Fale upałów w Polsce stają się coraz częstszym i groźniejszym zjawiskiem, zagrażającym nie tylko samopoczuciu, ale i życiu – zwłaszcza osób starszych i przewlekle chorych. Podczas posiedzenia Podkomisji Stałej ds. Zdrowia Publicznego przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska zaprezentowali dane, analizy oraz planowane działania mające ograniczyć negatywne skutki rosnących temperatur. Czy Polska jest gotowa na gorące lata?
Podczas posiedzenia Podkomisji Stałej ds. Zdrowia Publicznego przewodnicząca Joanna Wicha wskazała:
Upały mają wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale i na zdrowie oraz życie, jest rzeczą niezaprzeczalną.
Parlamentarzystka podkreśliła brak przepisów określających maksymalną temperaturę pracy, co jej zdaniem powinno zostać uregulowane. Zapowiedziała także, że Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pracuje nad zmianą przepisów BHP, w tym wprowadzeniem obowiązków technicznego i organizacyjnego reagowania pracodawców na wysokie temperatury.
Z kolei przedstawiciele resortów zdrowia i klimatu szeroko omówili zarówno skutki zdrowotne fal upałów, jak i wyzwania związane z przestrzenią zurbanizowaną i zmianami klimatycznymi. Jak wskazano, wzrost liczby dni z temperaturami przekraczającymi 30 stopni Celsjusza powoduje skokowy wzrost hospitalizacji, zaostrzenia chorób przewlekłych, a także – niestety – liczby zgonów.
Reprezentant Ministerstwa Klimatu i Środowiska zaznaczył:
Obszary o wysokim stopniu zurbanizowania, uszczelnienia terenu i o niskiej dostępności zieleni są szczególnie narażone na skutki fal upałów.
Reklama
Tzw. miejskie wyspy ciepła, powstające w efekcie intensywnej urbanizacji i braku wentylacji przestrzennej, powodują kumulację ciepła, które nie ustępuje nawet nocą.
Resort wskazał, że samorządy mają do dyspozycji konkretne instrumenty – w tym wsparcie funduszy europejskich na adaptację miast do zmian klimatu. Priorytetem jest zwiększenie powierzchni zieleni miejskiej, budowa nawierzchni przepuszczalnych i inwestycje w błękitno-zieloną infrastrukturę.
W pierwszym szeregu działań adaptacyjnych są województwa, miasta średnie i duże, które muszą przygotować i wdrażać miejskie plany adaptacji.
Już mamy pierwsze doświadczenia. Miasta wprowadzają zieleń tam, gdzie jej nie było – na placach, wzdłuż ulic – relacjonował przedstawiciel resortu klimatu.
Ministerstwo Zdrowia ostrzegło, że w Polsce już dziś fale upałów zwiększają śmiertelność nawet o 36 proc. Do 2040 roku może dojść do sześciokrotnego wzrostu tej liczby. Szczególnie narażone są osoby starsze, przewlekle chore, a także dzieci.
W okresie fal upałów obserwujemy zdecydowany wzrost liczby pacjentów zgłaszających się do SOR-ów i POZ-ów – stwierdziła przedstawicielka resortu zdrowia.
Reklama
Problem dotyczy także osób z nadciśnieniem, niewydolnością serca, cukrzycą czy alergiami. Przedstawicielka resortu podkreśliła:
Dla wielu osób przegrzanie może oznaczać pogorszenie stanu zdrowia, odwodnienie, omdlenia, a nawet śmierć.
Ministerstwo Zdrowia przypomina o kampaniach edukacyjnych prowadzonych przed każdą falą upałów. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia powinno się ograniczać aktywność fizyczną w godzinach szczytu ciepła, zasłaniać okna w ciągu dnia i chłodzić pomieszczenia nocą, korzystać z klimatyzacji w sposób oszczędny i odpowiedzialny, pić dużo wody i unikać alkoholu.
Jednym z najważniejszych wątków dyskusji była kwestia edukacji – zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Posłowie pytali o kampanie kierowane do szkół i przedszkoli. Pojawiły się też głosy krytyki wobec zbyt małego nacisku na praktyczne aspekty przetrwania fal upałów w nauczaniu nowego przedmiotu: edukacja zdrowotna.
Nie ma w nim żadnego punktu mówiącego o zachowaniu się w ekstremalnych temperaturach – mówił jeden z posłów. – To miało być narzędzie, które nauczy dzieci żywienia, nawodnienia, reagowania na omdlenia – a nie kolejny temat politycznego sporu.
Reklama
Z kolei przedstawicielka Koalicji Klimatycznej Urszula Stefanowicz podkreśliła:
Fale upałów to tylko jeden z wielu skutków zmian klimatu. Potrzebna jest kompleksowa edukacja środowiskowa, obywatelska i zdrowotna – zarówno w szkołach, jak i na poziomie szkolenia personelu medycznego.
Szczególną troską objęto sytuację osób starszych i samotnych. Przewodnicząca Joanna Wicha opowiadała o osobistym doświadczeniu, gdy wezwanie pomocy dla omdlałej osoby w przestrzeni publicznej zostało zignorowane do czasu, aż ujawniła, że jest posłanką.
To fatalna sytuacja. Kto ma ocenić, czy ktoś potrzebuje karetki, jeśli nie jest lekarzem? – pytała.
Pojawiły się także propozycje tworzenia klimatyzowanych „miejsc wytchnienia” w przestrzeni publicznej – w bibliotekach, urzędach, domach kultury – na wzór rozwiązań znanych z krajów Europy Południowej.
Posłanka Wicha podsumowała tę część dyskusji z charakterystyczna dla siebie swadą:
Jeśli stać nas na „klatki dla palaczy”, to powinno nas być stać na miejsca chłodu dla seniorów.
W trakcie posiedzenia poruszono także kwestie infrastrukturalne. Posłowie apelowali o międzyresortowe zalecenia dotyczące projektowania budynków użyteczności publicznej, zwłaszcza DPS-ów i szpitali, z uwzględnieniem potrzeby klimatyzacji i nawiewów:
Powinno się uwzględniać klimatyzację, poidełka z wodą i przestrzenie chłodzące – nawet jeśli są to tylko zalecenia, a nie obowiązki – przekonywał. – To nie muszą być nakazy, wystarczą wytyczne, ale one muszą się pojawić – argumentował poseł Marek Wójcik.
Odrębny problem dotyczył osób w kryzysie bezdomności i pod wpływem alkoholu. Zwrócono uwagę na brak izb wytrzeźwień, co zniechęca służby do reagowania.
Służby nie mają ich gdzie zawieźć. Zawożą na SOR-y, a tam te osoby zalegają po 48 godzin – mówił Wójcik.
Reklama
Postulowano odrębne posiedzenie poświęcone odbudowie systemu izb wytrzeźwień opartego na tanich, skutecznych i ratowniczo-kwalifikowanych rozwiązaniach.
Adaptacja do upałów to nie tylko wentylatory w szpitalach czy butelki z wodą – to zmiana kultury miejskiej, systemowej troski o seniorów, integracji społecznej i edukacji. W przeciwnym razie – jak ostrzegają eksperci – statystyki zgonów będą rosnąć razem ze słupkiem rtęci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zmiany klimatyczne mają coraz większy wpływ na zdrowie ludzi na całym świecie. Wzrost temperatury sprzyja nasileniu fal upałów, które szczególnie zagrażają osobom starszym, dzieciom oraz osobom z chorobami przewlekłymi. Coraz częstsze i silniejsze zjawiska ekstremalne, takie jak susze, powodzie czy huragany, powodują bezpośrednie zagrożenie życia oraz przyczyniają się do pogorszenia warunków sanitarnych i dostępu do czystej wody. Zmiany klimatyczne wpływają także na rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych – np. chorób przenoszonych przez komary, takich jak denga czy malaria, które pojawiają się w nowych regionach. Dodatkowo, pogarszająca się jakość powietrza, wynikająca m.in. ze wzrostu emisji gazów cieplarnianych, przyczynia się do problemów z układem oddechowym, takich jak astma czy przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Warto podkreślić również wpływ zmian klimatycznych na zdrowie psychiczne – rosnące zagrożenie katastrofami naturalnymi, przymusowe migracje oraz lęk przed przyszłością mogą prowadzić do stresu, depresji i innych zaburzeń psychicznych. Dlatego przeciwdziałanie zmianom klimatu to nie tylko troska o środowisko, ale również realna inwestycja w zdrowie publiczne i jakość życia obecnych i przyszłych pokoleń.
Zmiany klimatyczne mają coraz większy wpływ na zdrowie ludzi na całym świecie. Wzrost temperatury sprzyja nasileniu fal upałów, które szczególnie zagrażają osobom starszym, dzieciom oraz osobom z chorobami przewlekłymi. Coraz częstsze i silniejsze zjawiska ekstremalne, takie jak susze, powodzie czy huragany, powodują bezpośrednie zagrożenie życia oraz przyczyniają się do pogorszenia warunków sanitarnych i dostępu do czystej wody. Zmiany klimatyczne wpływają także na rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych – np. chorób przenoszonych przez komary, takich jak denga czy malaria, które pojawiają się w nowych regionach. Dodatkowo, pogarszająca się jakość powietrza, wynikająca m.in. ze wzrostu emisji gazów cieplarnianych, przyczynia się do problemów z układem oddechowym, takich jak astma czy przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Warto podkreślić również wpływ zmian klimatycznych na zdrowie psychiczne – rosnące zagrożenie katastrofami naturalnymi, przymusowe migracje oraz lęk przed przyszłością mogą prowadzić do stresu, depresji i innych zaburzeń psychicznych. Dlatego przeciwdziałanie zmianom klimatu to nie tylko troska o środowisko, ale również realna inwestycja w zdrowie publiczne i jakość życia obecnych i przyszłych pokoleń.