Reklama

Kosmetolodzy przegrali batalię z lekarzami

Polityka Zdrowotna
27/05/2021 12:19

Spór pomiędzy lekarzami a kosmetologami o wart miliardy złotych rynek medycyny estetycznej pogłębia się. Tym razem piłeczka jest po stronie lekarzy, którzy wygrali batalię sądową. 

O sporze dotyczącym uprawnień do wykonywania zabiegów medycyny estetycznej pisaliśmy tutaj:




Tym razem piłeczka jest po stronie lekarzy, bowiem 26 maja Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację firmy prowadzącej szkolenia dla kosmetologów od korzystnego dla samorządu lekarskiego wyroku z 29 września 2020 r.

W sprawie chodzi o to, że samorząd lekarski pozwał firmę, która zamieściła na swojej stronie internetowej informację sugerującą weryfikację szkoleń dla kosmetologów przez izby lekarskie o treści: „Uprawniania prowadzonego Ośrodka do szkoleń Kosmetologów pozytywnie zweryfikowane przez Izbę Lekarską!” „(…) jest wiodącym ośrodkiem (…) jedynym pozytywnie zweryfikowanym do takich szkoleń przez Izbę Lekarską”.

Reklama


Nie było żadnych rekomendacji od lekarzy

Samorząd lekarski zaś zaprzeczył jakoby takie rekomendacje wydawał. Pozwał więc firmę o naruszenie jego dóbr osobistych, jako instytucji zobowiązanej do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu przez lekarzy i lekarzy dentystów.

Sąd I instancji przychylił się do stanowiska lekarzy. Sąd Okręgowy wskazał, że  Naczelna Izba Lekarska jest reprezentantem środowiska lekarskiego i miała uprawnienie, aby sprzeciwić się bezprawnemu zamieszczaniu w przestrzeni publicznej takich nieprawdziwych informacji, godzących w dobra osobiste lekarzy i lekarzy dentystów.  

Reklama

„Lekarze i lekarze dentyści należą do grupy zawodów zaufania publicznego, a tym samym nieuprawnione powoływanie się na autorytet samorządu zawodowego zrzeszającego przedstawicieli takiego zawodu, zdaniem Sądu Okręgowego, niewątpliwie stanowi naruszenie jego dóbr osobistych i może nieść za sobą daleko idące konsekwencje” -uznał we wrześniu 2020 r. Sąd I instancji. Firma szkoląca kosmetologów odwołała się od tego rozstrzygnięcia, ale w II instancji nie przyznano jej racji. 

Zgodnie z wyrokiem – firma ma 7 dni na usunięcie wpisu naruszającego dobra osobiste samorządu lekarskiego ze swojej strony internetowej.

Reklama

 

 I lekarze, i kosmetyczki wstrzykują botoks

Co ciekawe, rynek medycyny estetycznej jest obecnie prawnie nieuregulowany i nie ma nawet lekarzy ze specjalizacją w medycynie estetycznej, gdyż oficjalnie nie ma takiej specjalności. Dlatego zabiegi z zakresu wstrzykiwania botoksu, powiększania ust, osocza bogatopłytkowego czy mikrodermabrazji igłowej, wykonują kosmetyczki, kosmetolodzy jak i dermatolodzy, dentyści czy ginekolodzy.

Lekarze twierdzą, że często leczą pacjentów z powikłaniami po zabiegach wykonanych u kosmetyczek i  walczą o to, aby odebrać im prawo do przerywania powłok ciała. Z tym jednak wiąże się większość zabiegów kosmetologicznych. 

Reklama

Zaś Izba Kosmetologów odpiera ataki wskazując, że lekarzom chodzi tylko o zagarnięcie rynku medycyny estetycznej. Dlatego walczą o ustawową zmianę definicji świadczenia zdrowotnego związane z przerywaniem powłok ciała, które wedle lekarzy, powinno być przynależne tylko medykom. Zaś kosmetyczki wskazują, że taka definicja blokowałby pracę psychologów i dietetyków.

 

Spór o definicję świadczenia zdrowotnego

Faktem jest, że czasem znajdą się i lekarze, którzy szkolą kosmetologów w zakresie przerywania powłok ciała, robienia zastrzyków. Ale izby lekarskie wytaczają im postępowania dyscyplinarne. Jeden z przypadków, jakim zajmował się także rzecznik odpowiedzialności zawodowej, dotyczył np. lekarza, który szkolił kosmetologów z zakresu zabiegów medycyny estetycznej i twierdził, że ma do tego uprawnienia, choć nikt takich uprawnień nie nadaje. Nikt nie upoważnił go także do wydawania certyfikatów kosmetologom.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości