Australijska firma medyczna pracuje nad wprowadzeniem pierwszego na świecie testu krwi na endometriozę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, taki test ma być dostępny już w drugim kwartale tego roku.
Endometrioza to choroba, w której tkanka podobna do błony śluzowej macicy (endometrium) zaczyna rosnąć poza macicą, najczęściej w jamie brzusznej. Powoduje to stan zapalny, który może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Choroba dotyka od 6 do 10% kobiet w wieku od 15 do 49 lat, a eksperci szacują, że w Polsce może cierpieć na nią nawet 3 miliony kobiet. Jest to druga najczęściej występująca choroba wśród młodych kobiet.
Nieleczona endometrioza może zwiększać ryzyko niepłodności oraz powodować inne powikłania zdrowotne. Ostatnie badania sugerują, że może też podnosić ryzyko zachorowania na raka jajnika.
Do najczęstszych objawów należą silne bóle brzucha, bolesne miesiączki, bóle podczas stosunku, problemy z układem trawiennym oraz trudności z zajściem w ciążę. Choroba ma ogromny wpływ na codzienne życie i zdrowie kobiet, dlatego tak ważne jest jej szybkie wykrycie i leczenie.
Nowy test o nazwie PromarkerEndo okazał się niezwykle skuteczny w wykrywaniu ciężkich przypadków endometriozy. W badaniach naukowych osiągnął aż 99,7% dokładności w odróżnianiu choroby od innych schorzeń o podobnych objawach. Co więcej, nawet we wczesnych stadiach endometriozy, gdzie wykrycie markerów we krwi jest trudniejsze, test zachował ponad 85% skuteczności.
Firma Proteomics International, która opatentowała tę metodę, pracuje nad wprowadzeniem jej do klinik i planuje rozpocząć jej stosowanie w Australii już w drugim kwartale tego roku. Według Richarda Lipscombe’a, dyrektora zarządzającego firmy, test PromarkerEndo, to ważny krok w kierunku bezinwazyjnego i spersonalizowanego leczenia tej niedocenianej dotąd choroby.
- Ten postęp stanowi ważny krok w kierunku nieinwazyjnej, spersonalizowanej opieki nad schorzeniem, któremu obecne podejście medyczne od dawna nie poświęca należytej uwagi - powiedział dyrektor zarządzający Proteomics International, Richard Lipscombe w komunikacie prasowym z 30 grudnia.
Reklama
Czy czeka nas przełom w diagnostyce endometriozy? Czas pokaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze