Najwięcej wniosków o inwestycje w ochronie zdrowia złożono w 2017 r. Później było ich coraz mniej. Zarządzający szpitalami skarżą się, że niektóre są blokowane.
Od 2016 r. obowiązują znowelizowane przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wprowadziły one instytucję o nawie IOWISZ- Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Ochrony Zdrowia.
Narzędzie do blokady
Miało to być narzędzie urzędników w szacowaniu tego, czy placówka medyczna może się starać o fundusze unijne. Jest to specjalny formularz elektroniczny zawierający kilkadziesiąt pytań, na które zainteresowany będzie musiał odpowiedzieć, aby aplikować o publiczne pieniądze na inwestycje. Odpowiedzi powinny uwiarygodnić przedsięwzięcie i zachęcić wojewodę do poparcia wniosku, a w konsekwencji dopuszczenia do partycypowania w funduszach unijnych przeznaczonych na sektor ochrony zdrowia. IOWISZ był odpowiedzią rządu na dyskutowany od lat problem niecelowych inwestycji w ochronie zdrowia i marnotrawienia pieniędzy publicznych.
W 2020 r. ustawę jednak Sejm znowelizował, wskazując, że opiniowaniu nie podlegają niewielkie inwestycje np. zakup drobnego sprzętu diagnostycznego, które w małym stopniu wpływają na rozwój rynku usług medycznych. Wprowadzony limit w wysokości 2 mln zł miał spowodować eliminację wniosków o niskiej wartości inwestycyjnej.
Ocenę inwestycji w ochronie zdrowia wojewoda przeprowadza na podstawie map potrzeb zdrowotnych. Te z kolei konstruuje przy wsparciu wojewódzkiej rady ds. potrzeb zdrowotnych. W jej skład wchodzą m.in.: przedstawiciel wojewody, przedstawiciel konwentu powiatów województwa, przedstawiciel marszałka, a także konsultanci wojewódzcy
Najwiecej wniosków o inwestycje w 2021 r
Przedstawiciele szpitali zaczęli jednak narzekać ostatnio, że zgód na nowe inwestycje jest mało. Mniej niż w latach ubiegłych. Polityka Zdrowotna zapytała ministra zdrowia, ile zgód na inwestycje było wydanych od początku obowiązywania przepisów o IOWISZ. Jak widać jednak, liczba złożonych wniosków jest najwyższa od kilku lat, zaakceptowanych też nie wygląda najgorzej.
Dane przedstawiają się następująco;
|
Rok |
Liczba złożonych wniosków IOWISZ (przez Ministerstwo Zdrowia i Urzędy Wojewódzkie) Reklama
|
Liczba ocenionych pozytywnie wniosków IOWISZ – I instancja (przez Ministerstwo Zdrowia i Urzędy Wojewódzkie) |
|
2016 |
245 |
140 |
|
2017 |
1078 |
625 |
|
2018 |
255 |
176 |
|
2019 |
295 |
176 |
|
2020 |
266 |
206 |
|
2021 |
334 |
248 |
Na jakie inwestycje zgody zostały wydane-tego urzędnicy w Ministerstwie Zdrowia nie wiedzą. Najwięcej jednak wniosków o inwestycje złożono w ubiegłym roku
Coraz mniej pozytywnych opinii
- Szpitale samorządowe są bardzo chętne do inwestycji, ale IOWISZ im je często blokuje. Odrzucane są wnioski szpitali powiatowych czy miejskich na rozbudowę specjalistyki. Odrzucane są także wnioski szpitali samorządowych o rozbudowę infrastruktury - wskazuje Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia Związku Miast Polskich. Podkreśla, że NFZ pozytywnie opiniuje te inwestycje, bo też ma prawo głosu i wie, że są na to pieniądze, ale gros wniosków jest odrzucanych gdzieś na innym etapie.Podobnego zdania jest Ewa Książek-Bator, wiceszefowa Polskiej Federacji Szpitali.
- Z naszych doświadczeń wynika, że szereg szpitali dostaje odmowy. Jeszcze kilka lat temu wnioski były przychylniej oceniane. Zmieniło się to po 2020 r. czyli od kiedy nastąpiła nowelizacja ustawy o IOWISZ - wskazuje Ewa Książek-Bator.Teoretycznie takie było założenie IOWISZ. Aby powstrzymać niekontrolowane inwestycje w ochronie zdrowia i ograniczyć dostęp do pieniędzy NFZ. Oby nie przełożyło się negatywnie na komfort pacjentów i personelu medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!