Na Podkarpaciu nasila się problem z zakażeniami bakterią Legionella pneumophila. Obecność groźnego mikroorganizmu wykrywa się u kolejnych pacjentów. Zmarło pięć osób. Sztab kryzysowy bada źródło zakażenia, a w internecie coraz częściej pojawia się pytanie, w jakim sposób zakażamy się Legionellą?
Sanepid na swoich stronach informuje, że legionelloza jest chorobą infekcyjną, wywołaną przez bakterię Legionella, która występuje w wodzie. Infekcja powoduje trudności z oddychaniem i w przypadku niewłaściwego leczenia, może prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc. Tego rodzaju powikłanie zyskało nazwę choroby legionistów. Nazwano ją tak, ponieważ po raz pierwszy bakteria wywołująca chorobę, została wyizolowana podczas epidemii zachorowań, która miała miejsce w 1976 r. w Filadelfii, w trakcie zjazdu weteranów wojennych w hotelu Bellevue Stratford Hotel.
Głównym mechanizmem zakażenia jest wdychanie mikroskopijnych kropel wody zawierających bakterie. Choroba nie przenosi się między ludźmi, więc nie zarazimy się poprzez kontakt z chorym człowiekiem. Nie można się też zakazić, pijąc zakażoną wodę. Ale mikroskopijnej wielkości rozpylone w powietrzu kropelki z bakteriami są groźne, ponieważ trafiają tam, gdzie mogą się swobodnie rozwijać, czyli do nosa i dróg oddechowych.
Wzrost zachorowań obserwuje się zwłaszcza w okresie letnio-jesiennym, gdy podróżujący wracają z krajów o klimacie śródziemnomorskim. W ciągu roku w Europie odnotowuje się ponad tysiąc przypadków zapalenia płuc wywołanego przez Legionellę. Choroba ta może być groźna dla osób starszych i obciążonych innymi dolegliwościami.
Bakteria mnoży się w ciepłych zanieczyszczonych wodach. Wszelkie osady są dla niej dobrą pożywką. Jak podaje sanepid, najczęstszymi miejscami, w których przebywa są: prysznice i krany, baseny i jacuzzi, nawilżacze powietrza i urządzenia do terapii oddechowej, klimatyzacja, fontanny ozdobne, zraszacze ogrodowe i podobne urządzenia. Jak podaje sanepid, większość zakażeń występuje po wakacyjnych podróżach.
W nocy ze środy na czwartek, w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim obradował sztab kryzysowy zwołany w trybie pilnym. Do Rzeszowa przyjechała minister zdrowia Katarzyna Sójka i wiceminister zdrowia Marcin Martyniak, w naradzie uczestniczyła także Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki oraz szef GIS Krzysztof Saczka. Powodem jest rosnąca liczba zakażeń bakterią Legionella. Najwięcej osób, u których potwierdzono legionellozę, czyli ostre zapalenie płuc, to mieszkańcy Rzeszowa - 54. Powiatu rzeszowskiego - 15, powiatu dębickiego – 3 oraz po jednym przypadku z powiatów: ropczycko-sędziszowskiego, niżańskiego, stalowowolskiego oraz przemyskiego. Sanepid poinformował również, że do tej pory pobrano 56 próbek wody do badań z instalacji na terenie Rzeszowa, powiatu rzeszowskiego i ropczycko-sędziszowskiego. Kilka dni temu w mieście wyłączono fontanny, kurtyny wodne i poidełka oraz powołano miejski sztab kryzysowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze