Niemal 92% zgwałconych kobiet nikomu nie zgłasza tego faktu, ani nie szuka pomocy. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu wstydu, ale także z braku wiary w realną pomoc. Fundacja Feminoteka pomaga ofiarom przemocy od 17 lat, a dziś uruchomiła pierwszy w kraju Punkt pomocowy dla kobiet po gwałcie, a jego adres nie zostanie upubliczniony.
Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa i poufności są kluczowe, dlatego adres Punktu pomocy dla kobiet po gwałcie poznają jedynie pracownice, wolontariuszki, a także kobiety zwracające się o pomoc.
Aby skorzystać z bezpłatnej pomocy Fundacji Feminoteki należy zadzwonić na numer linii pomocowej: +48 888 88 33 88. Ekspertki przeciwprzemocowe dyżurują od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00-19:00. W czasie pierwsze rozmowy ekspertka wraz z osobą, która zgłasza się do Fundacji, wspólnie ustalą, jakiej pomocy potrzebuje.
Nie bójcie się dzwonić, nie bójcie się dowiadywać, nawet jeżeli nie jesteście pewne, a jeżeli nie wiecie, o co zapytać od tego są ekspertki, żeby po prostu Was wesprzeć i z Wami porozmawiać
- mówiła Joanna Piotrowska, prezeska Fundacji Feminoteki.
Fundacja Feminoteka udziela bardzo szerokiej pomocy pomocy psychologicznej, terapeutycznej, prawnej, ale istnieje także możliwość dołączenia do grupy wsparcia. Podczas konferencji prasowej dot. otwarcia punktu pomocy prezeska Feminoteki mówiła również o zapewnieniu pomocy medycznej.
Wystarczy po prostu do nas zadzwonić i powiedzieć, co się wydarzyło. Wykonanie tego telefonu nie oznacza, że my uruchamiamy jakiekolwiek procedury. Skupiamy się na potrzebach kobiet. To kobiety mówią o tym na co są gotowe, co są w stanie zrobić, czy chcą złożyć zgłosić sprawę na policję, czy do prokuratury, czy też nie chcą tego robić. To jest za każdym razem decyzja kobiety, która doświadczyła gwałtu. My tylko za tą decyzją podążamy i wspieramy na każdym etapie kobietę, która doświadczyła gwałtu i do nas się zgłosi.
- dodała J. Piotrowska.
Każda osoba, która zgłosi się do Punktu pomocy otrzyma asystę, czyli przeszkoloną asystentkę, która będzie wspierała ją w każdej decyzji.
Jeżeli będzie chciała pójść na policję, to razem z nią będzie szła na policję, jeżeli będzie chciała załatwić jakieś inne sprawy, będzie razem z nią. Nie oceniamy, nie udzielamy dobrych rad. My po prostu słuchamy, czego potrzebuje kobieta i staramy się w tej sytuacji ją jak najlepiej wesprzeć.
- mówiła prezeska Feminoteki.

O przemocy seksualnej wciąż mówi się zbyt mało, a w Polsce oprócz Feminoteki nie ma ani jednej instytucji, czy organizacji, która specjalizuje się w takiego rodzaju wsparciu.
Często dzwoni rodzina, przyjaciele, znajomi, żeby się też dowiedzieć, jak można pomóc. Takiego wsparcia również udzielamy i udzielamy takich informacji.
- mówiła Joanna Piotrowska.
Prezeska Feminoteki zachęcała do tego, żeby śledzić fundacyjne media społecznościowe, gdzie publikowane są treści edukacyjne, informacyjne na temat tego, jak zachowują się kobiety, które doświadczyły przemocy, jak zachowują się kobiety, które doświadczyły gwałtu.
W Polsce mity i stereotypy na temat przemocy seksualnej są bardzo silnie zakorzenione, nie tylko w społeczeństwie, ale też wśród przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, czy policji i służb służb medycznych. Dlatego bardzo ważne jest, żeby korzystać z tych materiałów edukacyjnych, nie powielać stereotypów, ponieważ konsekwencje ich powielania mają bardzo poważne konsekwencje dla kobiet, które doświadczyły gwałtu. Powoduje to, że boją się i wstydzą szukać jakiejkolwiek pomocy, nie tylko zgłaszać na policję.
Reklama
- dodała.
W naszym kraju odnotowuje się tylko 8% tego typu przestępstw, a niemal 92% zgwałconych kobiet nie zgłasza tego faktu nikomu, w ogóle nie szuka żadnej pomocy.
Badania pokazują, że około 80% kobiet, które doświadczyło gwałtu, cierpi nas stres pourazowy, na PTSD.
To jest to jest taki rodzaj stresu, który bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie. Może powodować też rozmaite problemy psychologiczne i zdrowotne, ponieważ długotrwały stres po prostu wywiera wpływ na całe nasze zdrowie, więc to jest szalenie ważne, żeby wspierać kobiety, które doświadczyły przemocy, doświadczyły przemocy seksualnej. Nawet jeżeli nam się to, co ta kobieta mówi, wydaje nieprawdopodobne, dziwne, to stańmy po stronie kobiet i wierzmy im w to. Nie my jesteśmy od osądzania, nie my jesteśmy od wydawania wyroków. Feminoteka jest po to, żeby stać po stronie kobiet i je wspierać.
Reklama
mówiła Joanna Piotrowska, prezeska Fundacji Feminoteka.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze