Reklama

Nowa minister zdrowia nie stanie za prawem kobiet do aborcji

Katarzyna Sójka jest trzecią, od 1989 roku, kobietą, która będzie stać na czele Ministerstwa Zdrowia. Można mieć nadzieję, że jako kobieta będzie szczególnie dużo uwagi poświęcać sprawom zdrowia kobiet, opiece okołoporodowej czy może nawet aborcji. Trudno stwierdzić, jak będzie wyglądać jej krótka, bo około 4 miesięczna kadencja, ale jedno jest pewne - orędowniczką w sprawie złagodzenia prawa aborcyjnego nie będzie.

Katarzyna Sójka jest posłanką od 2019 roku. Oprócz Komisji Zdrowia przynależy do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Podkomisji do spraw rodziny. Rodzina z pewnością jest dla nowej ministry ważna, bo ma czwórkę dzieci, a z jednym z nich pojawiła się nawet kiedyś w Sejmie. 

W jednym z wystąpień sejmowych Katarzyna Sójka podkreślała, ile rząd Zjednoczonej Prawicy zrobił w kwestii poprawy standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Dodawała jednak, że wymaga ona dalej pewnych zmian. Być może to będzie jedna ze spraw priorytetowych, poza bieżącymi tematami, takimi jak: wdrożenie sieci onkologicznej, ustawy o jakości w opiece zdrowia czy rozwiązaniu problemów z e-receptami.

Reklama

Na pewno jednak nowa ministra nie będzie sojuszniczką kobiet w walce o prawo do aborcji. Jako posłanka Katarzyna Sójka głosowała za odrzuceniem obywatelskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży i innych praw reprodukcyjnych. Z kolei podczas jednej z czerwcowych debat, która odbyła się na kanwie śmierci 33 - latki z Nowego Targu, powiedziała:

- Ja też zakrzyknę: ani jednej więcej śmierci. Ani dziecka, ani matki. Mówię to jako matka, jako lekarz, jako poseł. Śmierć każdej matki i każdego dziecka jest wielką tragedią. Ale dodam jeszcze: ani jednej więcej oszukanej kobiety. Bo to co robi dzisiaj opozycja to oszukiwanie kobiet. Posłanki z Platformy i Lewicy brutalnie, bezwzględnie i z premedytacją wykorzystują tragedię kobiet do swoich potrzeb. Wykorzystujecie Polki do polityki, do swojej kampanii kłamstwa, manipulując słowem, by Polki się bały i myślały, że aborcja nie jest możliwa. A aborcja w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia matki jest w pełni legalna w Polsce.

Reklama

Podczas innego wystąpienia sejmowego, Katarzyna Sójka mówiła, że aborcja w Polsce jest również legalna w przypadku popełnienia czynu zabronionego, czyli np. gwałtu. I chociaż na papierze jest to prawda, realia wyglądają z goła inaczej.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w 2022 roku w polskim szpitalu nie wykonano ani jednej aborcji, gdy ciąża pochodziła z gwałtu. A sama liczba gwałtów systematycznie rośnie. 

Z uwagi jednak na swój światopogląd, mimo bycia lekarką, oczekiwanie że nowa minister złagodzi prawo aborcyjne w Polsce, jest śmiałym życzeniem.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BAM - niezalogowany 2023-08-10 12:59:26

    Żaden minister nie na prawa do jednoosobowego zmiany prawa aborcyjnego. Na szczęście!!! Zatem po co pisać tak bzdurny artykuł, jak niniejszy. Niezdrowe, głupie podgrzewanie atmosfery. Więcej rozsądku postuluję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości