Porody, zawały, neonatologia dla noworodków, ale też onkologia w ramach pakietu onkologicznego - wiążą się z koniecznością natychmiastowego udzielenia pomocy. Inaczej pacjent może umrzeć. Dlatego NFZ płaci za nie ponadlimitowo. W teorii, bo z powodu braku pieniędzy oddziały Funduszu zalegają z wypłatami szpitalom. Na prośbę partnerów społecznych prezes NFZ podał o jaką kwotę chodzi. Za 8 miesięcy roku ponad 266,5 mln zł.
Podkreślmy, że nie chodzi o procedury ponadlimitowe, wykonywane przez placówkę w pewnym sensie na własne ryzyko (gdy placówka wyczerpie środki z umowy, przyjmując kolejnych pacjentów nie wie, kiedy i ile pieniędzy dostanie za te procedury).
Chodzi o takie procedury, których udzielenia szpital nie może odmówić i ma teoretycznie gwarancję, że dostanie za nie zapłatę.
Z informacji prezesa NFZ Andrzeja Jacyny przygotowanej dla resortu zdrowia, do której dotarła Polityka Zdrowotna wynika, że najgorzej sytuacja wygląda na Mazowszu. To ono generuje ok. 38 proc. zaległości. Powody są znane od lat: algorytm, przez który Mazowsze oddaje dużą część swoich pieniędzy innym regionom (na tyle dużą, że na samym Mazowszu mającym wiele placówek środków brakuje) oraz specjalistyczne placówki ratujące np. wcześniaki z różnych regionów kraju.
Poniżej publikujemy listę zaległości w poszczególnych regionach.
Oddziały Funduszu:
Dolnośląski - 23,17 mln zł zaległości za okres 8 miesięcy
Kujawsko-Pomorski - 46,86 mln zł
Lubelski - 5,14 mln zł
Łódzki - 7,9 mln zł
Małopolski - 18,05 mln zł
Mazowiecki - 106,30 mln zł
Opolski - 2,43 mln zł
Podkarpacki - 2,75 mln zł
Podlaski - 6,65 mln zł
Pomorski - 10,65 mln zł
Śląski - 25,82 mln zł
Świętokrzyski - 2,74 mln zł
Warmińsko-Mazurski - 4,06 mln zł
Wielkopolski - 0
Zachodniopomorski - 2,4 mln zł
Alivia: zobowiązania są jeszcze wyższe
Informację z NFZ dostała też i przekazała dalej Fundacja Alivia. Podkreśla jednak, że dane z Funduszu nie są pełnym obrazem zobowiązań wobec szpitali.
- W przypadku wszystkich rodzajów świadczeń w onkologii zaległości tylko na Mazowszu to ponad 190 mln zł. Minister zdrowia podpisuje porozumienia płacowe z kolejnymi grupami zawodowymi, a na leczenie zaczyna brakować pieniędzy. Dzisiaj już wiemy, że ustawa o przeznaczeniu 6% na publiczne finansowanie ochrony zdrowia pójdzie na pokrycie kosztów pensji. Pacjenci tych pieniędzy nie zobaczą – mówi Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Onkologicznej Alivia i dodaje: – Nie zostawimy sytuacji bez odpowiedzi. W przyszłym tygodniu planujemy przedstawić problem Panu Premierowi. Pokażemy, że te liczby przekładają się na dramatyczną sytuację pacjentów. Pieniędzy brakuje m.in. na sfinansowanie leków wprowadzonych ostatnio do refundacji.
Krótka kołdra
W skali całego budżetu na regiony to może nie jest wiele, ale pokazuje trudną sytuację oddziałów, które za te procedury starały się płacić od razu. Teraz muszą jednak mieć zabezpieczone środki na podwyżki pracowników medycznych, finansowanie ryczałtu szpitalom w sieci i wiele innych zadań. Lepszy spływ składki, o którym stale słyszymy, najwyraźniej nie jest wystarczający. Świadczą też o tym zresztą wstrzymywane pilotaże opieki koordynowanej czy opóźnienia i ograniczenia w uruchamianiu programów lekowych wpisywanych na listę refundacyjną.
Będzie dyskusja
Zestawienie zostało przygotowane na prośbę członków Trójstronnego Zespołu do Spraw Ochrony Zdrowia. Chcą przedyskutować tę sprawę z ministerstwem i Funduszem na spotkaniu za niespełna dwa tygodnie.
AK
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!