Dziś część lekarzy z województwa małopolskiego nie stawi się do pracy. Pacjenci maja być przyjmowani w trybie ostrego dyżuru. To wyraz poparcia dla strajkujących od wielu dni rezydentów. Ministerstwo Zdrowia ostrzega: najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjentów, bez względu na protesty.
Jak przypomina resort zdrowia, zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych osoby pracujące na stanowiskach, na których zaniechanie pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzi lub bezpieczeństwu państwa, nie mogą przestać pracować w wyniku akcji strajkowych. Protesty tych osób nie mogą przybrać formy, która zagrażałaby bezpieczeństwu zdrowotnemu obywateli.
W związku z tym lekarze mają prawo do strajku, ale nie może on zagrażać życiu lub zdrowiu pacjentów. Dotyczy to nie tylko lekarzy, pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych, lecz także osób, które kierują protestem.
W obronie swoich praw i interesów pracownicy – również ci, którzy nie mają prawa do strajku – mogą stosować inne formy protestu. Takie, które:
nie zagrażają życiu ani zdrowiu ludzi, nie wymagają przerywania pracy, są zgodne z prawem.Urlop na żądanie
Istotą urlopu na żądanie jest jego wyjątkowy i niezaplanowany charakter. Pracownik nie może nadużywać tego urlopu (np. korzystać z niego, aby nie wywiązać się z obowiązków służbowych).
Nie może też stwarzać w ten sposób zagrożenia dla istotnych interesów pracodawcy. Jeśli w wyniku zorganizowanej akcji cała załoga (lub jej część) korzysta z tego urlopu, można uznać, że robią to wbrew prawu.
W konsekwencji pracodawca może odmówić pracownikowi (pracownikom) udzielenia urlopu na żądanie w sytuacji, gdy korzystanie z tego urlopu miałoby służyć wywieraniu presji na pracodawcę w sporze istniejącym między stronami stosunku pracy (K. W. Baran, Kodeks pracy. Komentarz, WK 2016).
Protest w służbie zdrowia
Zgodnie z Kodeksem etyki lekarskiej lekarz, który uczestniczy w zorganizowanej formie protestu, nadal ma obowiązek udzielania pomocy lekarskiej (jeśli nieudzielenie tej pomocy może narazić pacjenta na utratę życia lub pogorszenie stanu zdrowia).
Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy medycznej:
zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.Uczestnictwo lekarza w strajku lub w innej formie protestu nie zwalnia go z obowiązku udzielenia pomocy ani nie usprawiedliwia – jeśli nie udzieli pomocy medycznej w sytuacji, gdy jest to konieczne.
Obowiązki podmiotów leczniczych
Placówki ochrony zdrowia nie mogą naruszać prawa pacjentów do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych.
Takie naruszenia to:
bezprawne zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu zorganizowanie wbrew przepisom o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, akcji protestacyjnej lub strajku przez organizatora– które mają na celu pozbawienie pacjentów ich praw lub ograniczenie tych praw – w szczególności podejmowane, aby osiągnąć korzyści majątkowe.
Jeśli personel składa wnioski o urlop na żądanie, kierownik placówki musi zapewnić ciągłość funkcjonowania i prawidłową organizację pracy. Zmiany w harmonogramie dotyczącym dostępności miejsca udzielania świadczeń opieki zdrowotnej, personelu udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej wraz z czasem jego pracy oraz sprzętu i aparatury medycznej w zakresie osób muszą być zgłaszane dyrektorowi oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia – najpóźniej w dniu poprzedzającym ich powstanie albo (w przypadkach losowych) niezwłocznie po zaistnieniu zdarzenia.
OZZL: akcja w Małopolsce to spontaniczne działanie lekarzy
Jak wyjaśnia Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, akcja medyków w Małopolsce nie ma charakteru strajku, rozumianego zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jest spontanicznym działaniem lekarzy, zwłaszcza lekarzy specjalistów, którzy chcą wyrazić swoją solidarność z protestującymi (w formie głodówki) lekarzami rezydentami i innymi pracownikami ochrony zdrowia. Akcja ta ma też podkreślić powszechne poparcie dla postulatu wzrostu nakładów na publiczną ochronę zdrowia do 6,8% PKB w ciągu trzech najbliższych lat.
Jedną z form akcji może być legalna nieobecność w pracy, do której każdy pracownik ma prawo w określonych okolicznościach. Powszechny zasięg tej formy może jedynie podkreślać determinację lekarzy do wyrażenia poparcia dla głodujących i sprzeciwu wobec obojętności rządzących dla postulatu naprawy publicznej ochrony zdrowia.
AS
Źródło: MZ, OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!