Reklama

Kuracja: Pieniądze z paybacku powinny trafiać na leki - mówi M. Lisiecka

Polityka Zdrowotna
26/04/2018 09:22

Jak wygląda dostęp do innowacji dla polskich pacjentów? Co mogłoby go poprawić - m.in. o tym w programie Kuracja mówiła Magdalena Lisiecka, dyrektor generalna Janssen Polska. 

Rozmowa jest częścią cyklu poświęconego wyzwaniom dla sektora ochrony zdrowia, w ramach której publikować będziemy wywiady i relacje z konferencji. 

Zobacz materiał wideo z rozmową



Rozmowa z Magdaleną Lisiecką, Dyrektor Zarządzającą Janssen Polska

 

Aleksandra Kurowska: Minister zdrowia, Łukasz Szumowski zapowiedział otworzenie szerokiej dyskusji na temat tego jakie powinny być priorytety w ochronie zdrowia, do czego powinniśmy dążyć. Co z pani perspektywy powinno być uwzględnione w tej dyskusji, co jest w kształtowaniu przyszłego systemu ochrony zdrowia?

Magdalena Lisiecka: Zacznę od tego, że jako firma i jako środowisko bardzo cieszymy się z tego, że tak dużo się zmienia w ochronie zdrowia w dobrą stronę. Przede wszystkim w końcu przestajemy postrzegać ochronę zdrowia jako koszt, a zaczynamy o niej myśleć jako o inwestycji w największe dobro naszej gospodarki, jakim jest człowiek. Cieszy mnie tzw. pakiet Szumowskiego, czyli więcej nakładów na ochronę zdrowia. To jest niewątpliwie krok w dobrym kierunku. Natomiast my teraz intensywnie przyglądamy się temu, jak te środki zostaną rozdzielone. Dlatego, jak pani wie, ustawa refundacyjna mówi, że do 17 proc. środków z budżetu NFZ powinno być przeznaczanych na leki. Od 2012 roku niestety obserwujemy tutaj negatywny trend. I takie zjawisko ma swoje skutki. Dostęp do innowacyjnego leczenia w Polsce jest znacznie gorszy, nie tylko w porównaniu z krajami Europy Zachodniej, ale gorszy niż w Czechach, na Węgrzech, czy w Rumunii. Jest cała lista leków innowacyjnych, które są dostępne dla pacjentów we wszystkich 27 krajach europejskich, a tylko nie w Polsce.

Reklama

Bazując na raporcie Alivii dobrym przykładem jest onkologia. To są pacjenci, którzy bez wątpienia nie mogą czekać, a spośród 89 opcji terapeutycznych onkologicznych, tylko jedna jest w pełni dostępna w Polsce. Wygląda to na kryzys? Nie, myślę, że teraz mamy możliwość postawienia sobie celów długo i krótkoterminowych. Na pewno do krótkoterminowych należy zdecydowanie w końcu o tym, że te 17 proc. będzie dedykowane na leki. Dobrym rozwiązaniem byłoby też ustanowienie subkonta, na które wracałby pay back z leków innowacyjnych. To drastycznie zmieniłoby sytuację polskich pacjentów.  

 

Reklama

Aleksandra Kurowska: No właśnie, ponieważ firmy zwracają część tych dochodów ze sprzedaży leków, mają zawarte umowy z ministerstwem i teraz jak rozumiem te pieniądze trafiają do wspólnej puli, czyli np. na świadczenia zdrowotne, na rożne inne zadania.

Magdalena Lisiecka: Tak i to jest też trudne dla osób zarządzających budżetem lekowym. One w momencie ustanowienia podziału ryzyka, też mają swoje cele postawione w pracy, swój budżet przekraczają. Takie subkonto, czy gwarancje tego, że pieniądze z pay backu będą wracały do leków, byłoby również zachętą dla inwestorów, dla firm innowacyjnych, dlatego żeby inwestować więcej w Polsce. Byłyby bardziej elastyczne w porozumieniach z ministerstwem.

Reklama

 

Aleksandra Kurowska: A jakie mogą być jeszcze sposoby na zwiększenie roli innowacji w ochronie zdrowia, bo przy okazji tych większych nakładów na ochronę zdrowia, tych dodatkowych pieniędzy budżetowych, został m.in. zakupiony sprzęt, ale cały czas jest dyskusja o tym, że brakuje innowacyjnych leków, brakuje też innowacyjnych procedur medycznych, np. mniej inwazyjnych niż tradycyjne operacje chirurgiczne. Jak tutaj można by było je włączać szerzej?

Magdalena Lisiecka: Generalnie tematem ochrony zdrowia i zmianami w ochronie zdrowia, do stołu powinno usiąść więcej osób niż tylko Ministerstwo Zdrowia, po to, żeby zyskać szerszą perspektywę. Aktualnie MZ patrzy na pacjenta poprzez pryzmat hospitalizacji i leku. Dla niego ten lek ma być tani. Dobrze by było, by do tej dyskusji włączyło się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, bo ono ma zupełnie inną perspektywę, bo czasami cena jednostkowa leku jest wyższa, ale koszty towarzyszące, pośrednie są niwelowane przez skuteczność leczenia, czy procedury medycznej, która jest dostarczana pacjentowi. Dlatego konieczne jest, by tworzone to było przy udziale większej liczby interesariuszy, nie tylko z udziałem MZ. Uważam również, że Polski już nie stać na to, żebyśmy nie mierzyli efektów terapeutycznych. Musimy pamiętać o tym, że za 10 lat co trzeci z nas Polaków będzie miał więcej niż 60 lat, a zachorowalność np. na nowotwory złośliwe wzrośnie o 33 proc. My jako przemysł jesteśmy gotowi do tego, aby współpracować z państwem na partnerstwo prywatno-publiczne w mierzeniu efektów terapeutycznych naszych leków i na innowacyjne rozwiązania takie jak płacenie za efekt. Myślę, że to jest przyszłość i bardzo zmieniło obraz ochrony zdrowia w Polsce.                      

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości