Po tym jak środowisko lekarzy rodzinnych bardzo krytycznie odniosło się do zarządzenia o koordynacji w POZ, które obowiązuje od 1 października, Narodowy Fundusz Zdrowia próbuje łagodzić nastroje twierdząc, że na razie koordynacja dotyczy tylko profilaktyki, zakres godzin i konkretnych zadań nie jest ściśle określony, a finansowanie będzie rosło wraz ze wzrostem zadań po 1 stycznia 2022.
Fala krytyki ze strony środowiska lekarzy rodzinnych prowadzących placówki podstawowej opieki zdrowotnej wylała się wobec NFZ, po tym, jak Fundusz opublikował 30 września zarzadzenie ws. warunków zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej.
Zarządzenie przewiduje wprowadzenie w POZ koordynatorów, którzy na razie mają koordynować profilaktykę i np. przypominać pacjentom o zgłaszaniu się na badania profilaktyczne w ramach różnych programów.
Lekarze rodzinni krytycznie odnieśli się do formy wprowadzenia zarządzenia bez konsultacji i publikacji w przeddzień obowiązywania. Zastrzeżenia w POZ budzi także stawka dla koordynatorów oraz fakt, że obecnie zatrudniony personel jest już tak obciążony pracą, że nowych zadań nie udźwignie.
Stopniowe zmiany
NFZ postanowił uspokoić nieco nastroje i wydał komunikat ws. zarządzenia przypominając, że to na razie pierwszy akt wdrażający koordynację opieki w POZ na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 października 2017 r. o podstawowej opiece zdrowotnej, wskazujący kierunek docelowych rozwiązań.
"Zmiany w organizacji pracy, które wzmacniają rolę POZ w opiece nad pacjentem, będą wprowadzane stopniowo. Świadczeniodawcy POZ będą realizować zadania koordynacji w różnym czasie w zależności od stopnia ich gotowości i zorganizowania oraz potrzeb osób objętych ich opieką" - czytamy.
Fundusz tłumaczy, że jednym z kluczowych i pierwszych elementów wdrożenia jest koordynator, a docelowo ma to być osoba, która wspomaga proces „poruszania się pacjenta w systemie”, wspomagając proces opieki nad chorym przewlekle (m.in. ustalając terminy badań, konsultacji specjalistycznych), a także dbając o realizację badań profilaktycznych.
Koordynator bez specjalnych kwalifikacji
Na obecnym etapie wdrożenia opieki koordynowanej, do końca roku 2021, zadania koordynatora są związane przede wszystkim z poprawą zgłaszalności na badania profilaktyczne wśród pacjentów placówki, w zakresie programów profilaktycznych finansowanych przez NFZ (CHUK, mammografia, cytologia), a także programu Profilaktyka 40Plus.
Jak podrkeśla Fundusz, zadania koordynatora może realizować personel, który już pracuje w poradni (w tym lekarz, pielęgniarka, położna, rejestratorka, inny personel) i nie są wymagane specjalne kwalifikacje potwierdzane certyfikatem lub szkoleniem.
Z kolei finansowanie koordynacji odbywa się niezależnie od liczby godzin pracy takiej osoby. "Nie ma określonej minimalnej liczby godzin pracy w tygodniu wymaganej od koordynatora/ów. Liczba godzin wykazana w harmonogramie nie wpływa na wysokość przekazanych środków. Świadczeniodawca sam określa, uwzględniając uwarunkowania, jaki wymiar godzinowy będzie niezbędny" - napisał NFZ.
Po takim komunikacie nasuwa się pytanie, czy taki komunikat nie spowoduje, że placówki POZ określą koordynatorom minimalną liczbę godzin, co nie pozwoli na koordynację w szerokim rozumieniu tego słowa?
Kolejne zadania po 1 stycznia 2022
Jednocześnie NFZ wskazuje, że "trwają prace nad wypracowaniem docelowych narzędzi do realizacji koordynacji opieki w POZ, a zarządzenie nr 160/2021/DSOZ jest pierwszym etapem jej wdrożenia".
Kolejny etap będzie miał zaś miejsce 1 stycznia 2022 roku.
"Finansowanie na ten cel będzie rosło, adekwatnie do zwiększającego się zakresu zadań związanych z koordynacją opieki" - zapewnia NFZ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!