Bioinżynierowie opracowali nową metodę, która pozwala na masową produkcję leków roślinnych. Dzięki zmodyfikowanym drożdżom, produkcja ziół i ich składników staje się znacznie prostsza i tańsza, co może zrewolucjonizować rynek leków naturalnych – informuje czasopismo „ACS Synthetic Biology”.
Produkcja leków ziołowych na skalę przemysłową nie jest łatwa, nawet jeśli rośliny można uprawiać na dużych plantacjach. Choć zioła mają wiele zalet, ich wytwarzanie w dużych ilościach, wiąże się z wieloma trudnościami. Jednym z głównych problemów jest to, że rośliny produkują pożądane substancje w niewielkich ilościach, a te są często zmieszane z innymi związkami, co utrudnia ich wykorzystanie.
Zespół bioinżynierów z Uniwersytetu w Kobe w Japonii, współpracujący z naukowcami z Uniwersytetu w Kioto i RIKEN Center for Sustainable Resource Science, opracował nową metodę, która może rozwiązać ten problem.
Badacze "przestroili" mechanizm komórkowy drożdży, dzięki czemu możliwe jest produkowanie artepiliny C – substancji pochodzenia roślinnego – w fermentorze, w znacznie wyższych stężeniach niż kiedykolwiek wcześniej. Artepilina C jest znana ze swoich właściwości zdrowotnych, takich jak działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwnowotworowe.
Dzięki tej nowej technologii możliwa będzie masowa produkcja nie tylko artepiliny C, ale i innych związków roślinnych, które do tej pory były trudne do uzyskania na dużą skalę. To przełomowe odkrycie otwiera nowe możliwości dla przemysłu farmaceutycznego i może sprawić, że leki ziołowe staną się bardziej dostępne.
- Aby uzyskać wysokowydajny i tani produkt, pożądane jest jego wytwarzanie w mikroorganizmach poddanych inżynierii biologicznej, które można hodować w fermentorach - powiedział Hasunuma Tomohisa, bioinżynier z Uniwersytetu Kobe.
Wiąże się to jednak z problemami technicznymi. Przede wszystkim trzeba zidentyfikować enzym, którego roślina używa do produkcji określonego związku.
- Enzym roślinny, który jest kluczowy dla produkcji artepilliny C, został niedawno odkryty przez Yazaki Kazufumi z Uniwersytetu w Kioto. Zapytał nas, czy możemy go użyć do produkcji związku w mikroorganizmach ze względu na nasze doświadczenie w produkcji mikrobiologicznej — podkreślił Hasunuma.
Reklama
Zespół badaczy postanowił wprowadzić gen odpowiedzialny za produkcję enzymu do drożdży Komagataella phaffii. Te drożdże, w porównaniu do tradycyjnych drożdży piwowarskich, są lepsze w wytwarzaniu tego typu substancji chemicznych. Potrafią rosnąć w większej gęstości i nie wytwarzają alkoholu, który mógłby utrudniać ich wzrost.
Dzięki tej modyfikacji genetycznej, drożdże zaczęły produkować artepilinę C w dużo większych ilościach – dziesięć razy więcej niż wcześniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze