W grudniu lista brakujących leków bez dostępnych zamienników znowu się wydłużyła i liczy już 50 pozycji, podczas gdy w lecie było na niej 40 leków - wynika z analizy gdziepolek.pl
Wokół używanej przez miliony cukrzyków metforminy powstało jeszcze większe niż poprzednio zamieszanie z powodu doniesień o możliwych zanieczyszczeniach. Co gorsza, niepokojąco spadła nagle dostępność jednej z dawek Euthyroxu N, leku dla pacjentów z chorą tarczycą, który był w centrum zainteresowania podczas letniego kryzysu lekowego.
Gdy pierwszy raz realizowany był niezależny raport na temat brakujących leków liczył on 40 pozycji. Było to na początku sierpnia, a więc w środku kryzysu lekowego. O kryzysie jest ciszej, tymczasem lista braków... wydłuża się. Teraz osiągnęła 50 pozycji - informujegdziepolek.pl.
Porównanie liczby brakujących leków w trzech ostatnich raportach w tej samej metodyce
Źródło: raporty GdziePoLek.pl edycje z sierpnia, października i obecna
W trudnej sytuacji nadal są pacjenci leczący się na cukrzycę preparatami z metforminą o przedłużonym uwalnianiu. Chociaż pojawiła się nadzieja na poprawę dostępności dawki 750 mg, teraz problem mają pacjenci potrzebujący preparatu w dawce 1000 mg. Do kłopotów z dostępnością dołączyły obawy o jakość leków z tą substancją czynną.
Nadal brakuje szczepionki na ospę, a ponownie – przeciwko odrze. Jest to niepokojące, w szczególności w świetle doniesień o zwiększonej liczbie przypadków tej choroby i spadku poziomu wyszczepialności społeczeństwa poniżej bezpiecznej granicy.
Nie poprawiła się także sytuacja niektórych pacjentów z chorobami tarczycy, ponieważ w aptekach nadal nie ma leków z jodem, zaczęło brakować również mniejszej dawki dwuskładnikowego preparatu Novothyral, zawierającego hormony tarczycowe. W ostatnich dniach zauważalnie spada także podaż preparatu Euthyrox N 88- "bohatera" pierwszej edycji naszej listy braków.
Niestabilna jest też sytuacja dotycząca leków zawierających przeciwpadaczkowy lewetyracetam. Nadal pogarsza się dostępność preparatu firmy Teva, ponadto zaczyna brakować lewetyracetamu w dawce 750 mg pod nazwą handlową Vetira. Na listę trafił także stosowany w padaczce Sabril.
Jest to podstawowy lek dla chorych na cukrzycę i pozostaje pozycją największego kalibru wśród obecnych braków.
Liczba leków reprezentujących tą substancję w wersji o przedłużonym uwalnianiu na naszej liście zwiększyła się: obecnie braki dotyczą zarówno dawki 750 mg, jak i 1000 mg (marki Glucophage XR i Symformin XR).
W poprzednim raporcie przewidywaliśmy możliwe problemy z powodu planów kontroli leków pod kątem możliwych zanieczyszczeń. Zagrożenie to zrealizowało się w przypadku metforminy: na razie doniesienia o możliwych zanieczyszczeniach, o których napisał DGP, spowodowały dodatkowe zaniepokojenie pacjentów i tak zmagających się z trudnościami w zakupie leku.
Pozostaje poczekać do stycznia, gdy okaże się, czy poziom zanieczyszczeń będzie skutkował wycofaniami produktów, co dodatkowo pogorszyłoby sytuację. Na razie podmiot odpowiedzialny za Glucophage, Merck, zapewnił w komunikacie, że substancja aktywna dla jego produktów pochodzi z Francji oraz że została przeprowadzona dodatkowa analiza, która nie wykazała obecności nitrozoaminy (NDMA) w lekach marki Glucophage dostępnych na rynku.
Według firmy, Glucophage XR 750 w opakowaniu po 60 tabletek został dostarczony do Polski po 29. listopada. Najprawdopodobniej jednak popyt znacznie przekroczył wielkość dostawy i "rozeszła się" ona praktycznie od razu. Kolejna transza leku ma trafić do Polski w pierwszej połowie stycznia 2020. Glucophage XR w dawce 1000 mg trafił do naszego kraju 4. grudnia, ale nie mamy informacji o wielkości dostawy i na dzień 10. grudnia nie jest widoczny wzrost dostępności leku w aptekach. Dla opakowania po 30 tabletek nie jest znana data dostawy.
Wszystko to sprawia, że liczba pacjentów używających metforminy szukających pomocy w Internecie stale wzrasta i po ostatnich doniesieniach osiągnęła rekord.
Porównanie skali ruchu dla Euthyrox oraz leków zawierających metforminę od początku 2019 roku
Do tej pory pocieszający był fakt, że przynajmniej sytuacja z Euthyrox N, głównym bohaterem kryzysu lekowego, została unormowana, co widać po mniejszej liczbie szukających go pacjentów. Ale czy na pewno?
Jak się okazuje, w ostatnich dniach gwałtowanie spada dostępność dawki 88 mikrogramów. Była to dawka Euthyrox N, której sytuację śledziliśmy zawsze najpilniej, ze względu na duże zainteresowanie pacjentów, brak odpowiednika o tej samej zawartości substancji czynnej i trudności w pozyskaniu z innych wariantów tego produktu.
Gdyby dane do aktualnego raportu były pozyskane kilka dni później niż 2 grudnia, skala spadku Euthyrox N 88 zakwalifikowałaby go znowu na naszą listę braków.
Czy to chwilowe problemy? Na razie dostępność innych opakowań jest dobra. Jak poinformował nas podmiot odpowiedzialny, firma Merck, dostawa leku Euthyrox N 88 miała mieć miejsce 2. grudnia do siedziby firmy, skąd powinna trafić do hurtowni i aptek.
Jak pokazują dane, nie widać jej jeszcze w aptekach. Jedna ze współpracujących z nami placówek skontaktowała się bezpośrednio z sześcioma hurtowniami, ale na dzień zamknięcia tego raportu (10. grudnia) żadna nie potwierdziła otrzymania dostawy.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!