Reklama

Kolejne "odbicie piłeczki" ws. wynagrodzeń ratowników medycznych

Polityka Zdrowotna
31/08/2018 14:56

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  odpowiada Polskiej Radzie Ratowników Medycznych w sprawie zróżnicowania wynagrodzeń w zawodach medycznych.

Przypomnijmy, że pod koniec lipca,

, który podpisał

. - Działania Ministra powodują różnicowanie wynagrodzeń osób wykonujących te same czynności w jednostkach systemu PRM - argumentowała PRRM

Spór toczy się o zaniżony współczynnik wynagrodzeń dla tej grupy zawodowej. Zgodnie z aktualnym stanem, od 2019 r. pielęgniarka z wyższym wykształceniem i specjalizacją otrzyma 5295 zł brutto. Ratownik medyczny z wyższym wykształceniem może liczyć na 2496 zł brutto plus 800 zł brutto dodatku.

Ratownicy bez sojusznika

Batalia o "równe traktowanie" toczy się już przeszło do miesiąca. W zeszły piątek, po kilkugodzinnych

, ratownicy usłyszeli, że pomimo zrozumienia ze strony resortu dla żądań pracowników systemu, pieniędzy w budżecie nie ma. Tym samym

Reklama
., który obecnie przygotowuje Ministerstwo Finansów.

Opublikowana wczoraj na stronie PRRM odpowiedź Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  utwierdza w przekonaniu, że grupa zawodowa ratowników medycznych pozostaje w swojej walce pozostaje bez sojusznika.

Odnosząc się do kształtowania zasad wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia, a w tym ratowników medycznych oraz pielęgniarek zatrudnionych w systemie ratownictwa medycznego, uprzejmie informuje, że kwestie te należą do właściwości Ministra Zdrowia. Powyższe dotyczy m. in. realizacji przepisów zawartych w ustawie z dnia 8 czerwca 2017r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz postanowień Porozumienia z dnia 9 lipca br. o którym mowa w Państwa piśmie. Uprzejmie nadmieniam, że Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie jest uprawniony do oceny działania Ministra Zdrowia, w tym w zakresie zawieranych porozumień.

Reklama

Ratownicy komentują, że odpowiedź ministerstwa jest klasycznym "odbiciem piłeczki", kolejnym zabiegiem spychologii rządu w ich sprawie. Pozostaje im czekać na odpowiedź ze strony MF, a w razie braku postępów w realizacji ich postulatów zagrozili, że będą kierować się do Sądów Pracy, a w dalszej perspektywie nie wykluczają  "z

".

JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości