Bezpieczeństwo lekowe staje się jednym z kluczowych elementów odporności Unii Europejskiej na kryzysy zdrowotne i geopolityczne. Podczas debaty Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego w Brukseli eksperci i decydenci wskazali, że projekt Aktu o Lekach Krytycznych to krok w dobrym kierunku, ale wymaga wzmocnienia – m.in. poprzez dedykowany fundusz, wsparcie produkcji w UE oraz ochronę przemysłu farmaceutycznego w czasie kryzysów. Wnioski z wojny w Ukrainie, doświadczenia pandemii i rosnące napięcia geopolityczne unaoczniły, że dostęp do podstawowych leków powinien być traktowany jak infrastruktura strategiczna.
Unia Europejska podejmuje działania, by ograniczyć ryzyko niedoborów leków o kluczowym znaczeniu dla zdrowia publicznego. Projekt Aktu o Lekach Krytycznych (Critical Medicines Act), przedstawiony w marcu 2024 r., ma na celu wzmocnienie niezależności UE od zewnętrznych dostawców i stworzenie skutecznych mechanizmów reagowania na kryzysy. Wykaz leków krytycznych, zaktualizowany przez Europejską Agencję Leków, zawiera już 270 substancji czynnych.
Musimy budować bezpieczeństwo lekowe UE, a projekt Aktu o Lekach Krytycznych jest dobrym początkiem. Wymaga jednak kilku istotnych zmian – ocenił europoseł Adam Jarubas, przewodniczący Komisji Zdrowia Publicznego Parlamentu Europejskiego, podczas konferencji Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) w Brukseli 24 czerwca br.
Reklama
Eksperci wskazują m.in. na potrzebę wskazania w Akcie źródeł finansowania projektów strategicznych, wykorzystania programu STEP oraz zabezpieczenia energetycznego dla przemysłu farmaceutycznego w sytuacjach kryzysowych. Takie propozycje znalazły się w raporcie „Medicines Supply Security for Poland’s and Europe’s Military Security”, przygotowanym przez Szkołę Główną Handlową i Ministerstwo Obrony Narodowej.
Więcej przeczytasz tutaj
Analiza sytuacji lekowej Ukrainy po rosyjskiej agresji pokazuje, jak szybko może dojść do krytycznych braków. Mimo dynamicznego rozwoju krajowego przemysłu farmaceutycznego przed 2022 r., już w pierwszych tygodniach wojny zapasy wielu leków spadły poniżej bezpiecznego poziomu – często wystarczały na mniej niż 10 dni. Szczególnie dotkliwe były braki leków dla pacjentów z chorobami przewlekłymi – onkologicznymi, sercowo-naczyniowymi, cukrzycą czy gruźlicą.
Pomoc z zewnątrz była niezbędna, by ustabilizować sytuację. Zdaniem współautorki raportu, dr hab. Moniki Raulinajtys-Grzybek z SGH, Unia Europejska powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń Ukrainy i uwzględnić kwestie farmaceutyczne w planowaniu obrony cywilnej.
Więcej znajdziesz tutaj
Dr hab. Monika Raulinajtys-Grzybek zaproponowała utworzenie szczegółowej mapy zasobów przemysłu chemicznego i farmaceutycznego w Europie oraz wdrożenie dedykowanego funduszu na wsparcie produkcji leków krytycznych w ramach Aktu o Lekach Krytycznych.
Produkcja leków z list narodowych powinna być finansowana z programu STEP, a przemysł farmaceutyczny chroniony przed odłączeniem nośników energii w czasie kryzysu – podkreśliła.
Dr hab. Joanna Żukowska z SGH zwróciła uwagę na potrzebę aktualizacji planów zabezpieczenia wojskowych potrzeb UE – powinni je uwzględniać także producenci leków i wyrobów medycznych.
To uzasadnia również zwolnienie kluczowego personelu farmaceutycznego z obowiązku czynnej służby wojskowej w razie mobilizacji – dodała.
Uczestnicy debaty EKES zgodzili się, że temat bezpieczeństwa lekowego powinien być traktowany równie poważnie jak kwestie energetyczne czy obronne.
Polska prezydencja uświadomiła w Brukseli, jak ważne jest bezpieczeństwo lekowe – powiedziała Katarzyna Piotrowska-Radziewicz z Ministerstwa Zdrowia.
Europosłanka Elżbieta Łukacijewska dodała:
Dobrze, że Komisja Europejska działa w tym zakresie, o co zabiegałam od kilku lat. Tomislav Sokol, europoseł z Komisji Zdrowia Publicznego, zaznaczył, że konieczne jest utworzenie funduszu wspierającego produkcję leków krytycznych.
Polska może być istotnym miejscem produkcji leków krytycznych także dla naszych sojuszników – powiedział Adam Jarubas.
Reklama
Z kolei Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków, przypomniał:
Producenci leków są rzetelnym partnerem bezpieczeństwa gotowym produkować leki krytyczne. Jednak Akt o Lekach Krytycznych musi być dostosowany do dynamicznej sytuacji geopolitycznej i wyrównać szanse konkurowania europejskich wytwórców z azjatyckimi na rynku UE.
Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Krajowych Producentów Leków, wyraził nadzieję, że dyskusja w EKES da realny impuls do powrotu produkcji leków krytycznych do Europy, z udziałem regionów o wysokim potencjale przemysłowym, takich jak Europa Środkowo-Wschodnia.
Źródło:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze