Uproszczenie procedury, jaką muszą przejść rodzice po poronieniu będzie tematem prac w Ministerstwie Zdrowia w najbliższym czasie. Szefowa resortu bierze pod uwagę głosy płynące od organizacji, zgłaszających problem z obecnie obowiązującymi procedurami, uprawniającymi do zasiłku pogrzebowego czy urlopu macierzyńskiego po stracie dziecka.
W kontekście zdrowia kobiet podczas konferencji prasowej dotyczącej przedstawienia projektu „Świadoma, bezpieczna ja” Politykazdrowotna.com zapytała szefową resortu zdrowia o uprawnienia po poronieniu. Obecnie każda kobieta po takim przejściu może skorzystać z uprawnień po stracie. To skrócony urlop macierzyński, prawo do pochówku i zasiłku pogrzebowego. Tylko od rodziców zależy, czy skorzystają z tych przysługujących praw. Nie każdy o nich wie, co często wynika z braku świadomości samych rodziców, ale także z braku informacji od personelu medycznego, zajmującego się kobietą.
Drugą przeszkodą jest proces zarejestrowania martwego dziecka. Aby skorzystać z uprawnień, trzeba zarejestrować dziecko w Urzędzie Stanu Cywilnego. W związku z tym rodzice muszą posiadać Kartę martwego urodzenia, która zostaje wydana, wyłącznie jeśli znana jest płeć dziecka. Jeśli doszło do porodu martwego dziecka i da się określić płeć, sprawa jest dość prosta. Komplikacje zaczynają się, gdy ciąża kończy się niepowodzeniem na wcześniejszym etapie i płci ustalić się nie da. Wtedy konieczne jest wykonanie badania genetycznego, które rodzice przeprowadzają we własnym zakresie i sami je opłacają (kosztuje to ok. 400 zł). Jednak wiele poronień ma miejsce w domu i nierzadko wiążą się one z wielkim przeżyciem emocjonalnym. Pobranie materiału do badań genetycznych (często np. z toalety) i zgłoszenie tego do szpitala, jest wtedy dodatkową traumą dla niedoszłych rodziców.
Na tę sytuację zwracał uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich w niedawnych pismach skierowanych do odpowiednich komisji sejmowych i senackich. Podnosił kwestie tego, że rodzice dzieci martwo urodzonych, których płci nie da się określić, nie mogą otrzymać ani zasiłku pogrzebowego ani macierzyńskiego, ani też skorzystać ze skróconego okresu urlopu macierzyńskiego.
W interpelacji poselskiej z 2 stycznia 2023 r. (interpelacja nr 38127) do Prezesa Rady Ministrów poruszono kwestię braku takich świadczeń dla rodziców. Z odpowiedzi Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że w resorcie nie są prowadzone prace legislacyjne w tym zakresie.
Zapytaliśmy zatem szefową resortu zdrowia Izabelę Leszczynę, czy możliwa jest zmiana procedury i uproszczenie jej tak, by stał się mniej uciążliwa i nie zwiększała traumy po poronieniu?
- Musimy mieć świadomość, że nie każdy poród kończy się szczęśliwie i że zdarzają się sytuacje tragiczne i wtedy, co też zgłaszają organizacje, trzeba poddać się procedurze. Musimy ją uprościć i skrócić. Trzeba z kobiety zdjąć ciężar i ułatwić jej przejście przez to. Pracujemy nad tym – powiedziała Izabela Leszczyna.
Reklama
Ministerstwo Zdrowia opracowało projekt dla kobiet "Świadoma, bezpieczna ja". Ma on sprawić, by kobiety w każdym wieku mogły czuć się bezpiecznie, jeśli chodzi o ochronę ich zdrowia. W projekcie zawarto m.in. dostępne dla wszystkich kobiet w ciąży badania prenatalne, wykonywane najnowocześniejszymi metodami i nieinwazyjne, prawo do antykoncepcji awaryjnej bez recepty, terminację ciąży zgodnie z prawem, bez zasłaniania się „klauzulą sumienia”. Ponadto w przedstawionym pakiecie znalazły się też bardziej intensywna promocja szczepień przeciwko HPV dla chłopców i dziewczynek w wieku 12-13 lat oraz rozszerzenie grupy uprawnionej do bezpłatnych szczepień o młodsze dzieci, a także edukacja zdrowotna, która ma również poruszać kwestie edukacji seksualnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze