Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych wyraziła zadowolenie z objęcia refundacją innowacyjnych leków stosowanych w leczeniu zaawansowanego raka piersi i rozszerzenia wskazać do stosowania innych leków. Jednocześnie wskazuje, że osiągnięcie takiego standardu nadal nie jest możliwe w innych nowotworach.
Ministerstwo zdrowia w poniedziałek opublikowało projekt wrześniowej listy refundacyjnej.
- Przede wszystkim pragniemy wyrazić zadowolenie z objęcia refundacją Kisqali i Ibrance – innowacyjnych leków stosowanych w leczeniu zaawansowanego raka piersi, a także leku Perjety (pertuzumabu) w skojarzeniu Herceptin (trastuzumabem) w ramach przedoperacyjnego leczenia raka piersi. Uzupełnienie programów lekowych dedykowanych kobietom z rakiem piersi o te terapie oznacza dorównaniu europejskim standardom leczenia tego nowotworu, czego od dawna oczekiwały polskie kobiety - czytamy w stanowisku PKPO.
- Niepokoi nas, że osiągniecie takiego standardu jest niemożliwe w innych nowotworach litych, np. raku jelita grubego, gdzie brak jest III i kolejnych linii leczenia, a w I linii leczenia nie przewiduje się zmian korzystnych dla pacjentów. Także pacjenci z nowotworami szyi i głowy, którzy oczekiwali wprowadzenia innowacyjnego leku immunoonkologicznego niwolumabu o sprawdzonej już skuteczności są zdziwieni, iż nie znalazł się on w projekcie listy refundacyjnej - wskazuje Koalicja.
Jak podkreślono w stanowisku, niepokojące jest to, że powodem nie zamieszczenia powyższych leków w projekcie listy refundacyjnej są nadal prowadzona przez firmy nieetyczne praktyki blokowania wejścia konkurencyjnych produktów do programów lekowych.
Potrzeby pacjentów hematoonkologicznych nie uwzględnione
Ponadto Koalicja wskazała, że na projekcie listy nie uwzględniono potrzeb pacjentów hematoonkologicznych z nawrotową, oporną przewlekłą białaczką limfocytową (PBL), a zwłaszcza chorych bez zmian w genach.
- Dlatego też, zwracamy się do Pana ministra z apelem o ponowne rozpatrzenie naszej prośby dotyczącej zapewnienia dostępu do leczenia dla szerszej grupy chorych z nawrotową, oporną przewlekłą białaczką limfocytową, dla których obecnie nie ma żadnej innej opcji leczenia, gdyż nie ma na nie refundacji. Dostępne w programie lekowym terapie ibrutynibem czy wenetoklaksem są przeznaczone jedynie dla chorych z mutacją czy delecją - czytamy w stanowisku.
Jak dodała Koalicja, nadzieją dla tych pacjentów jest też terapia wenetoklaksem w skojarzeniu z rytuksymabem, która jest przełomem w leczeniu przewlekłej białaczki limfocytowej. Jest też pierwszą terapią dla chorych na przewlekła białaczkę limfocytową z określonym, 2-letnim czasem leczenia, co jest korzystne zarówno dla pacjenta, jak i dla płatnika.
- Będziemy wdzięczni za uwzględnienie naszych uwag i uzupełnienia wrześniowej listy o wskazane terapie - zaznaczyła na zakończenie Krystyna Wechmann, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!