Program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej” ruszył w połowie maja, a już zyskał dużą popularność – do 15 lipca złożono ponad 640 tysięcy ankiet. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, aż 58 proc. uczestników to osoby w wieku 20–39 lat. Celem programu jest profilaktyka chorób cywilizacyjnych i promocja zdrowego stylu życia, a działania wspierają eksperci i media.
Program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej” został oficjalnie zaprezentowany 14 maja przez minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Już w ciągu dwóch miesięcy zyskał dużą popularność. Jak wynika z danych resortu, do 15 lipca 2025 roku złożono 640 434 ankiety zdrowotne.
Co ciekawe, najliczniejszą grupę uczestników – aż 58 procent – stanowią osoby młode, w wieku 20–39 lat. To pokazuje, że kampania trafia także do tych, którzy rzadziej pojawiają się w gabinetach lekarzy, ale są świadomi potrzeby dbania o swoje zdrowie.
Głównym celem programu jest wczesne wykrywanie chorób cywilizacyjnych, takich jak:
choroby układu krążenia,
cukrzyca,
zaburzenia funkcji tarczycy,
niektóre nowotwory,
zakażenie HCV,
zaburzenia psychiczne i poznawcze.
Ale to nie wszystko. Ministerstwo chce również, by program stał się impulsem do zmiany stylu życia, promocji aktywności fizycznej, zdrowej diety i szczepień ochronnych. To nie tylko profilaktyka chorób, ale też motywacja do tego, by regularnie oceniać stan swojego zdrowia – podkreśla resort w komunikacie.
W tworzenie programu zaangażowani zostali krajowi konsultanci z medycyny rodzinnej, gastroenterologii i pielęgniarstwa rodzinnego. Dzięki temu bilans oparty jest na aktualnej wiedzy i rekomendacjach medycznych.
Duży wpływ na popularność programu miała też promocja – zarówno w internecie (strony MZ i NFZ), jak i w przestrzeni publicznej. „Moje Zdrowie” pojawiło się m.in. w Strefie Zdrowia na Pol’and’Rock Festival, w telewizji śniadaniowej i w ramach trasy informacyjnej TVP Info „Polska na Tak”.
Program ma na celu wzmocnienie roli podstawowej opieki zdrowotnej w działaniach profilaktycznych. Dzięki temu POZ staje się nie tylko miejscem leczenia, ale także zapobiegania chorobom i promowania zdrowych nawyków.
Zainteresowanie Polaków pokazuje, że istnieje duża potrzeba prostych i dostępnych narzędzi do oceny zdrowia. Jeśli program utrzyma swoje tempo, może stać się ważnym elementem nowoczesnej polityki zdrowotnej – szczególnie w walce z chorobami, które rozwijają się po cichu.
Źródło: Ministerstwo Zdrowia, odpowiedź na interpelację posłanki Anny Pieczarki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze