Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie rozwiązania, które pozwoliłoby na uznanie pielęgniarskich dyplomów ukraińskich, po zastosowaniu innych niż studia wyższe, środków wyrównawczych (np. staż adaptacyjny lub egzamin zawodowy) - poinformowała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.
Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko odpowiedziała na interpelację posła Grzegorza Furgo ws. systemowej ścieżki dokształcania dla pielęgniarek i lekarzy z Ukrainy.
Jak przypomniała, biorąc pod uwagę uwarunkowania prawne, aktualnie występujące bariery uniemożliwiające dostęp do zawodu i zatrudnianie pielęgniarek ukraińskich wynikają przede wszystkim z przepisów dyrektywy o uznawaniu kwalifikacji zawodowych (2005/36/WE, 2013/55/WE). Zobowiązuje ona kraje unijne do przestrzegania jej zapisów, szczególnie w zakresie realizacji określonej liczby godzin kształcenia oraz przedmiotów zawodowych. W krajach UE obowiązuje wymóg minimum 4600 godzin i 3 lat kształcenia zawodowego.
- Pielęgniarki kończące szkoły na Ukrainie, zarówno średnie jak i wyższe, niestety nie mają zaliczonego powyższego minimum, realizując niekiedy tylko połowę wymaganych godzin kształcenia. Przede wszystkim to ten fakt uniemożliwia im uzyskanie polskiego prawa wykonywania zawodu - wskazała wiceminister. Jak dodała, jedynym możliwym rozwiązaniem tej sytuacji, jest podjęcie przez zainteresowane osoby, uzupełniającego kształcenia, np. ukończenie tzw. studiów pomostowych dla pielęgniarek (dla osób posiadających dyplom pielęgniarki oraz maturę, czyli jej ukraiński odpowiednik – świadectwo o pełnym wykształceniu średnim).
"Inne rozwiązanie"... Jakie?
- (...) Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie innego rozwiązania, które pozwoliłoby na uznanie pielęgniarskich dyplomów ukraińskich, po zastosowaniu innych niż studia wyższe, środków wyrównawczych (np. staż adaptacyjny lub egzamin zawodowy). Powyższe propozycje rozwiązań muszą jednak podlegać szerokim konsultacjom ze środowiskiem pielęgniarskim oraz pozostałymi zainteresowanymi stronami, co wymaga czasu - podkreśliła J. Szczurek-Żelazko.
Zwróciła uwagę, że obywatel państwa trzeciego, nawet w przypadku ukończenia w Polsce studiów pomostowych, by uzyskać prawo wykonywania zawodu, musi m. in. posiadać zezwolenie na pobyt stały oraz urzędowe poświadczenie znajomości języka polskiego w mowie i piśmie w zakresie niezbędnym do wykonywania zawodu pielęgniarki lub położnej.
Wiceminister poinformowała ponadto, że obecnie nie funkcjonuje system stypendialny firmowany przez Ministerstwo Zdrowia, ukierunkowany na pielęgniarki zza wschodniej granicy. - Na dzień dzisiejszy, pielęgniarki takie, mogą ubiegać się o stypendia z budżetu uczelni wyższych na których studiują, ze środków finansowych przeznaczonych na ten cel - wyjaśniła.
Jak dodała, jeśli chodzi o lekarzy zza wschodniej granicy, Minister Zdrowia nie planuje utworzenia dla nich przyśpieszonej ścieżki dokształcania, ani specjalnego systemu stypendialnego.
Źródło: sejm.gov.pl
BPO
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!