Reklama

Kleszczowe zapalenie mózgu. Wiosną rośnie ryzyko, a objawy łatwo pomylić z infekcją

Wiosna to początek sezonu na spacery i aktywność na świeżym powietrzu. To także moment, w którym rośnie aktywność kleszczy i ryzyko zakażenia wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. W pierwszej fazie choroba może przypominać typową infekcję wirusową, co łatwo obniża czujność. Kleszczowe zapalenie mózgu jest jednak jedną z najpoważniejszych wirusowych neuroinfekcji w Polsce, a powikłania neurologiczne mogą utrzymywać się długo po ostrej fazie zakażenia. Świadomość ryzyka wciąż bywa niewystarczająca, dlatego w przypadku KZM kluczowa pozostaje profilaktyka.

Wiosenna aktywność kleszczy

Wraz ze wzrostem temperatur aktywność kleszczy zaczyna rosnąć już przy kilku stopniach powyżej zera. Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych przypominają, że wiosna jest okresem, w którym rośnie zagrożenie kleszczowym zapaleniem mózgu, a świadomość ryzyka nadal bywa niska. Według danych European Centre for Disease Prevention and Control w 2022 roku w 20 krajach UE i EOG odnotowano 3650 przypadków KZM.

To ważne, bo kleszczowe zapalenie mózgu nadal bywa traktowane jako problem związany głównie z terenami leśnymi. Tymczasem kleszcze coraz częściej spotykane są także w parkach miejskich, na skwerach i w przydomowych ogrodach. Ryzyko nie kończy się więc na wyprawie do lasu i może dotyczyć codziennej aktywności na świeżym powietrzu.

Reklama

KZM łatwo pomylić z infekcją wirusową

Największym wyzwaniem w KZM jest podstępny początek choroby. Po okresie inkubacji, który zwykle trwa od 7 do 14 dni, pojawia się pierwsza faza zakażenia. Pacjenci zgłaszają gorączkę, bóle mięśni, ból głowy, nudności i ogólne osłabienie, czyli objawy typowe także dla przeziębienia czy grypy. Charakterystyczne jest natomiast to, że wirus KZM zwykle nie daje objawów ze strony dróg oddechowych.

Prof. Ernest Kuchar zwraca uwagę, że właśnie początek choroby jest wyzwaniem diagnostycznym. Jak tłumaczy:

Reklama

Największą pułapką kleszczowego zapalenia mózgu jest jego podstępny początek i dwufazowy przebieg. Objawy pierwszej fazy przypominają grypę czy inne infekcje: gorączka, złe samopoczucie, ból mięśni. Jeśli po kilku dniach samopoczucie się poprawia, pacjent często uznaje, że infekcja minęła.

Ekspert podkreśla, że u części chorych właśnie po okresie pozornej poprawy może rozpocząć się druga faza, w której wirus atakuje ośrodkowy układ nerwowy.

Prowadzi to do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub mózgu, co może skutkować trwałymi powikłaniami neurologicznymi, a nawet inwalidztwem - dodaje prof. Kuchar.

Reklama

Borelioza i KZM to nie to samo

Zakażenia odkleszczowe często wrzucane są do jednego worka, tymczasem różnica między boreliozą a KZM ma podstawowe znaczenie kliniczne. Borelioza jest chorobą bakteryjną, natomiast kleszczowe zapalenie mózgu chorobą wirusową. Oznacza to, że nie ma leczenia przyczynowego, które zwalczałoby wirusa; w cięższych przypadkach leczenie szpitalne ma charakter objawowy i podtrzymujący.

W tej sytuacji szczególne znaczenie ma profilaktyka. Szczepienia ochronne są uznawane przez ekspertów za najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodę ochrony przed KZM.

Reklama

Dostępność szczepień w aptekach

Szczepienie przeciw KZM nie musi oznaczać dodatkowej wizyty w przychodni. Coraz więcej aptek umożliwia wykonanie szczepienia na miejscu, co zwiększa dostępność profilaktyki zwłaszcza dla dorosłych pacjentów.

Prof. Ernest Kuchar zwraca uwagę na rosnącą rolę farmaceutów w profilaktyce chorób zakaźnych:

Rola farmaceutów w systemie profilaktyki chorób infekcyjnych stale zwiększa się. Dorośli pacjenci mogą zaszczepić się w aptece po krótkiej konsultacji, co oszczędza czas i zwiększa dostępność do ochrony. W aptece usługa podania szczepionki jest bezpłatna, a pacjent ponosi jedynie koszt samego preparatu.

Reklama

Profilaktyka KZM

W Ogólnopolskim Dniu Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu eksperci przypominają o podstawowych zasadach ochrony podczas wypoczynku na świeżym powietrzu. Kluczowe jest ograniczanie ryzyka ukłucia: odpowiednia odzież, stosowanie repelentów oraz dokładne obejrzenie skóry po powrocie z terenów zielonych.

W przypadku KZM profilaktyka nie może jednak kończyć się na oglądaniu skóry po spacerze, powinna zaczynać się wcześniej. Obecnie jedyną skuteczną metodą ochrony przed wirusem KZM pozostaje szczepienie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: materiały prasowe/DD Aktualizacja: 28/03/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości