Szumy uszne zwykle kojarzone są z dolegliwościami osób dorosłych. Tymczasem mogą występować również u dzieci. Niechęć do zabawy, trudności z zasypianiem albo gorsze oceny w szkole mogą o nich świadczyć. Prof. Danuta Raj-Koziak, otolaryngolog, audiolog i foniatra, tłumaczy, jak rozpoznać szumy uszne u dzieci.
Prof. Danuta Raj-Koziak: Badania epidemiologiczne, które przeprowadziliśmy, wykazały, że szumy uszne występują około 3 proc. dzieci. Jeżeli chodzi u dzieci, u których występuje niedosłuch, to ta częstość szumów się zwiększa. I tutaj ten odsetek już wynosi 9 proc.
Szumy mogą się pojawić w różnym wieku, ale od około piątego, szóstego roku życia dziecko będzie nam w stanie zgłosić problem albo zdać sobie sprawę, że ten dźwięk, który słyszy w ciszy, nie jest normą.
Rzeczywiście jest tak, że dzieci same z siebie nie zgłoszą problemu. Jednak zapytane potrafią bardzo dokładnie opowiedzieć, co odczuwają bardziej lub mniej obrazowo. Starsze dziecko potrafi opisywać już jak osoba dorosła, że są to syczenie, brzęczenie, piski. Trzeba też zwrócić uwagę na zachowanie dziecka. Ono może się zmienić w domu, w szkole, podczas zabaw. W domu mogą się pojawić problemy z zasypianiem. Dziecku będzie trudno zasnąć, nie będzie wiedziało, dlaczego tak się dzieje, będzie chciało np. żeby zostawić zapaloną lampkę. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie pozaszkolne, np. może wystąpić niechęć do podejmowania pewnych aktywności, zabaw z rówieśnikami. W szkole mogą to być trudności z koncentracją, gorsze wyniki w nauce. Wszystko to może wskazywać na szumy uszne, które wpływają na funkcjonowanie tego dziecka.
Jest to pierwsze w świecie narzędzie, które opracowaliśmy w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu, które służy do tego, żeby ocenić, jak bardzo dziecku te szumy dokuczają. Ono jest dedykowane dla dzieci mniej więcej powyżej 10. roku życia, bo uważamy, że dopiero w tym wieku dziecko ma możliwość takiego świadomego wypełnienia tego kwestionariusza.
Szumy są dolegliwością subiektywną, czyli odczuwa je tylko dziecko my nie mamy możliwości jakiegoś obiektywnego ich pomiaru, w związku z tym w każdej takiej dolegliwości narzędziem z wyboru do oceny jest zestaw 11 pytań z możliwością 3 odpowiedzi na każde. U dorosłych tych narzędzi jest mnóstwo, u dzieci jest to pierwsze narzędzie i ono będzie pomocne do tego, żeby sprawdzić na początku, jak bardzo szumy dokuczają po zastosowaniu terapii? Jaki efekt osiągnęliśmy?
Tak, ale to zależy od przyczyny u dzieci. Tutaj sytuacja ma się nieco inaczej niż u dorosłych, dlatego że u dzieci szumy uszne mogą być związane z infekcjami górnych dróg oddechowych, zapaleniami wysiękowymi uszu, dysfunkcjami trąbek i w tych schorzeniach wyleczenie choroby podstawowej spowoduje ustąpienie szumu usznych. Jednak są szumy uszne tzw. przewlekłe, które mają charakter trwały. Tak się dzieje w sytuacjach, kiedy dziecko ma trwały niedosłuch. Wtedy postępowaniem z wyboru jest założenie aparatów słuchowych, czasem z funkcją generatora szumu.
Takie urządzenie daje podwójny zysk. Dziecko lepiej słyszy i szumy ustne ulegają wyciszeniu. Gdy szumy uszne wpływają bardzo destrukcyjnie na życie dziecka, czasem pomocny jest psycholog. Czasem konieczna jest terapii kognitywno-behawioralna u dziecka, ale dopiero od 7. roku życia dziecka.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo te szumy dokuczają i od przyczyny. Najlepiej znaleźć przyczynę i ją wyeliminować. Należy jednak założyć, że to jest od kilku do kilkunastu miesięcy terapii.
Najlepszym adresem jest lekarz, audiolog czy jest lekarz, który specjalizuje się w zaburzeniach słuchu i on będzie mógł wdrożyć postępowanie diagnostyczne, które w zasadzie nie różni się od postępowania u osób dorosłych i potem wybrać najbardziej optymalną terapię do zastosowania u dziecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze