- Chciałabym, by z ochroną zdrowia było w Polsce jak z obronnością, która traktowana jest jako priorytet i wyjęta spoza najostrzejszego politycznego sporu – mówi dla PAP minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Podkreśla, że kluczowe dla przyszłości systemu są cyfryzacja, reforma szpitali oraz budowanie długofalowej strategii wolnej od politycznych nacisków.
Pod koniec lipca Jolanta Sobierańska-Grenda zastąpiła na stanowisku ministra zdrowia Izabelę Leszczynę. Premier Donald Tusk, ogłaszając tę zmianę, podkreślił, że nowa szefowa resortu ma być gwarancją odpolitycznienia ministerstwa.
Minister zdrowia udzieliła wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. Opowiedziała w nim na pytania dotyczące stanu ochrony zdrowia, planowanych reform i swojego podejścia do wyzwań systemowych.
Przypomnijmy, jak o polityce zdrowotnej w wydaniu pani minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy mówili eksperci ochrony zdrowia w rozmowach dla politykazdrowotna.com:
prof. Jarosław Fedorowski
i profesor prawa Krzysztof Koźmiński
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda już na wstępie odpierała zarzut, że system jest bliski bankructwa.
Bez przesady, dajmy jej szansę, choć oczywiście jest dużo do zrobienia – powiedziała, zwracając uwagę na zwiększenie finansowania. W przyszłorocznym budżecie na ochronę zdrowia przeznaczono dodatkowe 26 mld zł, jednak – jak zaznaczyła – aby utrzymać ustawę podwyżkową dla pracowników, potrzeba będzie jeszcze więcej środków.
Reklama
Jednym z głównych priorytetów nowej minister zdrowia jest kontynuacja reformy szpitali. Sobierańska-Grenda podkreśliła, że ustawa podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego daje placówkom możliwość, ale nie obowiązek konsolidacji.
W perspektywie trzech, pięciu lat szpitale po konsolidacji zaczną uzyskiwać stabilność finansową i będą mogły zaoferować usługi faktycznie potrzebne pacjentom w danym regionie – wyjaśniła.
Nowa szefowa resortu zapowiedziała także program „Zdrowy szpital, bezpieczny pacjent”, który ma promować najlepsze przykłady konsolidacji, w tym te z Pomorza. Na inwestycje infrastrukturalne przeznaczony zostanie miliard złotych z Funduszu Medycznego.
Cyfryzacja to drugi filar zmian zapowiedzianych przez minister zdrowia. W Sejmie procedowany jest projekt ustawy o e-rejestracji, która ma usprawnić proces umawiania wizyt.
Za dwa lata już realnie i powszechnie powinna ułatwiać szybkie umawianie się pacjentów na wizyty – stwierdziła minister Sobierańska-Grenda.
Nadzór nad cyfryzacją w resorcie powierzono wiceministrowi Tomaszowi Maciejewskiemu, a wiele działań koordynuje Centrum e-Zdrowia.
Minister zdrowia zapowiedziała również zmiany w Narodowym Programie Zdrowia. Oprócz dotychczasowych działań pojawi się nowa inicjatywa „Zdrowe serce, zdrowy mózg”, której celem będzie prewencja chorób kardiologicznych i neurologicznych. Jak podkreśliła, programy profilaktyczne mają być realizowane „blisko ludzi”, także poza szpitalami – na przykład w centrach handlowych.
Najmocniejszy akcent w wywiadzie Jolanta Sobierańska-Grenda postawiła jednak na potrzebie wyjęcia ochrony zdrowia z politycznych sporów.
Apolityczność była dla mnie faktycznie warunkiem podjęcia się tej misji, ponieważ nie jestem politykiem i chciałam mieć przyzwolenie na to, by budować zdrowie w oparciu o różne opcje, bez polityki – mówiła.
Dodała także:
Chciałabym, by z ochroną zdrowia było w Polsce jak z obronnością, która traktowana jest jako priorytet i wyjęta jest spoza najostrzejszego politycznego sporu.
Reklama
Minister zdrowia odniosła się również do obaw o prywatyzację.
Żadnego szpitala do tej pory nie sprywatyzowałam. I nie jest moją misją i moim zadaniem, żeby prywatyzować szpitale w Polsce – zaznaczyła, podkreślając, że SPZOZ-y przekształcone w spółki pozostają własnością publiczną.
Odnosząc się do wynagrodzeń, przyznała, że ustawa o najniższych płacach w ochronie zdrowia wymaga zmian, ale trudnością jest ustalenie wspólnego mianownika dla wszystkich grup zawodowych.
Nowa minister zdrowia stawia na pragmatyzm, cyfryzację i reformy systemowe, ale także na dialog ponad podziałami politycznymi. Jej podejście łączy doświadczenie menadżerskie z Pomorza z przekonaniem, że pacjent musi być w centrum systemu.
Nie jestem od obiecywania, ale po to, by zrobić jak najwięcej. W naszej pierwszej rozmowie pan premier powiedział mi: zróbmy w zdrowiu tyle, ile nam się uda zrobić dla dobra Polaków. I tego właśnie się podjęłam – podsumowała minister zdrowia.
Źródło: Anita Karwowska/PAP/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze