Aby móc skutecznie wspierać partnera, warto wiedzieć z czym się mierzy. Depresja nie jest lekceważeniem, brakiem pomysłu na siebie, chęcią zwrócenia na siebie uwagi, czy po prostu smutkiem, z którym można sobie poradzić siłą woli. Depresja to choroba i normalizowanie tego jest bardzo ważne, ponieważ pomaga przełamać ten stereotyp, w którym mężczyźni mają poczucie, że powinni sobie poradzić.
O tym podczas konferencji otwierającej kampanię Fundacji Twarze Depresji mówiła dr n. med. Martyna Gębska-Tołoczko, psycholog, psychoterapeutka, która na co dzień prowadzi bezpłatne konsultacje psychologiczne dla osób kryzysie psychicznym, w ramach działań pomocowych Fundacji Twarze Depresji.
Depresja, często mylnie kojarzy się tylko ze złym nastrojem czy smutkiem, ale to również stan psychiczny, który może znacząco wpłynąć na funkcjonowanie osoby dotkniętej nią.
Poradzić możemy sobie ze smutkiem, jak jesteśmy po prostu smutni, to pójdziemy na spacer, kupimy coś sobie, smutek mija, taki jest smutek. Natomiast depresja nie jest smutkiem. Jest chorobą, która pojawia się na trzech poziomach
Reklama
- mówi dr n. med. Martyna Gębska-Tołoczko i dodaje:
Depresja zmienia nasze myślenie, jest w tej chorobie bardzo dużo, takich trudnych, nieprzyjemnych myśli. Dla przykładu, to są np. bardzo różne narracje, to jest np. przekonanie, że sobie nie daję rady, że powinienem dawać radę, jestem do niczego. Drugim poziomem chorowania to są nastroje i uczucia. Dominuje przygnębienie, smutek - one są wszechogarniające. Pojawia się również drażliwość, czyli takie wkurzenie. I myśląc w ten sposób, czując w ten sposób, to przekłada się to na trzeci aspekt, czyli na zachowanie. Wycofujemy się, po prostu brakuje sił. I opowiadanie o tym na spotkaniu jest bardzo ważne.
Reklama
Dlaczego mówienie o tym ma takie ogromne znaczenie? Ponieważ, jeżeli przyjmiemy, że depresja jest chorobą, to zrobimy to, co robimy w każdej chorobie, czyli pójdziemy do lekarza.
Jak boli nas ząb, idziemy do stomatologa, to jest bardzo dobry przykład, bo w bólu zęba jest nam ciężko się skupić, skoncentrować, ból wpływa na nasze samopoczucie. Kiedy mamy za wysoki cukier, to idziemy do diabetologa. Kiedy mamy złamaną nogę, idziemy do ortopedy, kiedy chorujemy na depresję, idziemy do lekarza, do psychiatry, bądź też do psychologa
Reklama
- mówi dr n. med. Martyna Gębska-Tołoczko i dodaje:
A depresja nam podpowiada, że “nie, jakoś sobie poradzisz, doczołgasz się jakoś”. Tak nie jest i chociaż właśnie zwodniczą częścią depresji jest to, że ona nam każe myśleć, że my nią jesteśmy. To też nie jest prawda, bo jak złamiemy nogę, to nie jesteśmy złamaną nogą, tylko chorujemy. To jest bardzo ważne, żebyśmy myśleli w ten sposób, że my na nią chorujemy.
Fundacja Twarze Depresji zwraca uwagę na alarmujące dane. W przeciągu jednego roku w Polsce liczba samobójstw mężczyzn była ponad dwukrotnie wyższa niż liczba ofiar wypadków drogowych! W 2022 roku 5108 osób w Polsce odebrało sobie życie, wśród nich było aż 4261 mężczyzn! Wiele z tych tragicznych wydarzeń było wynikiem braku leczenia lub niewłaściwego leczenia depresji.
Więcej o 18. edycji kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję.” pisaliśmy w poniższym materiale:
Fundacja Twarze Depresji informuje, że:
Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób mamy trzy główne objawy depresji, którymi są: obniżony nastrój, brak energii i utrata zainteresowań. Ważne są również dodatkowe objawy takie jak: problemy ze snem, z pamięcią i koncentracją uwagi, obniżona samoocena, nadmierne poczucie winy, brak apetytu częściej niż nadmierny apetyt, obniżone libido, myśli samobójcze. Jeśli pojawią się dwa główne objawy i dwa dodatkowe, a do tego utrzymują się dzień w dzień, przez co najmniej dwa tygodnie, to wówczas jest to sygnał, że należy udać się do specjalisty zdrowia psychicznego. Jeśli pojawią się myśli samobójcze, nie można czekać, ale należy pilnie umówić się na wizytę do lekarza psychiatry.
Reklama
Warto jednak mieć świadomość, że u mężczyzn depresji często mogą towarzyszyć objawy takie jak: agresywne zachowania agresywne, w tym agresja słowna, wpadanie we wściekłość, nadużywanie alkoholu, czy innych substancji psychoaktywnych, podejmowanie zachowań ryzykownych, a także pracoholizm.
Jeśli podejrzewasz, że Twój partner mierzy się z depresją i zastanawiasz się, jak zacząć z nim o tym rozmawiać, to dr n. med. Martyna Gębska-Tołoczko pokazuje, jak można taką rozmowę zacząć i o czym pamiętać.
Po pierwsze nie naciskaj. Obserwuj i bądź z partnerem takim lusterkiem dla niego. Czyli powiedz np. “widzę, że coś się dzieje, że jest Ci trudno, ja z Tobą będę w tym, ale wiesz są specjaliści, którzy się na tym znają, chodź poszukamy kogoś, kto nam pomoże.
A jak wspierać partnera na dalszym etapie, kiedy jest w trakcie leczenia depresji? Kluczowe będzie okazanie empatii, wsparcia emocjonalnego i gotowość do wysłuchania swojego partnera.
Wsparcie partnera w depresji bardzo często polega po prostu na tym, aby być obok, być obecnym, słuchać bez oceniania. Takie działania mogą być pomocne dla partnera, która będzie czuł się bardziej rozumiany i będzie czuł wsparcie w tym trudnym czasie.
Pamiętaj o sobie, o własnym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Wspieranie partnera z depresją partnera może być wyzwaniem, dlatego ważne jest, aby zadbać również o swój dobrostan psychiczny.
Więcej o męskiej depresji na stronie Fundacji Twarze Depresji.
Najlepiej unikać ocen i presji. Warto być „lustrem” – powiedzieć np. „Widzę, że coś się dzieje, że jest Ci trudno. Jestem z Tobą. Poszukajmy razem specjalisty, który może Ci pomóc”. Kluczowe są empatia i uważne słuchanie.
Nie chodzi o szybkie pocieszanie, ale o obecność. Depresja nie minie po spacerze czy żartach. Najlepszym wsparciem jest spokojna rozmowa, wysłuchanie i zachęta do kontaktu z lekarzem lub psychologiem.
Mężczyźni potrzebują zrozumienia, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa. Często oczekują, że partnerka będzie obecna, nie będzie oceniać, a jednocześnie pomoże w podjęciu decyzji o leczeniu.
W pierwszej kolejności należy zachęcić go do wizyty u specjalisty – psychiatry lub psychologa. Jeśli pojawiają się myśli samobójcze, konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarska. Wspieranie polega na byciu obok i budowaniu przestrzeni do rozmowy.
Do głównych objawów należą: obniżony nastrój, brak energii i utrata zainteresowań utrzymujące się co najmniej dwa tygodnie. U mężczyzn często dochodzą do tego: agresja, nadużywanie alkoholu, pracoholizm i zachowania ryzykowne.
Społeczne stereotypy sugerują, że mężczyzna „powinien sobie radzić”. To sprawia, że wielu z nich bagatelizuje objawy, zamiast traktować depresję jak chorobę wymagającą leczenia.
Brak leczenia może prowadzić do pogłębiania się objawów, uzależnień, utraty relacji i w skrajnych przypadkach – do samobójstwa. W 2022 r. w Polsce aż 4261 mężczyzn odebrało sobie życie.
Najlepszym wsparciem jest empatia, cierpliwość i obecność. Trzeba słuchać, nie oceniać i motywować do kontynuowania terapii. Jednocześnie warto pamiętać o własnym zdrowiu psychicznym osoby wspierającej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze