ziołowe kuracje, ale takie napary trzeba popijać po każdym posiłku a przynajmniej po bardziej obfitym. Można sięgnąć po tabletki - zazwyczaj zawierają wyciągi z nasion ostropestu plamistego, który zawiera dobroczynną sylimarynę, oraz ziela karczochów bogatego w żółciopędną cynarynę.
Wyciągi roślinne wspierają, a nawet inicjują one w organizmie procesy naprawcze, odmładzające, detoksykujące i odpornościowe.
- Nasz organizm ma taką moc, ale z powodu wielu niekorzystnych czynników, jakie na nas działają, czyli przez stresy, przemęczenie, smog i detergenty, są one zakłócane i zawodzą - tłumaczy Zielewska.
Reklama
Poza wzmacnianiem odporności, adaptogeny dobrze chronią wątrobę, utrzymują prawidłowy poziom cukru we krwi, wspomagają procesy myślowe i metabolizm, działają przeciwmiażdżycowo. Wnikając do organizmu adaptogeny „znajdują” słabe punkty i tam działają najintensywniej. W ten sposób regulują działanie całego „systemu” i przywracają fizjologiczną równowagę (homeostazę).
Popularne adaptogeny to:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze