Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski apeluje o stworzenie jednoznacznych przepisów dotyczących przerywania ciąży. Podkreśla, że tylko przejrzyste prawo może zmniejszyć ryzyko dramatycznych sytuacji, takich jak śmierć ciężarnej w Pszczynie.
Mamy nadzieję, że uda się w Polsce stworzyć jednoznaczne prawo, które będzie zmniejszało ryzyko takich zdarzeń, jak w Pszczynie – powiedział PAP rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski, odnosząc się do nieprawomocnego wyroku skazującego trzech lekarzy za błędy skutkujące śmiercią ciężarnej pacjentki.
Przypomnijmy, w 2021 r. w szpitalu w Pszczynie zmarła 30-letnia Izabela. Sąd uznał, że lekarze – Andrzej P., Krzysztof P. i Michał M. – nie dopełnili obowiązków i narazili ją na niebezpieczeństwo.
Więcej nt. przeczytasz w tym artykule
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., które wykreśliło przesłankę ciężkiego uszkodzenia płodu jako podstawę do aborcji, prawo stało się niejasne. Minister zdrowia Izabela Leszczyna potwierdziła, że ustawa nie określa, do którego momentu ciąży można ją przerwać, jeśli zagrożone jest życie lub zdrowie kobiety. Brak tej granicy budzi niepokój środowisk lekarskich.
Wiosną 2025 r. szef Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, prof. Piotr Sieroszewski, pytał publicznie, czy możliwe jest przerwanie ciąży po 24. tygodniu, jeśli życie kobiety jest zagrożone. Odpowiedź minister potwierdziła taką możliwość, pod warunkiem stwierdzenia przesłanki zdrowotnej przez lekarza.
Jakub Kosikowski przypomniał, że w 2023 r. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników wydało wytyczne dotyczące przypadków przedwczesnego odpływu wód płodowych. Wskazano w nich, że decyzja o przerwaniu ciąży powinna zależeć m.in. od objawów infekcji lub parametrów płodu.
Tamte wytyczne zostały rozesłane do wszystkich oddziałów ginekologicznych, aby nigdy więcej do podobnej sytuacji nie doszło – podkreślił rzecznik NIL.
Dodatkowo ministra Leszczyna wprowadziła w 2024 r. wytyczne precyzujące, że wystarczy jedno orzeczenie lekarza (np. psychiatry), by przerwać ciążę z powodu zagrożenia zdrowia. Szpitale z umową z NFZ są zobowiązane do wykonania zabiegu, nawet jeśli lekarze powołują się na klauzulę sumienia.
Rzecznik NIL zwrócił też uwagę na konieczność skrócenia czasu postępowań w sprawach błędów medycznych.
Potrzebujemy systemu, dzięki któremu błędów i zdarzeń medycznych będzie mniej, a kiedy się zdarzą, będą szybko analizowane, by zminimalizować ryzyko ich powtórzenia. Ubolewamy, że obecnie te procedury trwają długo – stwierdził Kosikowski.
Z danych NFZ wynika, że w pierwszej połowie 2025 r. wykonano w Polsce 411 legalnych zabiegów przerwania ciąży. W 2024 r. było ich 890, w 2023 – 425. Dla porównania: w 2020 r. było ich 1078, a w 2019 – 1110.
Źródło: PAP/Anita Karwowska/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze