Na obecną kadrę POZ nie da się nałożyć kolejncyh zadań - alarmuje prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia krytycznie odnosząc się do zarządzenia NFZ dotyczącego wdrożenia opieki koordynowanej w POZ. Według Bożeny Janickiej, to zarządzenie jest zagrożeniem dla POZ.
Chodzi o wydane w ubiegłym tygodniu zarządzenie
Zobacz także:
"Zarządzenie Prezesa NFZ Filipa Nowaka o opiece koordynowanej jest zagrożeniem dla podstawowej opieki zdrowotnej, a w szczególności dla pacjentów, którzy będą mieli krytycznie ograniczoną dostępność do świadczeń! Na obecną kadrę poz nie da się nałożyć kolejnych zadań" - alarmują lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
- Zarządzenie opiniujemy negatywnie i stoimy na stanowisku, że powinno być ono odrzucone w całości - dodaje B. Janicka, prezes PPOZ .
Zabrakło konsultacji
Lekarze z PPOZ zwracają uwagę, że zarządzenie nie było skierowane do konsultacji i zaopiniowane przez reprezentantów szeroko rozumianego środowiska lekarzy rodzinnych (poz).
- Podkreślamy, że już dziś w 132 gminach w Polsce brakuje placówek poz i brakuje dostępu do świadczeń lekarza poz. Choć wprowadzenie koordynacji świadczeń jest wymogiem ustawowym, to sposób jej organizacji i finansowania oraz wprowadzenia do Zarządzenia Prezesa NFZ oceniamy wysoce negatywnie. Negatywnie z perspektywy PPOZ oceniamy też wprowadzenie porady receptowej (wymaga doprecyzowania), zmiany w zakresie kontroli NFZ, a także brak dodatkowych środków z tytułu profilaktycznej opieki zdrowotnej oraz oczekiwanego efektu zdrowotnego, jakości opieki, a także innych zmian. Dodatkowo pominięto temat teleporad i inflacji. Tryb wprowadzenia zmian trzeba ocenić jako skandaliczny – podkreśla Bożena Janicka.
Brak raportu podsumowującego POZ+
W opinii lekarzy PPOZ – opieka koordynowana (środowisko lekarzy rodzinnych od miesięcy czeka na raport końcowy i podsumowanie programu POZ+), wymaga dogłębnej analizy praktyków (a nie decyzji administracyjnych) jako materiału wyjściowego do debaty środowiska o koordynacji.
- Niestety, jak dotychczas takiego raportu brak. Opieka koordynowana może i jest przyszłością, ale przypominam, że od wielu lat negujemy jej obligatoryjne wprowadzenie obecnie w Polsce, w szczególności z powodów braków kadrowych, czyli braku możliwości pozyskania nowych profesjonalistów medycznych, a na obecną kadrę POZ-u już nie da się nałożyć kolejnych zadań – mówi Bożena Janicka.
Dla chętnych a nie obowiązkowo
Jak proponuje, rozwiązaniem byłoby wprowadzenie koordynacji fakultatywnie (możliwość wyboru). - Bezwzględnie powinna być ona uzgodniona z praktykami, czyli reprezentantami środowiska lekarzy rodzinnych w szerokim tego rozumieniu – dodają lekarze PPOZ, zwracając jednocześnie uwagę na tematy pominięte w rozporządzeniu.
Chodzi m.in. o brak waloryzacji stawki kapitacyjnej o inflacje oraz brak zasad w zakresie dalszego funkcjonowania teleporady.
- Podpisane przez Prezesa NFZ Zarządzenie wstrząsnęło środowiskiem podstawowej opieki zdrowotnej, jest szeroko komentowane i w całości zaopiniowane negatywnie. W związku z tym skierowaliśmy do Prezesa NFZ uwagi i wnioski, deklarując jednocześnie wolę współpracy. Podstawowa opieka zdrowotna jest bardzo potrzebna pacjentom, a zwłaszcza teraz, w czasie pandemii. Dlatego działania podejmowane w jej obszarze wymagają szczególnej uwagi oraz dbałości o bezpieczne i realne rozwiązania, faktycznie wypracowane i uzgodnione z reprezentacją środowiska praktyków czyli lekarzy rodzinnych (poz) - podkreśla Bożena Janicka.
Lekarze skierowali w tej sprawie pismo do Prezesa NFZ kierując je też do wiadomości premiera, sejmowej Komisji Zdrowia, Ministra Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjentów.
Źródło: PPOZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!