Czy w związku nasilającymi się konfliktami na świecie mogą zostać zerwane łańcuchy dostaw w produkcji leków? Tego obawia się Krzysztof Kopeć z Krajowych Producentów leków. Zaapelował zarówno do szefów partii, które pod egidą Donalda Tuska chcą tworzyć rząd, jak i przedstawicieli partii rządzącej do tej pory, aby pilnie uwzględnili międzynarodową sytuację w krajowej polityce zdrowotnej.
Jesteśmy głęboko przekonani, że wyłącznie długoterminowe strategiczne podejście w kreowaniu polityki lekowej oraz budowa stabilnego otoczenia instytucjonalnego dla przedsiębiorstw sektora farmaceutycznego stanowi szansę na ograniczenie ryzyka dla chorych. Z tego powodu zwracamy się o konsensus całej klasy politycznej wokół budowy bezpieczeństwa lekowego kraju w oparciu o następujące działania - mówi Krzysztof Kopeć, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego - Krajowych Producentów Leków.
Reklama
Apel w sprawie koordynacji działań w polityce zdrowotnej został skierowany do Krzysztofa Bosaka, Włodzimierza Czarzastego, Szymona Hołowni, Jarosława Kaczyńskiego, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Sławomira Mentzena, Donalda Tuska, Adriana Zandberga i Zbigniew Ziobro.
Zawiera siedem punktów, które powinny zostać rozpatrzone natychmiast po uformowaniu nowego rządu. Są to:
Krajowi Producenci Leków zwracają też uwagę na komunikat wydany 24go października br. przez Komisję Europejską o nasilającym się zagrożeniem braku leków w UE, zwłaszcza w ciągu nadchodzącej zimy. Wg Krzysztofa Kopcia, tylko zawarcie ponadpartyjnego porozumienia oraz wdrożenie pilnych działań dotyczących produkcji niezbędnych leków w naszym kraju doprowadzi do zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego Polski.
W ostatnich latach wielokrotnie doszło do zaburzenia dostaw produktów leczniczych o fundamentalnym znaczeniu dla zdrowia obywateli. Szczególnie widoczne stało się to podczas pandemii COVID-19, kiedy zerwano światowe łańcuchy dostaw wielu produktów, a granice wewnątrz UE zostały czasowo zamknięte powodując przerwanie ciągłości zaopatrzenia w leki. Zapewnienie leków niezbędnych do terapii z wykorzystaniem respiratora oraz dla pacjentów chorujących przewlekle było możliwe tylko dzięki produkcji krajowej.
ReklamaPandemia to nie jedyne zagrożenie, które wpływa na bezpieczeństwo lekowe Polski. Równie groźna jest niestabilność geopolityczna oraz reorientacja czynników kształtujących globalny obrót gospodarczy. Polska, podobnie jak większość państw rozwiniętych, jest uzależniona od produkcji leków oraz ich składników w krajach azjatyckich, przede wszystkim - dodaje K. Kopeć.
K. Kopeć podkreśla, że w każdej chwili sytuacja geopolityczna może spowodować zaburzenia dostaw do Polski. A u nas wytwarzanie najtańszych leków stało się już nierentowne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze