Reklama

Światowy Tydzień Karmienia Piersią - ważna inicjatywa promująca zdrowy rozwój dziecka przez karmienie naturalne.

Karmią dziecko mlekiem odciągniętym, bez przystawiania do piersi dlatego określa się je mianem „mam KPI”. Karmienie swoim mlekiem zależy od bardzo wielu czynników: od budowy i struktury piersi, wczesnej stymulacji laktacji po porodzie po prawidłowo dobrany laktator aż do kondycji fizycznej, psychicznej i sytuacji emocjonalnej – wyjaśnia dr Justyna Surmik, specjalistka z zakresu neonatologii i pediatrii, Międzynarodowa Dyplomowana Konsultantka Laktacyjna (IBCLC).

Światowy Tydzień Karmienia Piersią ustanowił ponad ćwierć wieku temu UNICEF, aby promować karmienie wyłącznie mlekiem matki przez pierwsze pół roku życia dziecka w celu zapewnienia jego prawidłowego rozwoju. Do dziś jest to niezwykle ważna inicjatywa, karmienie jest bardzo ważną częścią życia mamy i dziecka, ale musimy pamiętać, że nasze życie nie przebiega według ściśle ustalonych schematów i trzeba mieć odpowiednio szerokie spojrzenie zwłaszcza, jeśli chodzi o tak istotny proces – podkreśla dr Justyna Surmik.

Karmienie mlekiem modyfikowanym 

Reklama

Jak zaznacza ekspertka, trzeba wspierać wszystkie mamy: te, które nie chcą karmić piersią, nie mogą tego robić z różnych przyczyn. Trzeba proponować mamom różne możliwości, dać szansę wyboru. Przystawienie do piersi jest rozwiązaniem optymalnym, takim wręcz idealnym, ale życie przecież idealne nie jest więc warto szukać innych dróg. Karmienie mlekiem odciągniętym jest jedną z nich, mleko takie zachowuje cenne wartości dla mamy i dziecka. Konieczność karmienia mlekiem modyfikowanym nie jest żadnym końcem świata, taki pokarm jest przecież tworzony po to, aby dzieci były zdrowe.

Faktycznie KPI jest z trudem akceptowane społecznie, często to rodzina czy otoczenie świeżo upieczonej mamy stara się wywierać presję, że tylko formuła przystawiania do piersi jest właściwa. W takiej sytuacji najważniejsza jest edukacja, przekazywanie rzetelnej wiedzy o roli karmienia i możliwościach wsparcia. Z KPI mamy do czynienia np. w sytuacjach oddzielenia matki od dziecka z przyczyn medycznych (wcześniaki, dzieci ze zdiagnozowanymi bardzo ciężkimi schorzeniami np. o podłożu genetycznym). Mamy KPI mogą korzystać m.in. z laktatorów, których wybór na rynku jest coraz większy - przypomina dr Justyna Surmik.

Reklama

 

Karmienie piersią nie zawsze jest proste

Nietrudno zauważyć, że ciągle dobrze mają się laktacyjne mity: o tym, że w upalne dni dziecko karmione piersią wymaga dopajania, że ciężki, stresujący poród nie ma większego wpływu na laktację, że karmienie piersią przynosi korzyści jedynie malutkiemu człowiekowi, a sam proces karmienia jest banalnie prosty. Mama nie może obwiniać się z powodu tego, że z jakiś względów nie przystawia dziecka do piersi. To bardzo ważne przesłanie – podsumowuje dr Surmik.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/08/2024 13:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości