Rok 2024, choć rekordowy pod względem nakładów na ochronę zdrowia, obnażył poważne braki w nadzorze, niegospodarność i nieprzejrzystość wydatkowania środków publicznych. Najwyższa Izba Kontroli wskazała na liczne nieprawidłowości w realizacji budżetu - zarówno w resorcie zdrowia, jak i w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta. Główne zarzuty to: błędy klasyfikacyjne, niecelowe wydatki, brak nadzoru nad funduszami kompensacyjnymi i funduszem medycznym, a także naruszenia procedur.
Najwyższa Izba Kontroli podczas prezentowania wyników swojej kontroli wskazała m.in. na niewłaściwe ujmowanie środków finansowych dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Klasyfikowano je jako „pozostała działalność” (rozdz. 85195) zamiast przypisanego Funduszowi rozdziału 85136. Jak zaznacza NIK, takie działania nie sprzyjały przejrzystości księgowej i jawności finansów publicznych.
W 2024 roku Minister Zdrowia – przekazał do NFZ środki w łącznej wysokości 15,41 mld zł. Wydatki te zostały jednak ujęte niezgodnie z obowiązującą klasyfikacją budżetową, co podważa wiarygodność sprawozdań i ksiąg rachunkowych. To uchybienie dotyczyło jednej z kluczowych instytucji w systemie ochrony zdrowia.
Istotnym przykładem marnotrawstwa, wykazanym przez Izbę, było również wydatkowanie 934,8 mln zł na kampanię informacyjną, emitowaną w stacjach o niskiej oglądalności. Wybór nadawców odbył się bez zastosowania jednolitych i przejrzystych procedur, co w ocenie NIK stanowi przykład niecelowego i uznaniowego wydatkowania środków publicznych.
W toku kontroli w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która jest jednostką podległą Ministerstwu Zdrowia, ujawniono szereg nieprawidłowości w zakresie organizacji oraz zarządzania finansami. W szczególności:
Więcej pisaliśmy o tym tutaj:
Rok 2024 był pierwszym pełnym okresem realizacji programów inwestycyjnych finansowanych z Funduszu Medycznego. Pomimo wzrostu wydatków do 3,33 mld zł (o 42% więcej niż w 2023 roku), poziom realizacji zadań wyniósł tylko 63,6% planu, co oznacza, że aż 8,3 mld zł nie zostało wykorzystane. Tym samym, pieniądze te nie zasiliły systemu ochrony zdrowia, co według części posłów stanowi realną stratę dla pacjentów i placówek medycznych.
- Każda złotówka powinna pracować. Każda złotówka tego Funduszu Medycznego powinna pracować i na koniec roku powinno być zero. Wszystkie pieniądze powinny być zaangażowane w ochronę zdrowia. I to nie jest zadowalające, jak moi przedmówcy mówili. To absolutnie nie jest zadowalające, ponieważ został unieważniony konkurs na onkologię, a już mogły być prace realizowane, jeżeli chodzi o szpitale czy oddziały onkologiczne w całej Polsce - wskazywał poseł Fryderyk Kampinos (PiS).
Reklama
Najwyższa Izba Kontroli podtrzymała swoją wcześniejszą ocenę wskazującą na słabość instytucjonalnego nadzoru Ministra Zdrowia nad funduszem, a unieważnienie konkursów inwestycyjnych tylko pogłębiło problemy w obszarze inwestycji infrastrukturalnych.
Kontrola wykonania budżetu przez Biuro Rzecznika Praw Pacjenta oraz trzech funduszy kompensacyjnych (Fundusz Zdarzeń Medycznych, Fundusz Szczepień Ochronnych, Fundusz Badań Klinicznych) ujawniła poważne nieprawidłowości. Wydatki w części 66 budżetu państwa zostały zrealizowane niemal w całości (26,7 mln zł), jednakże:
Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła wykonanie planów finansowych dwóch funduszy: Funduszu Zdarzeń Medycznych i Funduszu Szczepień Ochronnych. Wykazano m.in.:
Jedynie Fundusz Kompensacyjny Badań Klinicznych uzyskał pozytywną ocenę – mimo że i tu ujawniono niedociągnięcia.
NIK sformułowała 6 głównych wniosków pokontrolnych, wskazując na konieczność:
Rzecznik Praw Pacjenta nie zgłosił zastrzeżeń do wyników kontroli i zadeklarował wdrożenie zaleceń. Natomiast poseł Czesław Hoc (PiS), podsumowując wyniki kontroli, określił działania rządu w zakresie wydatkowania środków na ochronę zdrowia jako "niegospodarne, uznaniowe niefachowe".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze