Sejm pracuje właśnie nad zmianami w pakiecie onkologicznym. Jedną z propozycji jest rezygnacja z obligatoryjnego obowiązku zwoływania konsyliów. Czy to dobrze dla pacjentów?
W uzasadnionych medycznie przypadkach lekarze będą mogli zrezygnować z obowiązku organizowania konsyliów. To jedna z propozycji, która trafiła do Sejmu razem z innymi zmianami w pakiecie onkologicznym. Krytykuje ją m.in. prof. Jacek Jassem, współtwórca Strategii Walki z Rakiem.
Co złego, co dobrego w pakiecie zmian
- Na pewno dobre jest to, że zmniejsza się biurokracja, a także że kartę DiLO w momencie podejrzenia nowotworu będzie mógł założyć onkolog, a nie tylko lekarz POZ. Dobrze oceniam usunięcie sztucznego podziału na diagnostykę wstępną i pogłębioną oraz tzw. "widełek" trafności rozpoznań, w których musiał się zmieścić lekarz POZ . Miejmy także nadzieję, że do pakietu zostanie włączona opieka paliatywna, bo jej limitowanie byłoby bezduszne – ocenia prof. Jacek Jassem, onkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Niepokojąca jest próba zniesienia obowiązku konsyliów lekarskich, które moim zdaniem są największym osiągnięciem pakietu – mówi prof. Jassem. - Lepiej zrobić dwa konsylia niepotrzebnie niż nie zrobić w ogóle, bo to może przekreślić szanse chorego na uratowanie życia.
Po co pacjentowi konsylium?
W ubiegłym tygodniu nad rządowym projektem zmian w pakiecie onkologicznym pracowała sejmowa Komisja Zdrowia. O pozostawienie w onkopakiecie zapisów o obowiązkowych konsyliach apelował do ministra zdrowia szef sejmowej KZ, Bartosz Arłukowicz. – Konsylium było wprowadzone do pakietu dokładnie po to, żeby pacjent nie musiał biegać od lekarza do lekarza i samemu szukać porady u różnych specjalistów. Wprowadzając tak miękki zapis o tym, że lekarze w uzasadnionych przypadkach mogą zrezygnować ze zorganizowania konsylium, spowoduje to, że tych konsyliów po prostu nie będzie – podkreślał Bartosz Arłukowicz.
Co planuje Ministerstwo Zdrowia?
Projekt, który był rozpatrywany przez Komisję Zdrowia, nie wprowadza żadnych przepisów dotyczących konsyliów, ani nie modyfikuje dotychczas obowiązujących – wyjaśnia resort zdrowia. Tę kwestię reguluje tzw. rozporządzenie koszykowe z zakresu leczenia szpitalnego. Projekt nowelizacji tego rozporządzenia zostanie skierowany do konsultacji publicznych w ramach odrębnego procesu legislacyjnego, po uchwaleniu ustawy – podkreśla MZ i dodaje, że uwagi zgłoszone na Komisji Zdrowia dotyczyły materiałów roboczych zawierających jedynie zarys zmian, które mogłyby ewentualnie zostać zaproponowane w projektach rozporządzeń. Obok utrzymania zasady organizacji konsyliów zaproponowano w nich wprowadzenie możliwości odstąpienia od ich zwoływania w uzasadnionych medycznie przypadkach, co powinno zostać odnotowane w dokumentacji medycznej. Wstępne propozycje zasygnalizowane w tych materiałach nie są jednak przedmiotem jakichkolwiek prowadzonych obecnie prac legislacyjnych – deklaruje resort zdrowia.
W przyszłym tygodniu Sejm będzie dalej pracował nad zmianami w pakiecie onkologicznym. Projekt trafi do drugiego czytania na posiedzeniu plenarnym.
Aleksandra Smolińska, Janusz Maciejowski
Foto: GUMED
Polecamy także:
O pracach w Komisji Zdrowia nad zmianami w pakiecie onkologicznym pisaliśmyChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!