– Prosty zabieg cewnikowania umie wykonać zaledwie 20 proc. studentów medycyny, ale po stażu ponad 80 proc. młodych lekarzy – tak Naczelna Izba Lekarska i ponad 20 innych organizacji argumentują, że staż podyplomowy nadal powinien trwać rok. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia chce jego skrócenia o połowę. Na „tak” są także rektorzy uczelni medycznych.
Pod wspólnym stanowiskiem podpisała się nie tylko Naczelna Izba Lekarska, ale także np. Porozumienie Rezydentów, Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie (i z innych regionów też) czy Komisja Wyższego Szkolnictwa Medycznego Parlamentu Studentów RP.
Pismo dotyczy toczącej się właśnie dyskusji na temat skrócenia stażu lekarskiego.
Ministerstwo Zdrowia chciałoby skrócenia stażu z 12 miesięcy do sześciu. Temu tematowi właśnie było poświęcone spotkanie z samorządem lekarskim i rektorami uczelni medycznych.
– Więcej praktyki w kształceniu lekarzy to jedna z przyczyn nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Zmiany wzmocnią mniejsze ośrodki i poprawią bezpieczeństwo pacjentów w całej Polsce. Od początku rozmawialiśmy o nich ze środowiskiem medycznym – mówiła wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka.
Reklama
– Skrócenie stażu podyplomowego u lekarzy w żaden sposób nie obniża jakości przygotowania do pełnienia zawodu. Co więcej, biorąc pod uwagę reformę systemu kształcenia i nowe standardy oraz fakt, że rok VI jest rokiem w pełni praktycznym i będzie zakończony standaryzowanym egzaminem praktycznym (OSCE) – to przedłużający się okres kształcenia podyplomowego odbiera możliwość młodym lekarkom i lekarzom wcześniejszej realizacji zadań w ramach rezydentury. Krótszy staż to drobny krok w stronę nowoczesnego, europejskiego modelu edukacji lekarskiej, gdzie lekarze zaraz po studiach zasilają system opieki zdrowotnej i dobry krok w stronę racjonalnego wydatkowania środków publicznych – mówił prof. Leszek Domański, rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Na takie rozwiązanie nie zgadza się jednak Naczelna Izba Lekarska, która już kolejny raz przedstawiła swoje stanowisko. Tym razem NIL jest wspierana przez 23 inne organizacje, choć większość z nich to regionalne izby lekarskie.
- Rektorzy uczelni zwracali uwagę na wprowadzenie elementów praktycznych do programów nauczania oraz symulacje medyczne. Z przedstawionego przez nich punktu widzenia wynikało, że nie ma dużej różnicy w szpitalu klinicznym pomiędzy studentem a stażystą. I tak pewnie niestety jest. Ale tak naprawdę wskazali na kolejną patologię w systemie kształcenia. Punkt widzenia szeroko pojętego środowiska lekarskiego jest zgoła odmienny. Praktyczne nauczanie zawodu powinno wyjść poza mury uczelni medycznych. Potwierdzeniem tej tezy były wyniki ankiety cytowanej przez studentów – odnosi się do niedawnych rozmów Marcin Karolewski, przewodniczący Komisji ds. Szpitalnictwa NRL.
Posiłkuje się raportem Stowarzyszenia IFMSA-Poland („Medical Education System Worldwide Survey”), z którego wynika, że z 83 przebadanych państw aż 87 proc. traktuje staż lekarski jako nieodłączną część toku kształcenia. NIL przytacza, że w przypadku 45 proc. państw odbywa się jeden rok „praktyczny”, u 31 proc. okres ten trwa dwa lata, a u 8 proc. aż trzy lata.
- Studenci podkreślali, że propozycja ministerstwa spowoduje, iż znaczna część przyszłych lekarzy będzie dysponować jedynie sześciomiesięcznym okresem nauki nastawionej na praktykę. Ostatni, „praktyczny” rok studiów – prowadzony w dwu- lub jednoosobowych zespołach klinicznych – nie jest bowiem obowiązkowy i funkcjonuje jedynie na nielicznych uczelniach – dodaje przedstawiciel NIL.
W oficjalnym piśmie samorząd lekarski przekonuje, że praktyka na stażu jest konieczna. Wytyka, że tylko 18,6 proc. studentów VI roku deklaruje, iż potrafi samodzielnie cewnikować; lekarze po stażu zgłaszają, że potrafią wykonać tę procedurę samodzielnie aż w 79,2 proc.
„Sprzeciw wobec skrócenia czy likwidacji stażu wyrażany jest przez 82 proc. studentów; podobnie 85 proc. z nich nie czuje się po samych studiach dostatecznie przygotowanymi, by zapewnić bezpieczeństwo pacjentom” – czytamy w stanowisku.
Jednocześnie NIL chwali MZ za to, że temat podejmowany jest w formie dialogu.
– Dobrze, że rozmawialiśmy i dobrze, że padło wiele argumentów, tylko czy słyszeliśmy się wzajemnie? – dodaje Marcin Karolewski.
Kolejne spotkanie w tej sprawie, z udziałem studentów i związku zawodowego rezydentów, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ma się odbyć 27 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze