Reklama

Krótkowzroczność: globalna epidemia wad wzroku u dzieci - diagnoza, przyczyny i skutki. Ochrona oczu i profilaktyka. Eksperckie porady optyków.

Mało ruchu na powietrzu, za dużo patrzenia w książki i komórki, a także niska świadomość rodziców, że niekorygowana wada wzroku się pogłębia to powody, dla których za ćwierć wieku połowa ludzi w Polsce może mieć poważne wady wzroku. I jeszcze jeden nawyk, na który wiele osób nie zwraca uwagi.

Jak wynika z badań opublikowanych przez American Academy of Ophthalmology, krótkowzroczność (inaczej miopia) staje się globalną epidemią, w której do 2050 r. około 5 miliardów ludzi, czyli połowa światowej populacji, może mieć wadę krótkowzroczności. W Polsce wady wzroku diagnozuje się już u blisko połowy badanych dzieci w wieku 3-15 lat, a krótkowzroczność w tej grupie jest najczęstszą diagnozą – blisko 62% dzieci. Kolejne to astygmatyzm (ok. 31%) czy nadwzroczność (ok. 16%). Co ważne, krótkowzroczność dotyka coraz młodsze dzieci – na świecie zdiagnozowana jest już u ok. 5% dzieci w wieku przedszkolnym.

- Krótkowzroczność jest diagnozowana u coraz młodszych dzieci. Jeszcze parę lat temu najczęściej była zdiagnozowana u dzieci dziewięcio-, dziesięcioletnich, tak teraz rozpoznajemy ją u dzieci na początku szkoły podstawowej, czyli mających siedem-osiem lat – mówi Sylwia Kijewska, optometrystka z Hoya Lens Polska.

Reklama

Jak nie chce, niech nie nosi

Wielu rodziców nie zmusza dziecka, nawet jeśli zostanie wykryta u niego wada wzroku, by nosiło okulary. Wciąż pokutuje przekonanie, że jeśli wada wzroku u dziecka jest niewielka, to nie ma sensu nakazywać mu noszenia okularów, bo oczy się rozleniwią i wada będzie postępować. Tymczasem, jak mówi Sylwia Kijewska, jest odwrotnie. To nie od stosowania soczewek wada postępuje.

- Im młodsze dziecko, tym ta wada dłużej się rozwija i może ostatecznie przybrać naprawdę bardzo duże wartości – mówi optometrystka.

Reklama

Zachęca jednocześnie, by rodzice przekonywali malucha do noszenia okularów zgodnie z zaleceniami okulisty czy optometrysty.

Krótkowzroczność, skąd się bierze?

Przyczyny krótkowzroczności mogą być dwie. Pierwsza to geny, druga to styl życia.

- Rosnąca liczba diagnozowanych dzieci z wadą krótkowzroczności to nie tylko kwestia uwarunkowań genetycznych – czyli np. prawdopodobieństwo dziedziczenia choroby od rodzica mającego wadę, ale również efekt czynników środowiskowych i niewłaściwego stylu życia. Progresji krótkowzroczności może sprzyjać niska aktywność na świeżym powietrzu i mała dawka naturalnego światła, a także nadmierne korzystanie z urządzeń cyfrowych i związana z tym praca wzrokowa na bliskich odległościach wyjaśnia Martyna Zep, optometrystka z Medicover Optyk.

Reklama

To właśnie nawyk patrzenia z bliska jest najbardziej obciążający dla oczu, zwłaszcza gdy trwa godzinami. I jak podkreślają optometrystki nie ma większego znaczenia, czy dziecko ślęczy nad książką, czytając ją przez większość dnia, czy ogląda filmiki na komórce.

80 proc. informacji trafia do nas przez wzrok

Osoby z krótkowzrocznością mają problemy z ostrym widzeniem obiektów w dali, natomiast dobrze widzą te znajdujące się blisko. To poważny problem u dorastających dzieci, bowiem ponad 80% informacji trafia do nich właśnie przez wzrok.

- U dzieci wzrok ma szczególne znaczenie, bo dzieci zaczynają się uczyć i bardzo polegają na wzroku. Uczą się pisać, czytać, biorą udział w aktywnościach sportowych, gdzie ważna jest koordynacja oko-ręka, a więc np. umiejętność łapania piłki, trafiania do celu itd. Problem ze wzrokiem może wpływać na rozwój dziecka – przekonuje Sylwia Kijewska.

Reklama

Krótkowzroczność, co to za wada?

Światło, które wpada do oka u osoby bez wady wzroku, powinno padać na siatkówkę, czyli na tą najważniejszą część oka, która ten obraz dalej przekazuje do mózgu. W krótkowzroczności światło załamuje się przed siatkówką. Na siatkówkę pada już rozmazany obraz i w żaden sposób nie jesteśmy w stanie, swoją siłą mięśniową przetworzyć go na prawidłowy.

– Najczęstszą przyczyną jest to, że nasza gałka oczna jest po prostu za długa proporcjonalnie do tego, jaką mamy moc oka – wyjaśnia Martyna Zep,

Dziecko nie wie, że źle widzi

Dorośli porównują obecne możliwości widzenia z tymi sprzed lat i czują, że coś się pogorszyło. Dzieci nie mają punktu odniesienia, dlatego nie wiedzą, że widzą słabiej. W szkole ostrość wzroku wymagana przy wykonywaniu zadań angażujących widzenia na dalekie odległości to 50 proc. To oznacza, że nieskorygowana krótkowzroczność może negatywnie wpłynąć na samopoczucie i aktywne uczestniczenie dziecka w lekcji.

Reklama

- Sygnałem alarmowym dla rodziców jest mrużenie czy pocieranie oczu, problemy z koncentracją, bóle głowy, siadanie coraz bliżej ekranu telewizora czy komputera i niedowidzenie obiektów z daleka, jak np. tablica w szkole – to znak, że koniecznie trzeba zbadać wzrok. Dzieciom w wieku szkolnym, zaleca się kontrolę m.in. raz do roku, najlepiej przed rozpoczęciem roku szkolnego – mówi ekspertka Martyna Zep.

Diagnoza krótkowzroczność – i co dalej?

Krótkowzroczności nie można cofnąć ani wyleczyć, ale można spowalniać jej rozwój. Im wcześniej jej postęp zacznie być kontrolowany, tym wartości korekcyjne wady i idące za tym ryzyko powikłań będzie mniejsze.

Reklama

- Niekorygowana i niespowalniana wada w dzieciństwie może prowadzić w życiu dorosłym do groźnych powikłań, np.: zaćmy, jaskry, zwyrodnienia plamki żółtej w przebiegu krótkowzroczności czy odwarstwienia siatkówki, które nieleczone lub zbyt późno wykryte mogą prowadzić do znacznego, nieodwracalnego obniżenia ostrości wzroku, a w skrajnych przypadkach do całkowitej utraty wzroku – dodaje Martyna Zep.

Jak się koryguje krótkowzroczność?

Krótkowzroczność u dzieci najczęściej koryguje się za pomocą okularów z soczewkami jednoogniskowymi. Pamiętać przy tym należy, że ten standardowy wybór nie spowalnia progresji wady, a jedynie ją koryguje.

Reklama

- Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, jedną ze skutecznych metod optycznych do kontroli krótkowzroczności, obok twardych soczewek ortokorekcyjnych, są okulary z soczewkami z technologią D.I.M.S., które spowalniają progresję wady średnio o 60% w porównaniu z tradycyjnymi soczewkami jednoogniskowymi wyjaśnia Sylwia Kijewska.

Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci, fanaberia czy konieczność?

Oprócz spowalniania progresji wady, w przypadku dzieci, bardzo ważna jest też funkcja skutecznej ochrony przed słońcem. Oczy dziecka bardziej niż u dorosłych narażone są na uszkodzenia, bowiem ich źrenice są większe, a soczewki wewnątrzgałkowe oczu bardziej przezierne, co pozwala na dotarcie większej ilości promieni UV do siatkówki.

Reklama

- Wygodnym i bezpiecznym rozwiązaniem są okulary z soczewkami fotochromowymi, przeznaczonymi do kontroli krótkowzroczności, które z jednej strony spowalniają progresję wady, a z drugiej – chronią przed promieniowaniem UV oraz intensywnym światłem słonecznym, automatycznie dopasowując zabarwienie szkieł do natężenia światła – wyjaśnia ekspertka Sylwia Kijewska.

WF dla wzroku, ograniczenia dla komórki

Dużo się mówi o niezwykle ważnej roli aktywności fizycznej, wpływającej na cały organizm. Jest ona też niezmiernie ważna dla oczu. Zaleca się ją w profilaktyce krótkowzroczności. Powinno to być minimum dwie godziny aktywności na zewnątrz w naturalnym świetle, oraz patrzenie
w dal, które sprzyja spowalnianiu wzrostu gałki ocznej. Dodatkowo maksymalnie 3 godz. dziennie dziecko może spędzić na aktywności, podczas których skupia wzrok na bliskich odległościach, czyli np. korzystaniu z urządzeń cyfrowych (oprócz czasu szkolnego). Niezwykle ważna jest tzw. higiena pracy wzrokowej wg. zasady 20-20-20 (co 20 minut na 20 sekund należy przerzucić wzrok na odległość min. 20 stóp – czyli ok. 6 metrów). Rodzice powinni zwrócić uwagę na zachowanie odpowiedniej odległości od ekranu przy telefonie, komputerze czy tablecie. Zaleca się ok. 40 cm 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości