Reklama

Prezes AstraZeneca: polscy pacjenci zasługują na to, co najlepsze

Polityka Zdrowotna
12/02/2025 09:30

O pakiecie farmaceutycznym, odwracaniu piramidy świadczeń oraz dostępności nowych terapii dla polskich pacjentów rozmawiamy z Wiktorem Janickim, prezesem AstraZeneca w Polsce.

To dalsza część naszej rozmowy z zarządem AstraZeneca w Polsce. Pierwsza jest pod tym linkiem

Polska miejscem innowacji

Politykazdrowotna.com: Jakie widzicie Państwo, jako AstraZeneca, korzyści i jakie zagrożenia w zapowiadanych zmianach w pakiecie farmaceutycznym?

Wiktor Janicki: Pakiet farmaceutyczny stanowi odpowiedź na pytanie, czy Europa widzi się jako miejsce, gdzie innowacja będzie się rozwijała, czy dojdzie tu do stagnacji innowacji w obszarze farmaceutycznym. Głęboko wierzymy, że biorąc pod uwagę problem starzejącego się społeczeństwa, Europa powinna zainwestować w rozwój innowacji w tym obszarze. Pakiet farmaceutyczny, który na poziomie deklaratywnym miał zwiększyć innowacyjność i konkurencyjność w Unii, proponuje jednak kilka rozwiązań, które wydają się iść w przeciwnym kierunku. To jest nasza podstawowa obawa. Widzimy, że Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania czy kilka innych krajów zaczyna przejmować wiodącą rolę, jeżeli chodzi o rozwój nowych cząsteczek. Unia Europejska przespała moment, w którym wyrosła konkurencja poza nią. Jeżeli nie podejmiemy szybkich działań, żeby ten trend odwrócić, inwestycje zostaną przekierowane tam, gdzie przewidywalność jest większa. Jeśli w UE wygra myślenie krótkowzroczne, a nie strategiczne, to stracimy swoją szansę.

Reklama

Jednym z elementów rozwoju przemysłu farmaceutycznego i rozwoju dostępności leków ma być zapowiadana wspólna ocena leków. Jak tę reformę oceniacie, jak ona może wpłynąć na dostępność nowych terapii, chociażby dla polskich pacjentów? Jakie widzicie szanse i ryzyka?

Przede wszystkim należy przypomnieć, że mówimy o połączeniu etapu oceny klinicznej, a nie farmakoekonomicznej terapii – ta pozostaje dalej kompetencją krajowych urzędów. Podstawową szansą tego rozwiązania jest przyspieszenie całego procesu oceny. W chwili obecnej w 27 państwach UE równolegle dokonywana jest ocena tych samych danych, wynikających z rejestracyjnego badania klinicznego, co musi doprowadzić do tych samych wniosków. W nowej formule unikamy tego rodzaju powielania procesów. To, co jest istotne w tym procesie, to fakt, że bierze on pod uwagę również krajową specyfikę, wynikającą z różnic w stosowanych terapiach będących standardem w poszczególnych krajach. Wspólna ocena leków przewiduje możliwość rozpoznania i uwzględnienia tego w procesie oceny. Jedyne ryzyko, jakie na tym etapie widzimy jest takie, że kraje nie do końca zawierzą temu procesowi i będą nadal próbowały dokonywać swojej własnej oceny, mimo wyników wygenerowanych na poziomie UE.

Jak przyspieszyć proces refundacji?

A jak państwo oceniacie gotowość polskich organów do implementacji ewentualnej wspólnej oceny klinicznej?

Wydaje mi się, że ta gotowość wzrasta z każdym dniem. Na etapie wspólnej oceny Polska ma możliwość wniesienia swojej perspektywy co do PICO, czyli parametrów, które są brane pod uwagę w ocenie danego leku. Następnie na końcu tego procesu otrzymuje pewien wynik i jest on uwzględniany na etapie dalszej oceny farmakoekonomicznej. Ocena kliniczna i farmakoekonomiczna są kluczowymi elementami procesu refundacyjnego. W idealnej sytuacji wspólna ocena kliniczna powinna przyspieszyć procesy refundacyjne, na czym nam wszystkim zależy.

Reklama

Czy jako firma jesteście w stanie podejmować, bądź podejmujecie takie aktywności i działania, które przyspieszą proces refundacji leku?

Staramy się je podejmować na kilku poziomach. Zacznę od tego, co jest w 100% w naszych rękach, czyli jak najszybsze złożenie wniosku refundacyjnego. Większość wniosków składamy w ciągu trzech miesięcy od rejestracji leku. Drugim elementem jest jakość tych wniosków. Postawiliśmy na to, żeby każdy nasz wniosek był przemyślany i dawał jasną informację: o jakiej populacji mówimy, jaką ofertę finansową chcemy przedstawić, w jaki sposób chcemy zarządzić ryzykami, co do których wiemy, że ministerstwo oczekuje, że zostaną uwzględnione. Staramy się również sprawnie przeprowadzać negocjacje. Oczywiście są one czasami łatwiejsze, czasami bardziej wymagające, co zależy od natury samego obszaru terapeutycznego. Natomiast muszę powiedzieć, że cieszy nas to, że na każdej kolejnej liście refundacyjnej pojawiają się nowości – to dowód na to, że współpraca z Departamentem Polityki Lekowej i Farmacji jest bardzo dobra – łączy dialog oraz wzajemne zrozumienie. To również prowadzi do przyspieszenia dostępności leków w refundacji.

Odwrócona piramida świadczeń to dobry kierunek

Jak państwo, jako AstraZeneca, zapatrujecie się na zapowiedzi ministerstwa o konieczności odwracania piramidy świadczeń?

Podchodzimy do tego projektu z dużym entuzjazmem, ponieważ przyszłość, bez wprowadzenia tego rodzaju zmian, budzi niepokój. Polski system ochrony zdrowia nie jest bowiem obecnie przygotowany na wyzwania związane ze starzejącym się społeczeństwem, które generuje rosnące zapotrzebowanie na opiekę zdrowotną. Zasoby – zarówno ludzkie, finansowe, jak i infrastrukturalne – są niewystarczające, aby sprostać temu, co nas czeka za 10–15 lat.

Reklama

Co konkretnie?

Dalsze funkcjonowanie systemu, w którym szpital odgrywa centralną rolę, a od niego rozchodzą się różne ścieżki opieki, szybko stanie się wąskim gardłem. W rzeczywistości już teraz system zmaga się z ograniczeniami. Dlatego nie tylko z entuzjazmem wspieramy kierunek zaproponowany przez ministerstwo, ale też aktywnie angażujemy się tam, gdzie możemy. Widzimy ogromny potencjał w opiece koordynowanej POZ, która pozwala na odciążenie wąskiej grupy specjalistów, przenosząc część odpowiedzialności na szeroką grupę lekarzy rodzinnych. Duże możliwości dostrzegamy także w opiece farmaceutycznej – zawodzie, którego potencjał wciąż nie jest w pełni wykorzystany. Farmaceuci to świetnie wykształceni specjaliści, którzy mogliby przejąć więcej obowiązków, co byłoby istotnym wsparciem dla systemu. Inspirują nas kraje takie jak Szwecja, gdzie ciężar opieki został przesunięty z hospitalizacji na AOS, z AOS-u na POZ, z POZ-u na farmaceutów, a nawet na samoopiekę. Pacjenci w standardowych przypadkach zaczynają od dbania o siebie, bez potrzeby wizyty u lekarza czy farmaceuty. Głęboko wierzymy, że taka transformacja – od odpowiedzialności za własne zdrowie, przez farmaceutów i lekarzy POZ, aż po specjalistów i szpitale – jest jedyną szansą na efektywne funkcjonowanie systemu w przyszłości.

Uważam, że wiele elementów farmakoterapii mogłoby zostać przeniesionych poza szpitale, np. do domów pacjentów. Dzięki temu mogliby oni odwiedzać szpital raz na trzy miesiące, a nie co kilka tygodni, co dodatkowo odciążyłoby wyspecjalizowane zasoby. Szpitale mogłyby skoncentrować się na leczeniu przypadków, które nie mogą być przyjęte w innych miejscach.

Reklama

I to nie jest zmiana na rok ani na dwa. Chociażby przebudowanie świadomości społecznej w kierunku brania odpowiedzialności za własne zdrowie jest pracą na poziomie edukacji dzisiejszych dzieci – by potrafiły w przyszłości odpowiedzialnie myśleć o swoim zdrowiu. I to jest chyba mój największy niepokój: na ile potrafimy wypracować strategiczny kierunek, w którym chcemy podążać w perspektywie wielu lat.

AstraZeneca i plany na 2025 rok

Czy udało się zrealizować wszystkie plany AstraZeneca na poprzedni rok? Jakie są najważniejsze cele w tym roku?

Nie zrealizowaliśmy wszystkich planów, ale to dobrze – oznacza to, że nasze cele są ambitne. Rzeczywistość często wymaga elastyczności i dostosowywania planów. Niemniej jednak cieszymy się z wielu osiągnięć, takich jak nowe refundacje, np. w leczeniu hipofosfatazji i nowotworów dróg żółciowych. Kolejne nasze terapie są udostępniane pacjentom i raduje nas to, że cały czas mamy perspektywę następnych refundacji.

Reklama

Widzimy zwiększający się dostęp pacjentów do diagnostyki. Widzimy zmieniającą się rzeczywistość w obszarze podstawowej opieki zdrowotnej, na przykład coraz więcej pacjentów jest włączanych w opiekę koordynowaną, co przyspiesza postawienie diagnozy, a zarazem wdrożenie nowoczesnego leczenia. To wszystko wpływa również na pozytywną realizację naszych planów.

W 2025 roku zamierzamy kontynuować rozmowy z Ministerstwem Zdrowia na temat nowych refundacji, szczególnie w onkologii i chorobach rzadkich. Chcemy także dalej promować odwracanie piramidy świadczeń, inwestować w kampanie świadomościowe i czerpać inspiracje z dobrych praktyk innych krajów, takich jak Szwecja czy Czechy.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/02/2025 09:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości