Reklama

Liczba samobójstw w Polsce spada. Reforma psychiatrii i inwestycje ratują życie?

W minionym roku po raz pierwszy od kilkunastu lat w Polsce odnotowano wyraźny spadek liczby samobójstw – poniżej symbolicznego progu 5 tys. To efekt reformy psychiatrii, rozwoju opieki środowiskowej oraz coraz lepszego dostępu do pomocy psychologicznej. Ministerstwo Zdrowia przeznacza rekordowe środki – ponad 3 mld zł – na modernizację infrastruktury psychiatrycznej. Eksperci podkreślają, że to moment przełomowy, ale równocześnie ostrzegają: skuteczna prewencja samobójstw wymaga dalszych działań systemowych, edukacyjnych i społecznych.

Spadek liczby samobójstw to sygnał nadziei

W 2024 roku po raz pierwszy od wielu lat nastąpił wyraźny spadek liczby samobójstw w Polsce. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w zeszłym roku odebrało sobie życie 4845 osób – to o niemal 400 mniej niż rok wcześniej, co stanowi spadek o 7,4 proc. W ciągu dekady liczba samobójstw zmniejszyła się aż o 21,4 proc. Eksperci mówią o wyraźnej zmianie trendu, ale podkreślają, że problem nadal jest poważny.

W 2024 roku pierwszy raz od kilkunastu lat mieliśmy duży spadek samobójstw w populacji ogólnej – na poziomie około 7 proc. Pierwszy raz od kilkunastu lat mamy poniżej 5 tys. samobójstw w Polsce, a co najważniejsze, największy spadek notujemy w grupie dzieci i młodzieży do 19. roku życia, aż 12-proc., więc jest to światełko nadziei – mówi dr Halszka Witkowska, ekspertka Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym i wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.

Reklama

Jak zaznacza, choć wzrosła liczba prób samobójczych, szczególnie w populacji ogólnej (o ok. 6 proc.), to wśród dzieci i młodzieży tempo wzrostu wyraźnie wyhamowało – wzrost wyniósł jedynie ok. 3 proc.

Reforma psychiatrii i rozwój wsparcia środowiskowego

Zmiana trendu nie jest przypadkowa. Kluczową rolę odgrywa reforma psychiatrii, która w ostatnich latach nabiera tempa. Zamiast koncentrować się na leczeniu szpitalnym, system opieki psychiatrycznej coraz bardziej opiera się na pomocy środowiskowej i dostępnej blisko miejsca zamieszkania.

Jest coraz więcej miejsc pomocowych w Polsce. Oczywiście jeszcze nie w każdym miejscu, bo są nadal miejsca na wsiach, w małych miasteczkach, ale także czasami w dużych miastach, gdzie są kolejki. Mimo wszystko jest coraz większy dostęp do pomocy. Są Centra Zdrowia Psychicznego, środowiskowe punkty wsparcia dla dzieci i młodzieży – mamy coraz więcej takich miejsc i miejmy nadzieję, że to wpłynie na zmniejszającą się liczbę samobójstw – podkreśla dr Witkowska.

Reklama

Reforma psychiatrii tocząca się dwutorowo – osobno dla dzieci i młodzieży oraz osób dorosłych – już przynosi konkretne efekty. Od 2020 roku powstało ok. 500 ośrodków środowiskowego wsparcia dla młodych pacjentów, a w każdym województwie działa całodobowy Ośrodek Wysokospecjalistycznej Opieki Psychiatrycznej.

Dla dorosłych od 2018 roku realizowany jest pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego, który dziś obejmuje około połowy populacji Polski. Zgodnie z planem Ministerstwa Zdrowia, do końca 2025 roku obejmie nawet 80 proc. społeczeństwa.

Reklama

Największa inwestycja w historii polskiej psychiatrii

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło niedawno największy program inwestycyjny w historii polskiej psychiatrii. Kwota 3,2 miliarda złotych zostanie przeznaczona na budowę, przebudowę i doposażenie infrastruktury psychiatrycznej w całej Polsce.

Rozstrzygnęliśmy konkurs, w którym przeznaczamy ponad 3 mld zł właśnie na inwestycje w psychiatrii. Inwestujemy w duże ośrodki, takie jak Kraków, Warszawa czy Łódź, ale także w małe miejscowości jak Złotów czy Chrzanów. Chcemy, żeby nasi lekarze psychiatrzy, psycholodzy, psychoterapeuci pracowali w komfortowych warunkach, ale przede wszystkim chcemy, żeby pacjenci w kryzysie zdrowia psychicznego byli leczeni w jak najlepszych warunkach – mówi minister zdrowia Izabela Leszczyna.

Reklama

Środki trafią do 53 placówek w całym kraju. 44 inwestycje otrzymają do 50 mln zł, a 9 – ponad 50 mln zł. Dzięki temu poprawią się warunki leczenia dzieci, młodzieży, dorosłych, a także pacjentów psychiatrii sądowej. Obejmą one szpitale uniwersyteckie, wojewódzkie, powiatowe i inne placówki tworzące nowe centra zdrowia psychicznego.

Prewencja suicydalna zaczyna działać

Poprawa infrastruktury i rozwój opieki środowiskowej to nie jedyne czynniki wpływające na spadek liczby samobójstw. Ogromne znaczenie mają działania prewencyjne, które koordynuje Biuro ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym. Z danych tej instytucji wynika, że tylko w ostatnich latach przeprowadzono ponad 700 wywiadów medialnych promujących zasady pierwszej pomocy emocjonalnej i rozpoznawania kryzysów psychicznych.

Reklama

Na zachowania samobójcze z jednej strony wpływają czynniki indywidualne, z drugiej strony sytuacyjne, środowiskowe, a potem społeczne i kulturowe. Czynniki społeczne to takie jak wojna w Ukrainie, pandemia, kryzys ekonomiczny. Nie wiemy, w jaki sposób ona się odbije na mieszkańcach najbardziej dotkniętych terenów, więc trudno prognozować. Ale trzeba zauważyć, że podjęte działania w Polsce zaczynają przynosić efekty, więc trzeba je wzmocnić i kontynuować – ocenia dr Witkowska.

Wspólna odpowiedzialność i edukacja społeczeństwa

Jak podkreślają eksperci, prewencja samobójstw wymaga zaangażowania całego społeczeństwa. Szczególnie ważna jest edukacja i odpowiednie kształtowanie przekazu medialnego. W 2023 roku Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała wytyczne dla dziennikarzy na temat sposobu relacjonowania samobójstw. W Polsce podobne działania są prowadzone w ramach krajowego programu prewencji.

Reklama

Bardzo ważna jest współpraca z dziennikarzami. W Polsce prowadzimy monitoring mediów, organizujemy szkolenia i konsultacje. Biuro ds. Zapobiegania Samobójstwom podjęło już kilka tysięcy interwencji. Działa także serwis „Życie warte jest rozmowy”, który udziela anonimowego i bezpłatnego wsparcia osobom w kryzysie, ich bliskim, nauczycielom i szkołom – zaznacza dr Halszka Witkowska.

Zasada 4Z: jak reagować na kryzys psychiczny

Ekspertka przypomina, że każdy z nas może odegrać rolę w ratowaniu życia. Wystarczy pamiętać o zasadzie 4Z: zauważyć, zapytać, zaakceptować, zareagować.

Reklama

Pierwsze to zauważyć człowieka w kryzysie. Sygnały ostrzegawcze to wycofanie się z życia społecznego, spadek aktywności, obniżona samoocena. Drugi krok to zapytać – np. czy masz myśli samobójcze. Trzeci to zaakceptować, że problemy tej osoby są realne i bolesne. Dopiero czwarty krok to zareagować – czyli udzielić wsparcia i zachęcić do kontaktu ze specjalistą – tłumaczy dr Witkowska.

Spadek liczby samobójstw w Polsce to efekt wielu działań

Wyraźny spadek liczby samobójstw w Polsce to efekt skoordynowanych działań: reformy psychiatrii, rozwoju wsparcia środowiskowego, rekordowych inwestycji infrastrukturalnych oraz szeroko zakrojonej prewencji suicydalnej. Choć liczby napawają nadzieją, eksperci przypominają, że każda śmierć samobójcza to tragedia, której można było zapobiec. Społeczna odpowiedzialność, edukacja i dostępność pomocy psychologicznej to filary skutecznej prewencji.

Reklama

Źródła: MZ, biznes.newseria.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości