Planowane przez Ministerstwo Zdrowia skrócenie stażu podyplomowego wywołuje coraz większe kontrowersje. Głos w sprawie zabrało Porozumienie Rezydentów, które w ostrych słowach krytykuje zarówno założenia reformy, jak i sposób jej uzasadniania. Impulsem do dyskusji była odpowiedź resortu zdrowia na interpelację poselską złożoną przez Marcelinę Zawiszę. Dotyczyła ona podstawowej kwestii: w jak licznych grupach studenci medycyny uczą się badania pacjentów na VI roku studiów.
Jak się okazało, według odpowiedzi udzielonej przez wiceminister Katarzynę Kęcką – ministerstwo nie posiada takich informacji.
Dla Porozumienia Rezydentów OZZL to dowód na systemowy problem.
- Sytuacja, w której ministerstwo twierdzi, że jakość nauczania jest wysoka, ale nie potrafi stwierdzić, w ile osób studenci chodzą się uczyć badania lekarskiego, jest absurdem.
W swoim wpisie rezydenci zwracają uwagę, że deklarowana poprawa jakości kształcenia może być w dużej mierze pozorna.
- Trudno oprzeć się wrażeniu, że dzisiejsze ‘więcej praktyki’ oznacza głównie zmianę nazewnictwa przedmiotów w sylabusach, a nie poprawę realnych warunków nauczania.
Reklama
To mocna teza, ale – jak podkreślają – ma swoje uzasadnienie w doświadczeniach studentów i młodych lekarzy.
Według Porozumienia Rezydentów, to właśnie staż podyplomowy pozostaje dziś jedynym etapem, który realnie umożliwia zdobycie praktycznych kompetencji.
- Aktualnie ‘praktycznym rokiem’ pozostaje staż podyplomowy, a rosnące roczniki i z nimi coraz większe problemy z dostępnością do procedur dla studentów nie sprzyjają zmianie tego stanu.
Badania przywoływane przez środowisko rezydentów wskazują, że wielu studentów kończących studia nie wykonywało podstawowych procedur medycznych, mimo że są one wymagane w standardach kształcenia.
Krytyka dotyczy nie tylko samej reformy, ale również sposobu jej uzasadniania. Zdaniem rezydentów, decyzje systemowe powinny opierać się na twardych danych, których – jak pokazuje sprawa interpelacji – brakuje.
Brak wiedzy o liczebności grup klinicznych czy faktycznym dostępie studentów do pacjentów podważa argumentację o „wysokim poziomie praktycznego kształcenia”.
Propozycje Ministerstwa Zdrowia zakładają:
skrócenie stażu lekarzy z 13 do 6 miesięcy,
skrócenie stażu lekarzy dentystów do 6 miesięcy,
w dalszej perspektywie – możliwość całkowitej likwidacji stażu.
Zmiany mają przynieść również oszczędności – według szacunków nawet ponad 680 mln zł rocznie, przy obecnych kosztach systemu sięgających ok. 1,2 mld zł.
Stanowisko Porozumienia Rezydentów wpisuje się w szerszą debatę w środowisku medycznym. Obawy dotyczą nie tylko warunków pracy młodych lekarzy, ale przede wszystkim jakości ich przygotowania do zawodu.
W sytuacji, gdy – jak wskazują sami zainteresowani – dostęp do praktyki w trakcie studiów jest ograniczony, skrócenie stażu podyplomowego lekarzy może oznaczać przeniesienie ciężaru nauki bezpośrednio na system ochrony zdrowia i jego pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze