Do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia. To propozycja minimalnych wynagrodzeń przygotowana przez Porozumienie Zawodów Medycznych. Teraz Porozumienie Zawodów Medycznych musi zebrać minimum 100 tys. podpisów, by projekt mógł być rozpatrywany przez Sejm.
Projekt trafił do Sejmu wczoraj. Jak informuje nas przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Krzysztof Bukiel wymagana liczba podpisów pod projektem ustawy została zebrana już w grudniu. Ale PZM czekał ze złożeniem projektu na uspokojenie sytuacji w Sejmie.
Rząd chce utrwalić biedę
- Zdajemy sobie sprawę, że aby nasze postulaty zostały spełnione, musielibyśmy przejąć władzę w państwie – mówi w rozmowie z Polityką Zdrowotną Krzysztof Bukiel. - Jeśli rząd przyjmie propozycję minimalnych wynagrodzeń, które zaproponował minister Radziwiłł, to będzie utrwalanie biedy, a nie żaden sukces. Nasz projekt jest elementem pewnej dyskusji społecznej. Na pewno w jakimś stopniu ta dyskusja kiedyś wpłynie na postawę rządzących. W przeciwnym razie musielibyśmy powiedzieć, że zgadzamy się na propozycje Radziwiłła. To niedopuszczalne, żebyśmy się na ten temat nie wypowiedzieli, a wypowiadamy się właśnie przez projekt ustawy. Dla większości pracowników ochrony zdrowia propozycja ministra Radziwiłła nic nie wnosi. Tym bardziej, że został podwyższony poziom ogólny poziom płacy minimalnej w kraju. Czy ten projekt jest czy go nie ma, to nie ma dla nas większego znaczenia – wskazuje Bukiel.
Zapowiedzi można formułować bezkarnie
Przewodniczący PZM odniósł się także do wczorajszych zapowiedzi premier Beaty Szydło i ministra Radziwiłła dotyczących zaplanowanej na ten rok reformy zdrowotnej. - Wszystko co jest przygotowane przez resort zdrowia jest jeszcze w fazie zapowiedzi, więc nikt nie może powiedzieć, że planowane zmiany nie przyniosą dobrego efektu, dopóki to faktycznie nie zacznie źle działać. Na tym polega zaleta zapowiedzi, że można je bezkarnie formułować – powiedział w rozmowie z nami Krzysztof Bukiel. Zaznaczył też, że nie jest zdziwiony brakiem dymisji Radziwiłła ze stanowiska ministra zdrowia. – To normalne, że premier broni swojego ministra. Szczególnie wtedy, kiedy jest on tak ostro krytykowany – dodał.
Obywatelski projekt bez szans na uchwalenie?
Projekt obywatelski, który wczoraj trafił do Sejmu, ma być odpowiedzią na przygotowany kilka miesięcy temu przez Ministerstwo Zdrowia projekt ustawy o płacach minimalnych w ochronie zdrowia. Stawki zaproponowane przez rząd są znaczni niższe od tych, których domagają się pracownicy medyczni. Mimo to do projektu przygotowanego przez resort zdrowia poważne zastrzeżenia ma wicepremier Morawiecki. Projekt wkrótce ma stanąć na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, którym kieruje Morawiecki. Już w trakcie konsultacji społecznych, Ministerstwo Finansów wskazywało, że placówki medyczne nie będą w stanie pokryć dodatkowych kosztów związanych z podwyżkami. Tym bardziej szans na uchwalenie propozycji złożonej w Sejmie przez związkowców z PZM właściwie nie ma.
Aleksandra Smolińska
Foto: tt
Polecamy także:
O tym, ile chcą zarabiać pracownicy medyczni pisaliśmy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!