Reklama

Stres i przeciążenie emocjonalne. Zdrowie psychiczne kobiet coraz większym wyzwaniem

Coraz więcej danych pokazuje, że zdrowie kobiet w Polsce wciąż wymaga większej uwagi. Raport „Kobieca perspektywa zdrowia” ujawnia, że wiele Polek rzadko wykonuje badania profilaktyczne, nie podejmuje regularnej aktywności fizycznej i zmaga się z przewlekłym stresem. Eksperci podkreślają jednak, że poprawa zdrowia nie musi zaczynać się od radykalnych zmian. Kluczowe znaczenie mają małe, codzienne decyzje – dotyczące snu, diety, aktywności i profilaktyki.

Marzec, miesiąc poświęcony szczególnej uwadze zdrowiu kobiet, stał się okazją do przedstawienia wyników raportu „Kobieca Perspektywa Zdrowia”. Badanie przygotowane na zlecenie Centrum Medycznego Damiana, Klinik Leczenia Niepłodności Invimed oraz Centrum Zdrowia Psychicznego MindHealth pokazuje, że w wielu obszarach profilaktyki zdrowotnej wciąż istnieje poważna luka między wiedzą a realnymi działaniami Polek.

Kobieca perspektywa zdrowia pokazuje problem: profilaktyka nadal nie jest priorytetem

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest fakt, że regularne badania profilaktyczne wciąż nie są dla wielu kobiet oczywistym elementem dbania o zdrowie. Dane pokazują, że aż 18 procent Polek wykonuje badania krwi w celach profilaktycznych bardzo rzadko – raz na cztery lata lub jeszcze rzadziej – albo nie wykonuje ich wcale. Kolejne 31 procent robi je dopiero co dwa lub trzy lata. Równie niepokojąco wyglądają statystyki dotyczące wizyt ginekologicznych – aż 33 procent kobiet deklaruje, że odwiedza ginekologa profilaktycznie bardzo rzadko albo w ogóle.

Reklama

Przyczyny są złożone. Najczęściej wskazywanym powodem jest brak objawów lub przekonanie, że skoro nic nie boli, to nie ma potrzeby wykonywania badań – taką odpowiedź wskazało aż 64 procent respondentek. Kolejne bariery to trudności w dostępie do lekarzy i badań, obawy przed wynikami, brak czasu oraz koszty diagnostyki. Część kobiet przyznaje także, że po prostu nie wie, jakie badania powinna wykonywać.

Te dane potwierdzają również deklaracje dotyczące wiedzy o profilaktyce. Aż 45 procent Polek ocenia swoją wiedzę o zalecanych badaniach jako jedynie średnią, a 17 procent jako słabą lub bardzo słabą.

Reklama

Eksperci zwracają uwagę, że takie podejście do zdrowia oznacza w praktyce reagowanie dopiero wtedy, gdy pojawią się pierwsze symptomy choroby.

Lek. Aleksandra Leksińska, kardiolog i ekspertka medycyny stylu życia oraz longevity, tłumaczy, że współczesna medycyna coraz bardziej przesuwa punkt ciężkości z leczenia na zapobieganie chorobom:

Wciąż zbyt często zajmujemy się zdrowiem dopiero wtedy, gdy coś zaczyna boleć lub realnie nas niepokoić. Tymczasem nowoczesne podejście do zdrowia polega na tym, by nie czekać na chorobę, ale wcześniej poznać potrzeby swojego organizmu i jego słabsze punkty. Wiedza naprawdę daje poczucie kontroli i bezpieczeństwa – mówi lek. Aleksandra Leksińska.

Reklama

Ekspertka podkreśla, że profilaktyka nie sprowadza się jedynie do sporadycznych wizyt u lekarza:

Profilaktyka nie ogranicza się do wizyty u lekarza raz na kilka lat – to codzienne wybory dotyczące snu, ruchu, diety czy odpoczynku. To właśnie te małe decyzje podejmowane każdego dnia w największym stopniu wpływają na to, jak będziemy się czuły i funkcjonowały za 10 czy 20 lat.

Styl życia Polek – zbyt mało ruchu i za dużo improwizacji w diecie

Raport pokazuje również wyraźny rozdźwięk między świadomością zdrowotną kobiet a ich codziennymi nawykami. Co piąta Polka przyznaje, że jej styl życia negatywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie.

Reklama

Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące aktywności fizycznej. Blisko połowa kobiet nie podejmuje jej w wystarczającym stopniu. 11 procent badanych w ogóle nie wykonuje regularnej aktywności fizycznej, a 35 procent robi to jedynie kilka razy w miesiącu lub jeszcze rzadziej.

Podobne rozbieżności widoczne są w sposobie odżywiania. Choć wiedza o podstawowych mechanizmach metabolicznych jest dość wysoka – 67 procent kobiet wie, że zaburzenia metaboliczne zwiększają ryzyko cukrzycy i chorób serca, a 60 procent zna rolę insuliny w regulacji poziomu glukozy – w praktyce nawyki żywieniowe nie zawsze odzwierciedlają tę świadomość.

Reklama

Ponad połowa Polek nie planuje regularnie posiłków z myślą o zdrowiu. 39 procent stara się to robić, ale często improwizuje, a 17 procent planuje posiłki rzadko albo wcale.

Mgr inż. Aneta Łańcuchowska, dietetyczka kliniczna, zwraca uwagę, że styl życia i sposób odżywiania mają bezpośredni wpływ na gospodarkę hormonalną kobiet.

Hormony bardzo silnie reagują na środowisko, które im tworzymy i na nasz styl życia. Gdy jemy za mało, śpimy za krótko, pijemy zbyt dużo kawy i dokładamy intensywne treningi, poziom kortyzolu zaczyna dominować, zaburzając równowagę m.in. progesteronu – wyjaśnia ekspertka.

Reklama

Dietetyczka podkreśla, że pierwszym krokiem do przywrócenia równowagi hormonalnej jest stabilizacja poziomu glukozy we krwi.

Punktem wyjścia do regulacji gospodarki hormonalnej powinna być stabilizacja glikemii, nawet poprzez małe kroki, ale podejmowane każdego dnia. Regularne posiłki, odpowiednia kaloryczność, obecność białka i tłuszczu w każdym daniu ograniczają gwałtowne skoki glukozy i wyrzuty insuliny. Ciepłe, odżywcze, przeciwzapalne posiłki - jak zupy, jak również pełnoziarniste kanapki z warzywami, owsianki z owocami jagodowymi czy dania ze strączkami - wspierają pracę tarczycy oraz prawidłową owulację. Warto zadbać o odpowiedni poziom witaminy D3, kwasów omega-3, żelaza i selenu, które wspierają równowagę hormonalną, szczególnie u kobiet z niedoczynnością tarczycy, hashimoto czy mierzących się z wyzwaniami związanymi z płodnością.

Reklama

Stres i przeciążenie emocjonalne. Zdrowie psychiczne kobiet coraz większym wyzwaniem

Raport „Kobieca perspektywa zdrowia” pokazuje również, jak poważnym problemem jest stres i przeciążenie psychiczne kobiet.24 procent respondentek ocenia swój poziom stresu w ostatnim kwartale jako wysoki. Z kolei 32 procent kobiet przyznaje, że w ciągu ostatniego roku często doświadczało pogorszenia nastroju.

Mimo tego tylko co czwarta z kobiet, które odczuwały spadek nastroju, korzystała z profesjonalnego wsparcia psychologicznego lub terapeutycznego.

Prof. dr hab. n. o zdr. Ewa Mojs, neuropsycholog i terapeutka, wskazuje, że stres u kobiet często ma charakter przewlekły i wynika z kumulacji wielu ról społecznych:

Reklama

Stres u kobiet często ma charakter przewlekły i obciąża układ nerwowy, odpornościowy i hormonalny. Wynika to z łączenia ról zawodowych, rodzinnych i społecznych oraz nierównomiernego podziału obowiązków i odpowiedzialności emocjonalnej w rodzinie. Takie przeciążenie podwyższa poziom kortyzolu, co może zaburzać sen, metabolizm i odporność, a w dłuższej perspektywie zwiększać podatność na zaburzenia nastroju.

Ekspertka zwraca również uwagę, że zdrowie psychiczne kobiet jest silnie powiązane z ich gospodarką hormonalną.

Reklama

Hormonalne wahania cyklu miesiączkowego, ciąży czy menopauzy dodatkowo modulują reakcję na stres, wpływając na stabilność emocjonalną, motywację i samopoczucie. Świadomość własnego cyklu i zmian hormonalnych pozwala lepiej planować aktywność, podejmować decyzje i regulować emocje – wiedza daje poczucie kontroli i zmniejsza chaos dnia codziennego.

Profesor Mojs podkreśla także, że wsparcie psychiczne nie jest oznaką słabości:

Małe, codzienne kroki - regularny sen, zbilansowana dieta, ruch oraz wsparcie społeczne - wzmacniają odporność psychiczną i hormonalną, a szukanie pomocy u innych jest oznaką odpowiedzialności, nie słabości. Przewlekłe zmęczenie, drażliwość, utrata satysfakcji czy poczucie braku sensu to sygnały ostrzegawcze - im szybciej je rozpoznamy, tym łatwiej zapobiec poważnemu kryzysowi psychicznemu.

Reklama

Zdrowie reprodukcyjne kobiet i wiedza o płodności wciąż niewystarczająca

Raport pokazuje również istotne luki w wiedzy dotyczącej zdrowia reprodukcyjnego. Ponad jedna czwarta Polek nie zna powodów, dla których kobiety i mężczyźni korzystają z metod zabezpieczania płodności.

Jeszcze bardziej zaskakujące są dane dotyczące świadomości badania AMH, które pozwala ocenić rezerwę jajnikową i potencjalne szanse na zajście w ciążę. O tym badaniu słyszało jedynie 9 procent kobiet w wieku od 25 do 44 lat.

Lek. Dorota Pietrzyk, specjalistka ginekologii i położnictwa z Kliniki Leczenia Niepłodności Invimed Koneser, podkreśla, że jest to jedno z kluczowych badań umożliwiających świadome planowanie macierzyństwa.

Aż 72 proc. kobiet nigdy nie słyszało o badaniu AMH, a w grupie 25-34 lata, czyli w najbardziej newralgicznym okresie dla płodności, blisko 60 proc. nie zna tego podstawowego, prostego testu z krwi – podsumowuje wyniki raportu lek. Dorota Pietrzyk.

Ekspertka wyjaśnia, że wiedza o stanie rezerwy jajnikowej może pomóc w podejmowaniu ważnych decyzji życiowych.

Tymczasem to badanie jest jednym z kluczowych wskaźników rezerwy jajnikowej i pierwszym krokiem do świadomego planowania macierzyństwa. Obniżone AMH to sygnał jaki daje organizm, by odpowiednio wcześnie zadbać o przyszłą możliwość zajścia w ciążę. Dlatego zachęcam młode kobiety, by traktowały badanie AMH jako ważny element profilaktyki pro płodnościowej. Podobnie jak morfologię krwi.

Profilaktyka zdrowia kobiet zaczyna się od jednego kroku

Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne – poprawa zdrowia kobiet wymaga przede wszystkim zwiększenia świadomości dotyczącej profilaktyki i wprowadzenia codziennych, systematycznych działań wspierających zdrowie.

Lek. Aleksandra Leksińska podkreśla, że często pierwszym krokiem jest po prostu zaplanowanie badań.

Wiele kobiet regularnie dba o zdrowie swoich bliskich, ale własne badania odkłada na później. Tymczasem profilaktyka zaczyna się od prostego kroku – zaplanowania badań i potraktowania ich jak stałego elementu troski o siebie, a nie reakcji na problem.

Ekspertka przypomina, że profilaktyka daje szansę na wcześniejsze wykrycie problemów zdrowotnych.

Podstawowe badania krwi, kontrola hormonalna i wizyty profilaktyczne pozwalają wykryć nieprawidłowości znacznie wcześniej, zanim pojawią się objawy. To daje realną szansę na szybką reakcję i uniknięcie poważniejszych konsekwencji zdrowotnych. Dbając o siebie, dbamy również o osoby, które na co dzień są od nas zależne.

Raport „Kobieca perspektywa zdrowia” pokazuje więc wyraźnie, że przyszłość zdrowia kobiet zależy nie tylko od systemu ochrony zdrowia, ale także od codziennych wyborów. Nawet niewielkie zmiany – regularne badania, lepszy sen, bardziej świadome odżywianie czy większa troska o zdrowie psychiczne – mogą w dłuższej perspektywie zdecydować o jakości życia i długości życia w zdrowiu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/03/2026 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości