Jutro o godz. 14:00 Ministerstwo Zdrowia zaprezentuje projekt nowej listy leków refundowanych, która zacznie obowiązywać od 1 lipca. Z naszych informacji wynika, że może na niej być ważna zmiana dotycząca… prewencji. Chodzi o szczepienia.
W ostatnich latach zastanawiano się, czy szczepienia można byłoby wprowadzić na listę leków refundowanych. Niektóre z nich są zbyt drogie by państwo płaciło za nie w całości (teraz w pełni finansuje te obowiązkowe). Obecnie mamy taką sytuację, że albo szczepienie jest całkowicie bezpłatne, albo płatne w 100 proc., nawet jeśli jest zalecane. W przypadku leków możliwe są zaś różne poziomy współpłacenia przez pacjenta - od leków wydawanych bezpłatnie, przez ryczałty, odpłatność określonego proc. ceny po leki pełnopłatne.
- Przed publikacją nowej listy refundacyjnej pracujemy szczególnie nad nowym modelem refundacji w prewencji – mówi wiceminister Marcin Czech. Nie zdradza szczegółów, ale można spodziewać się, że chodzi o szczepienia przeciwko grypie dla seniorów. Teraz część z nich ma je bezpłatnie dzięki programom zdrowotnym organizowanym przez samorządy.
Równocześnie warto przypomnieć, że trwają prace nad kalendarzem szczepień ochronnych, zarówno obowiązkowych jak i zalecanych. Z rekomendacji ekspertów wynika, że schemat obowiązkowych szczepień dzieci należałoby poszerzyć m.in. o szczepienia przeciwko rotawirusom. Ze względu na ciężki przebieg u małych dzieci, koszty leczenia zwłaszcza szpitalnego są na tyle wysokie, że inwestycja w szczepienia zwróciłaby się z nawiązką w ciągu dwóch lat - na co wskazywaliśmy w raporcie Polityki Zdrowotnej.
Aleksandra Kurowska
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!