Dziś sejmowa Komisja Zdrowia odrzuciła poprawkę zgłoszoną do ustawy o POZ przez klub Platformy Obywatelskiej. Poprawka umożliwiała zakładanie praktyk w POZ internistom również po 2024 roku. Zdaniem Konsultanta Krajowego w dziedzinie chorób wewnętrznych, prof. Jacka Imieli, jeśli w POZ zabraknie internistów, „może dojść do tragedii”.
Zgodnie z rządowym projektem ustawy o POZ, wśród specjalistów, którzy po 2024 roku będą mogli zakładać praktyki w POZ i prowadzić tzw. listy aktywne pacjentów, nie ma internistów. Był to także jeden z powodów, dla których klub PO złożył w trakcie drugiego czytania ustawy wniosek o odrzucenie projektu w całości.
- Naszą intencją było to, żeby pacjenci mieli wybór czy chcą być leczeni przez internistę czy pediatrę. Nie rozumiem intencji rządu. Jest to w mojej ocenie działanie na szkodę pacjentów – mówił dziś szef sejmowej Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz.
Przeciwko zapisom w ustawie o POZ protestował też prof. Jacek Imiela, Konsultant Krajowy w dziedzinie chorób wewnętrznych. – W tej chwili internistów jest w POZ znacznie więcej niż lekarzy rodzinnych. Jeśli ich nie będzie, może dojść do tragedii – mówił prof. Imiela.
Ostatecznie zarówno wniosek o odrzucenie ustawy w całości, jak i poprawka dotycząca internistów przepadły w głosowaniu. Głosowanie nad całością ustawy prawdopodobnie już jutro.
AS
Źródło: Sejm
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!