Nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich w Polsce to poważny problem zdrowotny i ekonomiczny, który generuje straty przekraczające 20 mld zł rocznie - pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Eksperci wskazują, że ponad połowa pacjentów ignoruje terapię, co pogarsza wyniki leczenia i obciąża system. Kluczowe znaczenie ma poprawa komunikacji lekarz–pacjent oraz zmiana stylu życia i regularność leczenia.
Z danych opisanych przez „Dziennik Gazeta Prawna” wynika, że ponad połowa polskich pacjentów nie przestrzega zaleceń lekarzy. Problem dotyczy nie tylko przyjmowania leków, ale także takich elementów jak aktywność fizyczna, dieta czy regularne wizyty kontrolne.
Dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz podkreśla:
Nie chodzi tylko o regularne przyjmowanie leków. To także zmiana stylu życia, stosowanie się do zaleceń sposobu żywienia, aktywność fizyczna czy systematyczne kontrole lekarskie.
Eksperci szacują, że koszty nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych w Polsce przekraczają 20 mld zł rocznie. Wskazuje się jednak, że są to głównie koszty bezpośrednie, a rzeczywiste straty mogą być jeszcze wyższe.
Brak skutecznego leczenia prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia pacjentów, większej liczby hospitalizacji i większego obciążenia systemu ochrony zdrowia.
Zdaniem Aleksandra Prejbisza jednym z głównych powodów jest sposób funkcjonowania systemu. Lekarze często nie mają wystarczająco dużo czasu na rozmowę z pacjentem i dokładne wyjaśnienie terapii.
Jak zaznaczył ekspert:
Gdyby lekarze mieli więcej czasu na rozmowę z pacjentem, na spokojne wytłumaczenie istoty choroby i zaleceń (...), skala problemu byłaby mniejsza.
Reklama
Prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz zwraca uwagę, że ogromne znaczenie ma partnerska relacja między pacjentem a lekarzem. Kluczowe są zaufanie i współodpowiedzialność za leczenie, które zwiększają szanse na skuteczną terapię.
Bez zaangażowania pacjenta nawet najlepiej dobrane leczenie może nie przynieść efektów.
Eksperci wskazują na Portugalię jako przykład skutecznych zmian systemowych. W ciągu 30 lat udało się tam zwiększyć skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego z 3 proc. do 50 proc.
W proces zaangażowano wiele środowisk: lekarzy, farmaceutów, organizacje pozarządowe, instytucje państwowe i samych pacjentów. To pokazuje, że poprawa sytuacji jest możliwa, ale wymaga szerokiej współpracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze