W związku z wejściem w życie nowej listy leków refundowanych wzrosły ceny leków immunosupresyjnych, stosowanych między innymi u chorych po przeszczepach narządów, w tym także u dzieci. Pisaliśmy w zeszłym tygodniu o licznych kontrowersjach jakie wzbudziły te zmiany wśród lekarzy oraz o niepokoju pacjentów.
Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie już odnosiło się do pytań i komentarzy w tej sprawie. W dzisiejszym komunikacie resort wyjaśnia sytuację dzieci, które przyjmują leki immunosupresyjne.
Na nowym wykazie leków refundowanych znajdują się dwa leki z tą samą substancją czynną (takrolimus), którą pacjenci byli leczeni do tej pory. Są to: Tacni oraz Taliximun. Dopłata pacjenta za te leki wyniesie od 1 stycznia 19,37 zł (za Tacni) i 10,86 zł (za Taliximun).
Ministerstwo Zdrowia bierze pod uwagę fakt, że taka dopłata może być problemem dla niektórych rodzin. Dlatego ma zamiar podjąć negocjacje z producentami tych dwóch leków, żeby obniżyć wysokość dopłaty pacjenta. Jednocześnie resort wyjaśnia, że takich rozmów nie można prowadzić z wyprzedzeniem, a podstawę do ich rozpoczęcia dają dopiero zmiany na liście refundacyjnej.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla również, że nie ma żadnych podstaw naukowych do stwierdzenia, że zamiana leków będzie dla najmłodszych pacjentów w jakikolwiek sposób niebezpieczna. We wszystkich państwach europejskich odpowiedniki są dopuszczane do obrotu na podstawie badań klinicznych. Są to tzw. badania biorównoważności – porównawcze badania kliniczne, prowadzone zgodnie z aktualną wiedzą naukową. Podczas tych badań musi zostać udowodnione, że odpowiednik wchłania się w takim samym czasie i osiąga takie samo stężenie we krwi pacjentów, jak zarejestrowany wcześniej lek innowacyjny. Standardy tych badań są takie same w Unii Europejskiej, USA, Japonii i wielu innych krajach – podkreśla w komunikacie Ministerstwo Zdrowia.
Źródło: http://www.mz.gov.pl/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!