Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy w Sejmie eksperci dyskutowali o bezpieczeństwie pacjentów w dobie nowoczesnych technologii diabetologicznych. Głównym tematem była potrzeba certyfikacji urządzeń do monitorowania glikemii i walka z zalewem nieprofesjonalnych, często fałszywych produktów dostępnych na rynku. Jak podkreślono, troska o bezpieczeństwo pacjenta musi iść w parze z rzetelną edukacją i odpowiedzialnością producentów.
Bezpieczna i nowoczesna opieka diabetologiczna, to jeden z tematów dzisiejszego posiedzenia w Sejmie.
Temat ten oczywiście musimy rozwinąć, bo mamy na myśli to, co dzisiaj nas jako ekspertów, jako fachowców irytuje, boli najbardziej, mówiąc kolokwialnie, a mianowicie zalew wszystkiego, co się tylko da – sprzętu prawdziwego, nieprawdziwego, fejkowego, który udaje sprzęt fachowy – podkreśliła prof. Irina Kowalska, dziekan Wydziału Lekarskiego UMB, została wybrana na nowego prezesa Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.
Reklama
Jak dodała, jednym z głównych celów debaty jest omówienie problemu certyfikacji urządzeń:
Debata dotyczy przede wszystkim tego, jak odróżnić fałszywe urządzenia od prawdziwych oraz certyfikacji urządzeń do monitorowania glikemii. Dlaczego certyfikacja tych urządzeń jest ważna, jak odróżnić dostępne na rynku urządzenia profesjonalne od tzw. modnych gadżetów, itd...
Profesor Irina Kowalska, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, podziękowała za zaproszenie i zwróciła uwagę na unikatowość polskiej inicjatywy cyklicznych spotkań parlamentarnych poświęconych cukrzycy.
Podczas ostatniego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą, mieliśmy spotkanie prezesów towarzystw naukowych, gdzie mówiliśmy o współpracy właśnie z osobami, które kształtują politykę zdrowotną w danym kraju. Miałam zaszczyt powiedzieć o tej inicjatywie, jaka jest w Polsce, że mamy jednak cykliczne spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy, gdzie mówimy o takich najważniejszych problemach w polskiej diabetologii i staramy się wspólnie te problemy rozwiązywać - powiedziała.
Profesor Kowalska przypomniała, że Polskie Towarzystwo Diabetologiczne wydało stanowisko dotyczące minimalnych wymagań dla systemów ciągłego monitorowania glikemii:
Pojawia się bardzo dużo urządzeń na rynku i w związku z tym te minimalne wymagania muszą być spełnione.
Wskazała także na działania edukacyjne prowadzone przez Towarzystwo:
Przy Polskim Towarzystwie Diabetologicznym działa szkoła pompowa, która kształci lekarzy diabetologów do jak najlepszej opieki osób z cukrzycą korzystających z nowoczesnych technologii.
Jednocześnie ostrzegła przed nadużyciami ze strony firm próbujących wykorzystywać autorytet PTD:
Pojawiają się urządzenia, które powołują się na Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, również używając jego logo. Mamy zamieszczony komunikat na stronie, że Polskie Towarzystwo Diabetologiczne nie udziela rekomendacji dotyczących jakichkolwiek leków, suplementów, diet ani wyrobów medycznych.
Reklama
Na zakończenie prof. Kowalska przedstawiła aktualne informacje dotyczące procesu refundacji systemów monitorowania glikemii oraz osobistych pomp insulinowych:
Mamy pozytywną opinię AOTMiT-u dotyczącą zarówno poszerzenia dostępu w sensie populacji, o którą wnioskowaliśmy, jak również poszerzenia dostępu w zakresie urządzeń, które spełniają te wymagania w zakresie systemów ciągłego monitorowania glikemii.
Dodała też:
Jeśli chodzi o refundację osobistych pomp insulinowych po 22. roku życia – ten proces trwa. Mamy również opinię AOTMiT i czekamy na opinię ministerstwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze