Moją przyjaciółkę w drodze powrotnej z pracy śledził mężczyzna, który wysiadł za nią z metra, szedł za nią i zaatakował tuż przy jej osiedlowym śmietniku. Przyparł ją do muru i choć nie krzyczała, to broniła się i kopała napastnika. Miała "szczęście", bo ktoś przechodził i mężczyzna uciekł. Lizy nikt nie uratował. Została brutalnie napadnięta, skatowana, zgwałcona i mimo starań lekarzy, w wyniku obrażeń zmarła.
Fakt, że Dorian skatował dziewczynę i zostawił ją na śmierć, sprawi, że najprawdopodobniej dostanie wyrok pomiędzy 6 a 10 lat i wyjdzie prawdopodobnie po 3. Taka jest w Polsce rzeczywistość. - mówiła w czwartek z mównicy sejmowej posłanka wnioskodawczyni Anita Kucharska-Dziedzic.
Nie ma dnia, żebym nie myślała o tym, że na miejscu Lizy mogła być każda z nas - ja, moja przyjaciółka, koleżanka z pracy, czy córka znajomej. Od kilku dni wracając wieczorami do domu, częściej oglądam się za siebie, wyjmuję jedną słuchawkę z ucha. Nie czuję się bezpiecznie, tak jak wiele kobiet.
W środę odbył się marsz przeciwko przemocy, wiele osób pojawiło się przy ul. Żurawiej, aby okazać Lizie i wszystkim ofiarom przemocy wsparcie.
Choć cały marsz odbywał się w ciszy, to przez minutę uczestniczki i uczestnicy krzyczeli. Liza nie krzyczała, podobnie jak wiele kobiet.
Bardzo często jedną z reakcji organizmu w sytuacji ataku jest tzw. zamrożenie, które może być spowodowane przez szok lub paniczny strach. Jak zachowuje się osoba zaatakowana w takiej sytuacji? Często czuje się sparaliżowana, a to z kolei uniemożliwia jakąkolwiek reakcję, w tym krzyk. To reakcja obronna organizmu w odpowiedzi na sytuację zagrożenia.
Dlatego po raz kolejny trzeba podkreślić, że brak krzyku nie oznacza zgody na akt seksualny, ani nie zmniejsza powagi doświadczonej przemocy.
92% zgwałconych kobiet nikomu nie zgłasza tego faktu, ani nie szuka pomocy. Dlaczego? Głównie z powodu wstydu, ale także z powodu braku wiary w realną pomoc.
Bez zmiany definicji gwałtu i zmiany kodeksu karnego sprawcy zostają niemal bez karni.
W Polsce definicja gwałtu od 100 lat pozostaje niezmieniona, czy w końcu się to zmieni?
8 marca 2021 roku złożono w sejmie projekt zmieniający definicję zgwałcenia i czyniącej z niego zbrodnię - projekt nie doczekał się czytania w ciągu ostatnich lat.
14 lutego bieżącego roku posłanki i posłowie Lewicy, KO, PSL i Polski 2050 ponownie złożyli projekt ustawy w sejmie.
Jak informuje Fundacja Feminoteka na Instagramie:
Zmianie ma ulec przede wszystkim art. 197 kodeksu karnego. Zgodnie z nową definicją doprowadzenie do obcowania płciowego bez wcześniejszego wyrażenia świadomej i dobrowolnej zgody będzie uznawane za gwałt. W projekcie zaproponowano podniesienie dolnego wymiaru kary za zgwałcenie do lat 3 (z obecnych 2).
7 marca w czwartek odbyło się pierwsze czytanie pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny (druk nr 209)
Wszystkie kluby opowiedziały się za dalszymi pracami nad projektem. Projekt został skierowany do Komisji Nadzwyczajnej ds. Zmian w Kodyfikacjach.
Mam nadzieję, że Polska stanie się 16 europejskim krajem, który tą zmianę do swojego kodeksu karnego wprowadzi
- mówiła podczas pierwszego czytania Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka i dodała:
To projekt, który czyni zgwałcenie zbrodnią, a nie tylko występkiem, jak to jest obecnie i odpowiada za powszechną bezkarność gwałcicieli i powszechną niechęć wynikającą z obawy ofiar przemocy seksualnej do zgłaszania tej przemocy organom ścigania. To projekt znoszący domniemanie zgody na stosunek z każdym i wszędzie. I znosi konieczność udowadniania przez osoby pokrzywdzone, że nie ponoszą odpowiedzialności za krzywdę, która je dotknęła.
Reklama
Posłanka Kucharska-Dziedzic przytoczyła również historię Lizy:
Lizawieta mogła spotkać takiego zwyrodnialca w każdym kraju, ale nie w każdym kraju gwałt, to tylko występek. Gdyby Dorian nie skatował Lizawiety, tylko przerażoną dziewczynę zgwałcił i zostawił w bramie, i gdyby Lizawieta w obcym, kraju pozbawiona wsparcia rodziny instytucji, zaplecza finansowego, zdecydowała się jednak złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa i przeszła kilkuletnią ścieżkę śledztwa, dochodzenia i procedowania w sądzie, to z dużym prawdopodobieństwem Dorian po kilku latach owej procedury, dostałby wyrok w zawieszeniu (…) Gwarancja więzienia dla sprawców, w przypadku gwałtu jest zarezerwowana tylko w przypadku zgwałceń ze szczególnym okrucieństwem i zgwałceń zbiorowych.
Reklama
A jakie wyroki wyglądają w praktyce? Posłanka Kucharska-Dziedzic nawiązała do sprawy polskiego gwałciciela, który zgwałcił i skatował 48-letnią kobietę w Wielkiej Brytanii i otrzymał podwójny wyrok dożywocia:
Polska opinia publiczna była w szoku. I kiedy Polak wrócił do Polski by tu odsiedzieć wyrok, to z więzienia wyszedł natychmiast. Bo kiedy w Polsce Polak zrzuca z 4 piętra swoją dziewczynę, bo odmówiła seksu, to może dostać 5 lat i wyjdzie po 2. A dziewczyna, o której mówię, całe życie spędzi w domu pomocy społecznej, skazana na opiekę innych. Bo zrzucenie jej z 4. piętra spowodowało drastyczne obrażenia i złamanie kręgosłupa. W uzasadnieniu sędzia napisał, że nie można człowiekowi marnować życia, że to było jego pierwsze przestępstwo, że był bardzo młody - jakby to były okoliczności łagodzące.
Reklama
Sprawcy pozostaną praktycznie bezkarni, jeśli nie zmieni się prawo. I właśnie tego życzymy sobie jak najszybciej. Zamiast kwiatka na dzień kobiet chcemy czuć się bezpieczniej, chcemy konkretnych kroków - zmiany definicji gwałtu i zmian w kodeksie karnym.
Fundacja Feminoteka w maju 2023 roku otworzyła pierwszy w Polsce stacjonarny punkt pomocy dla kobiet po gwałcie. Ponieważ zapewnienie poczucia bezpieczeństwa i poufności są kluczowe, lokalizacja punktu znają jedynie pracownice, wolontariuszki, a także kobiety zwracające się o pomoc.
Jak skorzystać z pomocy? O tym podczas konferencji mówiła prezeska fundacji Feminoteka Joanna Piotrowska:
Fundacja Feminoteka linia wsparcia: 888 88 33 88
Fundacja Feminoteka umożliwia szeroki zakres wsparcia, obejmujący pomoc psychologiczną, terapeutyczną oraz prawna, a także możliwość dołączenia do grupy wsparcia. W trakcie konferencji prasowej dotyczącej otwarcia punktu pomocy, prezeska Fundacji Feminoteka wspomniała także o zapewnieniu wsparcia medycznego.
Więcej o punkcie pomocy dla kobiet po gwałcie pisaliśmy w artykule:
Na ścianie przy ul. Żurawiej zawisły napisy: Liza - zabiły ją przemoc i obojętność.
Bądźmy uważni na drugiego człowieka. W sytuacji, gdy jesteśmy świadkami czegoś niepokojącego należy niezwłocznie zadzwonić pod 112 - to może uratować czyjeś życie. Nawet jeśli nie jesteśmy pewni, czy nie działamy na wyrost.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze