Marcelina Zawisza może być kandydatką Lewicy na stanowisko ministry zdrowia. "My jesteśmy zwolennikami tego, żeby było 8 proc. PKB na zdrowie. [...] Marcelina Zawisza na pewno nie uchylałaby się od wzięcia odpowiedzialności za zdrowie" - powiedział Adrian Zandberg, w programie Graffiti.
Niecałe dwa tygodnie temu RMF FM dotarło do nieoficjalnej informacji o podziale resortów pomiędzy potencjalne przyszłe partie koalicyjne (KO, PSL, Polska2050, Lewica). Zgodnie z nimi, ministerstwo zdrowia ma przypaść Lewicy.
O tym, że Lewica ma nawet kandydatkę, mówił pośrednio w programie Graffiti Adrian Zanberg, członek Zarządu Krajowego Partii Razem.
- My jesteśmy zwolennikami tego, żeby było 8 proc. PKB na zdrowie. [...] Marcelina Zawisza na pewno nie uchylałaby się od wzięcia odpowiedzialności za zdrowie.
Reklama
Nie oznacza to jednak, że to właśnie Zawisza zostanie Ministrą Zdrowia, ani że resort ten faktycznie przypadnie Lewicy. Rozmowy koalicyjne trwają, umowy koalicyjnej jeszcze nie ma, a większość wiodących polityków obecnych partii opozycyjnych mówi, żeby nie skupiać się na razie na personaliach, bo nie one są najważniejsze.
Polityka Zdrowotna ma kilka swoich typów, kto przyszłym ministrem zdrowia mógłby zostać.
Pisaliśmy również o tym, jakie cechy powinien posiadać przyszły minister zdrowia.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze