Studia medyczne w Polsce stają się coraz bardziej popularne wśród studentów zagranicznych. W ubiegłym roku ukończyło je około 3 tysiące cudzoziemców, a liczba zagranicznych studentów wciąż rośnie. Najwięcej z nich pochodzi z Ukrainy, ale są też osoby z krajów takich jak Somalia czy Trinidad i Tobago.
Jak poinformował wiceminister nauki prof. Andrzej Szeptycki podczas konferencji IntMedPOL25 w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, kierunki medyczne w Polsce cieszą się coraz większą popularnością wśród obcokrajowców. Obecnie studiuje je już ponad 14,5 tys. studentów z zagranicy. Dla porównania – w roku akademickim 2018/2019 było ich około 11 tysięcy.
Tylko w 2024 roku studia medyczne w Polsce ukończyło około 3 tysiące cudzoziemców. Najwięcej zagranicznych studentów pochodzi z Ukrainy, ale są też osoby m.in. z Somalii, Sierra Leone i Trynidadu i Tobago.
Prof. Andrzej Szeptycki zaznaczył, że studia medyczne w Polsce są wymagające, ale cechuje je wysoka jakość. Absolwenci zagraniczni kierunków medycznych radzą sobie na polskim rynku pracy równie dobrze jak ich polscy koledzy, co nie zawsze jest regułą w innych dziedzinach.
Wzrost zainteresowania studiami niesie jednak także wyzwania. Chodzi przede wszystkim o procesy rekrutacyjne i kwestie wizowe. Rząd przygotował ustawę, która ma pomóc uczelniom skuteczniej rekrutować rzeczywistych kandydatów na studia, a jednocześnie utrudnić nadużycia.
- Jeśli chodzi o ich rekrutację, to w tej chwili w parlamencie procedowana jest ustawa o likwidacji nieprawidłowości w systemie wizowym. To jest pokłosie afery wizowej z czasów PiS. Ustawa, kiedy wejdzie w życie, z jednej strony ma uniemożliwić uzyskiwanie wiz studenckich dla osób, które nie spełniają kwalifikacji, żeby studiować w Polsce, a z drugiej strony ma udrożnić wydawanie wiz dla kandydatów, którzy naprawdę w Polsce chcą studiować - podkreślił wiceminister.
Konferencja IntMedPOL25 skupiła się na przyszłości zagranicznych absolwentów kierunków medycznych w Polsce. Dyskutowano o barierach w zatrudnianiu medyków spoza Polski oraz o potrzebie uzupełnienia braków kadrowych w służbie zdrowia.
Jak podano na stronie Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, na świecie brakuje nawet 10 milionów medyków. Problem ten dotyczy również rozwiniętych krajów Europy. Dlatego zagraniczni absolwenci polskich uczelni mogą okazać się ogromnym wsparciem dla systemu ochrony zdrowia – nie tylko w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze