Liderzy NSZZ Solidarność, OPZZ i FZZ protestują przeciwko wykluczeniu z szczytu medycznego "Bezpieczny Pacjent", który ma się odbyć 4 grudnia 2025 roku. Podkreślają, że bezpieczeństwo pacjentów jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem i warunkami pracy personelu medycznego. Wzywają do włączenia reprezentatywnych pracowników ochrony zdrowia w dyskusję o reformie systemu i rozwoju szpitali.
Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ Solidarność wyraziły stanowczy sprzeciw wobec wykluczenia strony pracowniczej z szczytu medycznego Bezpieczny Pacjent zaplanowanego na 4 grudnia 2025 roku. Liderzy związków podkreślają, że spotkanie dotyczy reformy ochrony zdrowia i poprawy bezpieczeństwa pacjentów, a pominięcie pracowników osłabia wartość merytoryczną dyskusji.
W piśmie skierowanym do premiera, związki zawodowe podkreślają, że wyłączenie reprezentatywnych central związkowych narusza zasady dialogu społecznego zapisane w Konstytucji RP.
Bezpieczeństwo pacjenta jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem i warunkami pracy personelu – wskazano w dokumencie podpisanym przez Piotra Dudę, Piotra Ostrowskiego i Dorotę Gardias.
Związki zawodowe argumentują, że skuteczna reforma systemu ochrony zdrowia nie może się odbywać bez doświadczeń i wiedzy praktycznej pracowników, w tym lekarzy, pielęgniarek, ratowników, diagnostów i pracowników niemedycznych. Pominięcie ich głosu, według liderów związkowych, stawia przedstawicieli pracowników przed faktem dokonanym i podważa wiarygodność szczytu jako platformy do wypracowania realnych rozwiązań.
Związki zawodowe domagają się włączenia przedstawicieli FZZ, OPZZ i NSZZ Solidarność do uczestników szczytu oraz zapewnienia, że w przyszłości kwestie o fundamentalnym znaczeniu społecznym i pracowniczym będą procedowane zgodnie ze standardami współpracy z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi. Liderzy związków podkreślają, że tylko w ten sposób możliwe jest opracowanie reform systemu, które będą realne i akceptowalne społecznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze