Ministerstwo Zdrowia ujawniło, jakie zmiany planuje wdrożyć w pracy dyspozytorów numeru alarmowego 112. Resort przekonuje, że dzięki temu zespół ratownictwa medycznego będzie można wysłać szybciej. MZ wprowadza zmiany także po to, aby zachęcić lekarzy do pracy w ratownictwie.
Rozpoczęły się konsultacje rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia dotyczącego zmiany procedur obsługi zgłoszeń alarmowych i powiadomień o zdarzeniach przez dyspozytora medycznego. Dokument został umieszczony na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego.
„Nowelizacja rozporządzenia zawiera zmianę, która ma na celu skrócenie czasu obsługi zgłoszeń przekazywanych z centrów powiadamiania ratunkowego, zwanych dalej „CPR”, przyjmowanych z numeru alarmowego 112. Przy przyjęciu zgłoszenia z CPR dyspozytor medyczny wraz z rozmową telefoniczną otrzymuje formatkę (elektroniczny formularz obsługi zgłoszenia) wypełnioną przez operatora numerów alarmowych, zawierającą informacje uzyskane w trakcie rozmowy z osobą wzywającą” – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji rozporządzenia.
Reklama
Zmiany wynikają także z uwag Najwyższej Izby Kontroli, która zbadała funkcjonowanie Systemu Powiadamiania Ratunkowego.
Zgodnie ze zmianami dyspozytor medyczny w pierwszej kolejności przeprowadza wywiad medyczny i na jego podstawie ocenia zasadność przyjęcia zgłoszenia. Decyduje także, czy jest to zdarzenie pilne, i nadaje mu odpowiedni kod.
Takie informacje trafiają do dyspozytora wysyłającego wraz z potwierdzeniem – na koniec rozmowy ze zgłaszającym – adresu zdarzenia. Ma to zapobiec wysłaniu pomocy w niewłaściwe miejsce.
„Ponadto w projektowanym rozporządzeniu wprowadzono zmianę polegającą na zmniejszeniu z trzech do dwóch liczby prób nawiązania ponownego połączenia z osobą wzywającą, w razie jego przerwania. W ten sposób dyspozytor medyczny będzie mógł wysłać na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego już po drugiej nieudanej próbie nawiązania połączenia z wzywającym” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
MZ dodaje, że zespoły specjalistyczne będą wysyłane głównie do najcięższych przypadków, zakwalifikowanych do kodu pilności „KOD 1”. Z kolei zespoły podstawowe – przede wszystkim do przypadków zakwalifikowanych do kodu pilności „KOD 2”
„Lekarze systemu, zwłaszcza specjaliści medycyny ratunkowej, postrzegają zasadę dysponowania zespołów specjalistycznych według priorytetu „najbliższy wolny” jako niewłaściwe wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności, co zniechęca do pracy w zespołach ratownictwa medycznego” – czytamy w dokumencie.
Dyspozytorom medycznym dojdzie nowy obowiązek. Będą musieli informować wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego o zdarzeniach spowodowanych użyciem czynników CBRNE – chemicznych, biologicznych, radiologicznych, nuklearnych oraz wybuchowych – które zostały użyte lub mogły zostać użyte w sposób celowy do wywołania zagrożenia dla życia i zdrowia.
Będą musieli także powiadomić o materiałach HAZMAT, które w warunkach transportu lub przechowywania mogą stwarzać nieuzasadnione ryzyko dla zdrowia, bezpieczeństwa lub mienia.
Ma to zapewnić koordynację działań zabezpieczających oraz uzyskanie wsparcia ze strony wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze