Reklama

Kolejki na oddziałach SOR latem: "Zdemolowany sufit, agresja, wulgarność" - więcej pacjentów pod wpływem alkoholu i narkotyków

Wakacje to czas, gdy szpitalne oddziały ratunkowe pękają w szwach. Kolejki na SOR wydłużają się z dnia na dzień, a jednym z głównych powodów są nietrzeźwi i odurzeni pacjenci. Coraz częściej osoby pod wpływem alkoholu i narkotyków blokują dostęp do pomocy dla tych, którzy naprawdę jej potrzebują – alarmuje personel medyczny z Pomorza.

Latem więcej agresji, chaosu i zagrożeń na oddziałach SOR

Sezon wakacyjny to dla wielu czas odpoczynku, ale dla szpitalnych oddziałów ratunkowych – czas oczekiwania, wzmożonej pracy i ogromnych wyzwań. W Pomorskiem dramatycznie rośnie liczba pacjentów trafiających na SOR pod wpływem alkoholu, narkotyków czy innych substancji psychoaktywnych. Personel medyczny alarmuje: jest coraz trudniej zapewnić bezpieczeństwo i komfort wszystkim pacjentom.

Może wobec tego warto przypomnieć, czym w ogóle jest SOR i jakie jest jego przeznaczenie? Jak czytamy na stronie pacjent.gov.pl:

Reklama

- Pomoc w szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) obejmuje badania i konsultacje niezbędne ze względu na stan nagłego zagrożenia życia lub zdrowia. W razie potrzeby SOR kieruje pacjenta na leczenie szpitalne na miejscu lub zapewnia transport do innej specjalistycznej placówki.

Szpitalny oddział ratunkowy to miejsce, w którym kontakt z lekarzem powinien wynosić, przy priorytecie najniższym 240 minut. Ale jeśli jest to priorytet natychmiastowy, już po rejestracji, kontakt z lekarzem powinien odbyć się natychmiastowo. O tym, kogo lekarz przyjmie w pierwszej kolejności, zadecyduje stan zdrowia, a ocenia go pracownik medyczny (nie pracownik rejestracji), który podczas triażu przyzna określony priorytet, oznaczony kolorem, który informuje o kolejności zgłoszeń według czasu przybycia:

Reklama
  • czerwonym – priorytet najwyższy, czyli natychmiastowy kontakt z lekarzem;
  • pomarańczowym – priorytet wysoki, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 10 minut;
  • żółtym – priorytet średni, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 60 minut;
  • zielonym – priorytet niski, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wnosić do 120 minut;
  • niebieskim – priorytet najniższy, czas oczekiwania po triażu na pierwszy kontakt z lekarzem powinien wynosić do 240 minut.

Jeśli pijani pacjenci przychodzą na SOR i nie wymagają pilnej i natychmiastowej pomocy medycznej, a szpital nie jest w stanie skierować ich we właściwe miejsce, często zachowują się agresywnie i zaburzają pracę oddziału. Ale czy taki pacjent potrafi poczekać? Szpital w Wejherowie 

Wejherowo: zdemolowany sufit i agresja po 3 promilach

Szpital Specjalistyczny im. F. Ceynowy w Wejherowie opublikował poruszający wpis w mediach społecznościowych, dokumentując jeden z wakacyjnych incydentów. Mężczyzna pod wpływem ponad 3 promili alkoholu zdemolował część podwieszanego sufitu i zakłócał pracę personelu.

Reklama

„Zachowywał się agresywnie – skakał po łóżku, zdemolował część podwieszanego sufitu, utrudniał pracę personelowi i zakłócał spokój innym pacjentom” – napisano w komunikacie.

To tylko jeden z wielu podobnych przypadków notowanych codziennie na oddziałach ratunkowych w Trójmieście i na Pomorzu.

Statystyki wakacyjnych interwencji: setki nietrzeźwych pacjentów

Według danych Szpitali Pomorskich:

  • SOR w Gdyni przyjmuje dziennie ok. 150 pacjentów, wśród nich wielu nietrzeźwych.

  • SOR w Wejherowie obsługuje ponad 200 pacjentów dziennie, z czego duży odsetek to osoby pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

    Reklama
  • W pierwszych 10 dniach wakacji do tych dwóch placówek trafiło 170 osób pod wpływem alkoholu oraz 35 po zażyciu innych substancji psychoaktywnych.

Problem nie ogranicza się tylko do alkoholu. Personel zwraca uwagę również na przypadki przedawkowania kofeiny – szczególnie przez młodzież sięgającą po nadmiar napojów energetycznych.

SOR-y przeciążone: agresja, dezorientacja i gigantyczne kolejki

Rzeczniczka Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego przyznała, że obecnie nie istnieje centralny system, który zbierałby dane o liczbie pacjentów będących pod wpływem alkoholu lub narkotyków na SOR-ach. Mimo to placówki odczuwają wyraźne przeciążenie – zarówno logistyczne, jak i psychiczne.

Reklama

W Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie średnio codziennie kilka osób trafia na SOR w stanie odurzenia. Te przypadki wymagają wzmożonej czujności i często interwencji kilku osób z personelu. Czasem konieczne jest zastosowanie pasów unieruchamiających oraz izolacja chorego – oczywiście z udziałem psychiatry.

Gdańsk: turyści bez dokumentów, nieletni pod wpływem, rosnące zagrożenie

W Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku problem osiąga skalę codzienną.

– Nie ma już znaczenia, czy to weekend czy środek tygodnia – nietrzeźwi pacjenci trafiają do nas każdego dnia – przyznaje kierowniczka SOR-u Paulina Domańska-Gruszczyńska.

Reklama

Na oddział trafiają osoby starsze, w średnim wieku i nieletnie. Wiele z nich nie ma przy sobie dokumentów i jest to ich pierwszy kontakt z lekarzem.

– W sezonie wakacyjnym to najczęściej turyści – anonimowi, często agresywni i zdezorientowani – mówi lekarka.

Zdarza się, że personel potrzebuje wsparcia policji, by przekazać agresywnego pacjenta do Pogotowia Socjalnego.

Centrum Kliniczne w Gdańsku: agresywni pacjenci to codzienność na oddziałach SOR

Prof. Mariusz Siemiński z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku potwierdza: codziennie 5–10 pacjentów trafia na SOR pod wpływem alkoholu lub narkotyków, z czego część przychodzi wyłącznie z powodu upojenia, a nie jest to priorytet ani bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. To jeden z głównych powodów,  które wpływają na to, że czas oczekiwania na SOR się wydłuża.

Reklama

Tacy ludzie bywają nie tylko agresywni, ale i autoagresywni, wulgarni, napastliwi. Niestety – ten problem dotyczy również części pacjentów trzeźwych oraz ich rodzin – dodaje lekarz.

Czy izby wytrzeźwień wrócą? Potrzebne zmiany systemowe

Personel szpitali zgodnie podkreśla, że obecna sytuacja jest nie do utrzymania bez systemowych rozwiązań. Powraca postulat przywrócenia izb wytrzeźwień oraz uruchomienia kampanii edukacyjnych na temat skutków nadużywania substancji psychoaktywnych, które należy sprawdzić.

SOR nie jest miejscem dla osób w stanie upojenia, które nie wymagają interwencji medycznej. Obciążają system i zabierają czas oczekiwania po triażu potrzebny innym pacjentom – mówią zgodnie lekarze.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2025 13:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości