- Resort zdrowia na bieżąco monitoruje dostępność leków w Polsce i - jak podkreśla - nie obserwuje systemowego ryzyka braku preparatów leczniczych - zapewnia posłów Maciej Miłkowski. W odpowiedzi na interpelację posłanki Henryki Krzywonos-Stycharskiej (PO) wylicza szereg działań, wśród których jest m.in. uruchomienie maila braklekow@mz.gov.pl, gdzie można zgłaszać problemy z dostępnością.
Utrzymanie stałego dialogu z podmiotami zajmującymi się obrotem lekami, uruchomienie Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi
, a także szereg zmian legislacyjnych uszczelniających rynek leków - to zdaniem wiceministra Macieja Miłkowskiego działania, które wzmacniają bezpieczeństwo lekowe polskich pacjentów.
Nie ma kryzysu lekowego
- W związku z ostatnimi doniesieniami medialnymi (dotyczącymi braków leków- przypis redakcji) przeprowadzono szereg działań mających na celu ich weryfikację. Przeprowadzono analizę obrotu produktami leczniczymi zarówno na poziomie aptek, jak i podmiotów odpowiedzialnych, które poproszono o przedstawienie danych dotyczących dostaw w bieżącym roku. Analiza tych danych nie wykazała, aby systemowo w Polsce istniał problem braku leków - zaznaczył na wstępie Maciej Miłkowski.
ZSMOPL działa, ale...
Jednym z rozwiązań wskazanych przez wiceministra, które umożliwiają skuteczną kontrolę sytuacji, jest uruchomiony 1 kwietnia tego roku system ZSMOPL. Maciej Miłkowski przekonuje, że narzędzie umożliwia szybkie ustalenie ilościowe danego produktu leczniczego dostępnego na rynku, a także określenie kierunków sprzedaży i ewentualnych nieprawidłowości w obrocie lekami.
Dane zebrane za pośrednictwem systemu, a przetwarzane przez MZ i inspekcję farmaceutyczną, teoretycznie mają pozwalać na analizę dostępności preparatów leczniczych. W praktyce okazuje się jednak, że ministerstwo nie może im zaufać i wymagają one dalszych czynności wyjaśniających.
- Z uwagi na niedługi okres, jak upłynął od wejścia w życie obowiązku raportowania - 3 pełne miesiące oraz zdiagnozowane liczne błędy w ilościach leku zgłaszanych przez hurtownie i apteki jako dostępne, konieczne jest podejmowanie dalszych czynności wyjaśniających - ocenił Maciej Miłkowski.
Paragrafem w wywóz
Wiceminister zdrowia odpowiedzialny za kwestie m.in. lekowe, wskazał również na szereg zmian legislacyjnych, jakie wdrożono w ostatnich miesiącach. Chodzi o nowelizację Prawa farmaceutycznego penalizującą tzw. "odwrócony łańcuch dystrybucji leków", która wprowadza przepisy wzmacniające nadzór farmaceutyczny i poprawiające skuteczność przeprowadzania inspekcji podmiotów zajmujących się dystrybucją leków. Co więcej rozwiązania legislacyjne ocenione zostały przez resort jako właściwe rozwiązanie.
- W ostatnim czasie wielokrotnie bowiem doszło do zatrzymania pojazdów, które przewoziły leki z listy antywywozowej- ocenił Maciej Miłkowski.
Skarbówka sprzeda leki
Co będzie się działo z lekami deficytowymi, które nie zgłoszone do wywozu zostaną zatrzymane przez służby? Wiceminister wskazuje, że leki te będą mogły wrócić "na rynek" - warunkiem będzie jednak zapewnienie zachowanie standardu przewozu oraz przechowywania, a sąd orzekający w sprawie nielegalnego wywozu uzna na wniosek GIF przepadek produktów na rzecz skarbu państwa. Na tej podstawie naczelnik urzędu skarbowego będzie mógł zbyć produkty lecznicze z zastrzeżeniem, że nabywcą nie będzie mógł być ich poprzedni właściciel.
Brak leków zgłoś na maila
Resort zdrowia zapewnia również, że podjął również działania doraźne, dzięki którym można zgłaszać problemy z zakupem leków. Informacje te ministerstwo zbiera na specjalnie utworzonego maila braklekow@mg.gov.pl bądź telefoniczne, ale jak wyjaśnia Maciej Miłkowski dotychczas do resortu wpływało zaledwie pięć takich zgłoszeń dziennie.
Lek zamiennik lub importu
Resort dementując istnienie kryzysu lekowego zasugerował jednocześnie korzystanie przez pacjentów z zamienników brakujących leków.
- W sytuacji, gdy następuje faktyczny problem z nabyciem danego leku, pacjent powinien niezwłocznie skontaktować się z lekarzem prowadzącym terapię, celem ustalenia możliwości zastosowania innej, alternatywnej technologii lekowej - dodaje wiceminister.
Miłkowski zasugerował również, że to lekarze wykonując swój zawód zgodnie z prawem i zasadami etyki zawodowej, powinni informować pacjenta o odpowiednikach leków, które pacjent będzie miał przepisane.
- W przypadku gdy lekarz prowadzący leczenie podejmie decyzję o wprowadzeniu do terapii produktu, który nie jest dopuszczony do obrotu w Polsce lub który jest niedostępny Minister Zdrowia może wydać zgodę na sprowadzenie takich leków w trybie art. 4 stawy Prawo farmaceutyczne- dodał Maciej Miłkowski.
Niedoborów nie da się przewidzieć
- Należy podkreślić, iż Minister Zdrowia podejmuje wszelkie niezbędne działania i interwencje w zakresie posiadanych narzędzi. Jednak powstawanie niedoborów rynkowych poszczególnych leków nie zawsze jest możliwe do przewidzenia, a w dużej mierze zależy od czynników losowych, związanych z opóźnieniami dostaw czy problemów produkcyjnych. Podkreślić również należy, iż Minister Zdrowia nie jest organem, który dokonuje zakupu leków i nie prowadzi obrotu produktami leczniczymi. Obrót produktami leczniczymi odbywa się w dużej mierze na zasadach gospodarki wolnorynkowej, ograniczonej jedynie w obszarze dopuszczania do obrotu i refundacji- ocenił wiceminister.
Reasumując Maciej Milkowski zapewnił, że zdaniem MZ systemowe problemy z dostępnością do leków nie występują, aczkolwiek mogą się one zdarzyć lokalnie, bądź przejściowo w odniesieniu do określonych produktów.
AM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!